Wielka obietnica dla ciężarnych i zerowy efekt. Kolejny blamaż rządu - żaden szpital nie uruchomił programu dla mam

Z ustaleń stacji RMF FM wynika, że obecnie ani jeden szpital w Polsce nie uruchomił programu „TOP Mama”. Projekt, którego nazwa pochodzi od Terenowych Oddziałów Położniczych, miał wypełnić lukę po znikających porodówkach.
Dlaczego program nie działa w praktyce? Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski wyjaśnia, że jest to jedynie propozycja dla placówek, a nie obowiązek. Dyrektorzy szpitali albo nie wykazują chęci dołączenia do programu, albo nie spełniają rygorystycznych wymogów.
Ośrodek w Jędrzejowie chciał przystąpić do programu, ale odległość do innej placówki była zbyt mała. Podobna sytuacja miała miejsce w Wielkopolsce, niedaleko Poznania. W każdym przypadku zielone światło na start programu musi dać wojewódzki konsultant w dziedzinie położnictwa.
Co straciły pacjentki? Założenia vs. Rzeczywistość
Idea programu „TOP Mama” brzmiała obiecująco, zwłaszcza dla kobiet z mniejszych miejscowości. W ramach projektu w placówkach bez pełnej porodówki miały powstać pokoje narodzin, będące miejscami, gdzie w sytuacjach awaryjnych poród mogłaby przyjąć położna. Dodatkowo położna miała być dostępna 7 dni w tygodniu, a lekarz ginekolog od poniedziałku do piątku. Program zakłada również bezpłatny przewóz karetką lub transportem lotniczym do najbliższego szpitala z oddziałem położniczym. Na ten moment wszystkie te udogodnienia pozostają wyłącznie w sferze planów.
Idą duże zmiany: Czy 700 porodów to nowe minimum?
Brak sukcesu programu „TOP Mama” zbiega się z planami głębokiej reformy polskiego położnictwa. Rząd rozważa wprowadzenie progu minimum 700 porodów rocznie dla oddziałów położniczych. Placówki, które nie osiągną tego wyniku, czyli średnio dwóch porodów dziennie, mogłyby liczyć na finansowanie tylko w wyjątkowych przypadkach – np. gdy do najbliższego innego oddziału jest zbyt daleko, by transport był bezpieczny.
Obecna sytuacji może prowadzić do dalszego spadku liczby porodówek w Polsce. Pod koniec czerwca mają zostać zaprezentowane nowe mapy potrzeb zdrowotnych, które pokażą realną dostępność do opieki okołoporodowej oraz lekarzy specjalistów.
żr. wPolsce24 za RMF24











