46-letnia Ukrainka przemycała do Polski sztabki złota warte fortunę! Służby udaremniły potężny przekręt

Do zdarzenia doszło na bieszczadzkim odcinku granicy państwowej w Krościenku, na kierunku wjazdowym do Rzeczypospolitej. 46-latka podróżująca samochodem osobowym najwyraźniej liczyła na rutynową odprawę i pobłażliwość celników. Jej nerwowe zachowanie wzbudziło jednak czujność polskich mundurowych, którzy postanowili skierować kobietę na szczegółową kontrolę osobistą.
Technologia w służbie bezpiecznych granic
Jak się okazało, kluczową rolę w rozbiciu tego nielegalnego procederu odegrała nowoczesna technologia, w którą wyposażone są polskie przejścia graniczne. Służba Celno-Skarbowa wykorzystała specjalistyczny, precyzyjny skaner do kontroli osób.
– Urządzenie precyzyjnie wskazało miejsca ukrycia złota – poinformowała st. asp. Justyna Pasieczyńska, rzecznik prasowy Szefa Krajowej Administracji Skarbowej.
Wynik przeszukania zszokował samych funkcjonariuszy. Ukrainka pod odzieżą miała przymocowane specjalne saszetki, w których ukryła trzy potężne, kilogramowe sztabki czystego złota. Wartość tego nielegalnego ładunku szacuje się na 1,5 miliona złotych! Obowiązujące prawo jasno wskazuje, że przewóz środków płatniczych oraz kruszców o wartości przekraczającej 10 tysięcy euro musi zostać bezwzględnie zgłoszony organom celnym. Kobieta „zapomniała” jednak dopełnić tego obowiązku.
Twarda reakcja polskich służb. Przewoziła też ogromne pieniądze
Polskie Państwo w obliczu łamania procedur celnych działa bezkompromisowo. Drogocenny kruszec został natychmiast zabezpieczony jako dowód w sprawie, a dalsze postępowanie przygotowawcze w tej sprawie prowadzi Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu.
Przemytniczka musi liczyć się z gigantycznymi konsekwencjami finansowymi i karnymi. Polscy funkcjonariusze nie patyczkowali się z kobietą – na poczet grożącej jej kary grzywny natychmiast zabezpieczono gotówkę, którą również miała przy sobie: aż 23,4 tysiąca euro (około 100 tysięcy złotych)!
Czy to wierzchołek góry lodowej?
Ta bulwersująca sprawa po raz kolejny wywołuje dyskusję na temat skali nielegalnych kapitałów i towarów, jakie mogą przenikać przez wschodnią granicę Unii Europejskiej. Służby przypominają, że restrykcyjne przepisy dotyczące deklarowania gotówki, czeków, weksli oraz złota inwestycyjnego mają na celu walkę z szarą strefą i praniem brudnych pieniędzy.
Dzięki profesjonalizmowi i bezkompromisowej postawie podkarpackich funkcjonariuszy KAS, budżet państwa oraz bezpieczeństwo finansowe Polski zostały skutecznie obronione, a zuchwała przemytniczka odpowie przed polskim wymiarem sprawiedliwości.
źr. wPolsce24











