Zdrowie

Wielka obietnica dla ciężarnych i zerowy efekt. Kolejny blamaż rządu - żaden szpital nie uruchomił programu dla mam

opublikowano:
Kobieta w ciąży przy dziecięcym łóżku
(fot. ilustracyjna/ piabay)
Miał być ratunkiem dla kobiet w ciąży mieszkających w regionach, gdzie likwidowane są oddziały położnicze. Tymczasem rządowy program „TOP Mama”, który formalnie ruszył w lutym, okazał się – jak na razie – martwym przepisem. Choć obiecywano bezpłatny transport i szybką pomoc położnej, w rzeczywistości nie skorzystała z niego ani jedna pacjentka.

Z ustaleń stacji RMF FM wynika, że obecnie ani jeden szpital w Polsce nie uruchomił programu „TOP Mama”. Projekt, którego nazwa pochodzi od Terenowych Oddziałów Położniczych, miał wypełnić lukę po znikających porodówkach.

Dlaczego program nie działa w praktyce? Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski wyjaśnia, że jest to jedynie propozycja dla placówek, a nie obowiązek. Dyrektorzy szpitali albo nie wykazują chęci dołączenia do programu, albo nie spełniają rygorystycznych wymogów.

Ośrodek w Jędrzejowie chciał przystąpić do programu, ale odległość do innej placówki była zbyt mała. Podobna sytuacja miała miejsce w Wielkopolsce, niedaleko Poznania. W każdym przypadku zielone światło na start programu musi dać wojewódzki konsultant w dziedzinie położnictwa.

Co straciły pacjentki? Założenia vs. Rzeczywistość

Idea programu „TOP Mama” brzmiała obiecująco, zwłaszcza dla kobiet z mniejszych miejscowości. W ramach projektu w placówkach bez pełnej porodówki miały powstać pokoje narodzin, będące miejscami, gdzie w sytuacjach awaryjnych poród mogłaby przyjąć położna. Dodatkowo położna miała być dostępna 7 dni w tygodniu, a lekarz ginekolog od poniedziałku do piątku. Program zakłada również bezpłatny przewóz karetką lub transportem lotniczym do najbliższego szpitala z oddziałem położniczym. Na ten moment wszystkie te udogodnienia pozostają wyłącznie w sferze planów.

Idą duże zmiany: Czy 700 porodów to nowe minimum?

Brak sukcesu programu „TOP Mama” zbiega się z planami głębokiej reformy polskiego położnictwa. Rząd rozważa wprowadzenie progu minimum 700 porodów rocznie dla oddziałów położniczych. Placówki, które nie osiągną tego wyniku, czyli średnio dwóch porodów dziennie, mogłyby liczyć na finansowanie tylko w wyjątkowych przypadkach – np. gdy do najbliższego innego oddziału jest zbyt daleko, by transport był bezpieczny.

Obecna sytuacji może prowadzić do dalszego spadku liczby porodówek w Polsce. Pod koniec czerwca mają zostać zaprezentowane nowe mapy potrzeb zdrowotnych, które pokażą realną dostępność do opieki okołoporodowej oraz lekarzy specjalistów.

żr. wPolsce24 za RMF24

Zdrowie

Dramat pacjentów w państwie Tuska! "Kolejki śmierci" - trwa amputacja polskiej służby zdrowia

opublikowano:
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Stoją przed drzwiami i patrzą i ogłaszają koniec miniter
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia (fot. wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska funduje Polakom powrót do najmroczniejszych czasów w ochronie zdrowia. Zamiast obiecanej poprawy, mamy gigantyczną dziurę w budżecie NFZ, zamykanie porodówek i drastyczne cięcia na badania profilaktyczne. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek oraz Katarzyna Sójka, zapowiadają złożenie wniosku o wotum nieufności wobec obecnej minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy, nazywając ją "korporacyjnym syndykiem".
Zdrowie

Szpitale toną w długach! Potężne zaległości w płatnościach. Tak źle nie było jeszcze nigdy w historii

opublikowano:
Napis „Do szpitala” na budynku placówki medycznej w Polsce.
Szpitale nie są w stanie dłużej kredytować leczenia. (fot. Fratria)
Według najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia, zaległe zobowiązania szpitali publicznych (SPZOZ) przekroczyły 4,24 mld zł. To aż o 38,5% więcej niż rok wcześniej. Trend jest jednoznaczny: długi rosną lawinowo, a pacjenci coraz częściej słyszą: „nie ma terminów”.
Zdrowie

Uwaga! Salmonella w popularnym tatarze. Sprawdź, czy masz ten produkt w domu

opublikowano:
Bakterie salmonelli wykryte w partii tatara
Produkt wycofano ze sprzedaży (fot. pixabay/GIS)
Główny Inspektorat Sanitarny alarmuje: wykryto bakterie Salmonella w próbkach Tatara wołowego marki "Kraina Mięs". Spożycie produktu wiąże się z ryzykiem zatrucia pokarmowego. Produkt został wycofany ze sprzedaży w popularnej sieci dyskontów Biedronka, a do klientów skierowano apel o ostrożność.
Zdrowie

„Czarny tydzień” szpitali. Nawet 90 proc. placówek bierze udział w proteście

opublikowano:
Dramat finansowy szpitali. Ruszył ogólnopolski protest
W poniedziałek w całej Polsce szpitale powiatowe rozpoczęły protest. To tzw. „czarny tydzień”. Przyczyną jest dramatyczna sytuacja finansowa placówek.
Zdrowie

Awaria, której nikt nie widzi. Czy to tylko pretekst do zamknięcia oddziału ratującego życie?

opublikowano:
OIOM w Świnoujściu ma być zamknięty z powodu awarii, która jednak dotąd nie przeszkadza w jego pracy
OIOM w Świnoujściu ma być zamknięty z powodu awarii, która jednak dotąd nie przeszkadza w jego pracy
Oddział intensywnej opieki medycznej w szpitalu w Świnoujście jeszcze normalnie działa, ale z powodu awarii ma zostać zamknięty. Dyrekcja placówki przekonuje, że to jedynie sytuacja przejściowa, jednak mieszkańcy podchodzą do tych zapewnień z dużą ostrożnością. Obawy potęguje brak ordynatora oddziału i plotki o tzw. restrukturyzacji.
Zdrowie

Odlot minister zdrowia. Światy Sobierajskiej-Grendy i polskich pacjentów zupełnie się rozjechały

opublikowano:
Pacjenci mają zupełnie inne odczucia co do stanu służby zdrowia w Polsce niż zadowolona z siebie pani minister
Pacjenci mają zupełnie inne odczucia co do stanu służby zdrowia w Polsce niż zadowolona z siebie pani minister (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Minister zdrowia Jolanta Sobierajska-Grenda przekonuje, że... sytuacja pacjentów w Polsce się poprawia. To słowa tak całkowicie oderwane od rzeczywistości, że aż trudno je skomentować.