Zdrowie

I tak to właśnie wygląda: "NFZ się zamknął i właściciele prywatnych klinik mają złoty czas"

opublikowano:
Sytuacja w służbie zdrowia jest coraz trudniejsza. Coraz więcej szpitali odmawia przyjmowania pacjentów, bo zwyczajnie nie ma już środków na leczenie. A do końca roku jeszcze daleko. Niestety z kwitkiem odprawiani są m. in. pacjenci onkologiczni, co stanowi realne zagrożenie dla ich życia. Na ten temat mówiła na antenie telewizji wPolsce24 Iwona Kania, zastępca rzecznika Naczelnej Izby Lekarskiej.

- Sytuacja jest bardzo trudna. Wiele szpitali w Polsce nie ma wypłaconych kwot, należności, pieniędzy za tzw. nadwykonania za drugi kwartał tego roku. Te dane mówią same za siebie. Właściciele prywatnych klinik, z którymi rozmawiam, mówią tak: teraz NFZ się zamknął, więc my tak naprawdę mamy złote gody, złote żniwa - mówiła Iwona Kania.

Oczywiście ci, których na to stać zapłacą, by prywatnie ulżyć swoim cierpieniom, ale przecież nie każdy ma na to pieniądze, a poza tym, przecież płacimy za to w składkach na NFZ. Należy pamiętać, że prywatna opieka zdrowotna wciąż ma ograniczony zakres "usług", a w poważnych przypadkach i tak odsyła do publicznych szpitali. 

Jedna z najtrudniejszych sytuacji jest w obszarze, który dotyka pacjentów onkologicznych. Tutaj też niestety są przesuwane operacje i zabiegi, a przecież dobrze wiemy, że w leczeniu nowotworów ważna może być każda chwila. Premier zdaje się nie zdawać z tego sprawy, bo publicznie deklaruje, że żaden pacjent onkologiczny nie został odesłany z kwitkiem. Tyle tylko, ze sami pacjenci mówią co innego. 

- Wystarczy wyjść na krótką sondę uliczną i spytać ludzi tutaj na rondzie Waszyngtona, jak z terminami, jak ze wszystkim. Bo to nie tylko onkologia, ale również inne przewlekłe choroby. Jest trudność w dostaniu się czy do lekarza, czy kontynuacji terapii. Problem jest zawiły, bo nie chodzi o to, żeby powiedzieć, że jest jakaś jedna czarodziejska różdżka. Już jedna się nie sprawdziła. Ale trzeba zacząć rozmawiać. Trzeba zacząć rozmawiać z lekarzami. Na razie oczekujemy na to, aby przedstawiciela Naczelnej Rady Lekarskiej wpuszczono na jutrzejszy Zespół trójstronny do spraw ochrony zdrowia, ale odpowiedź ministerstwa zdrowia jest odmowna - wyjaśniła przedstawicielka NRL. - Kiedy zderzymy się z nowotworem, to nagle się okazuje, że ten świetny pakiet z tej prywatnej kliniki mówi: tam jest szpital państwowy. Nawet nie tylko z nowotworem, ja byłam kilka lat temu na prywatnym SOR-ze z dzieckiem, z takim ciężkim przeziębieniem i też usłyszałam, to tu państwo macie kartkę, zalecenia, ale gdyby się coś działo, to proszę kierować się do "prawdziwego szpitala" - mówiła Kania.

Zastępca rzecznika NRL przyznała, że coraz więcej osób ma pakiety korporacyjne, które są dokładane do pensji i przyznaje, że to jest dobre, jeżeli mamy leczyć przeziębienie albo grypę w podstawowych przypadkach, jeśli jednak pojawi się problem onkologiczny czy epidemiologiczny, to trzeba i tak skorzystać z publicznego szpitala.

 Cała rozmowa w materiale wideo.

źr. wPolsce24 

Zdrowie

Dziura w budżecie NFZ sięga kilkunastu miliardów. Pod koniec roku szpitale zaczną wstrzymywać przyjęcia

opublikowano:
Narodowy Fundusz Zdrowia, 2015 rok
Narodowy Fundusz Zdrowia, 2015 rok
Miała być magiczna różdżka i lekarze na telefon, a fakty są takie, że ochrona zdrowia zmierza prosto w stronę finansowej zapaści, a obietnice o poprawie jakości świadczeń zderzają się z twardą rzeczywistością finansów publicznych. W budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia brakuje już około 14 miliardów złotych na pokrycie tzw. nadwykonań, czyli świadczeń zrealizowanych przez placówki ponad zakontraktowany limit. Eksperci ostrzegają: pod koniec roku pacjenci odbiją się od drzwi szpitali, a kolejki do specjalistów wydłużą się w dramatycznym tempie.
Zdrowie

Śmiertelny wirus w ulubionym kraju Polaków. Czy grozi nam niebezpieczeństwo?

opublikowano:
Laboratorium
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
W Hiszpanii, która od lat jest jednym z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych dla Polaków, potwierdzono trzy przypadki groźnej choroby – krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej. Jeden z zakażonych pacjentów zmarł. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób ostrzega przed „wschodzącym zagrożeniem”. Czy śmiertelny wirus może dotrzeć do Polski?
Zdrowie

Uważaj na tę pastę do zębów! Zatyka rury i ściąga sanepid

opublikowano:
Pasta do zębów na bazie oleju kokosowego może być niebezpieczna
Pasta do zębów na bazie oleju kokosowego może być niebezpieczna (fot. shutterstock)
Moda na bycie „eko” i ucieczka przed rzekomo „trującym” fluorem zbiera swoje żniwo. Zamiast zdrowego uśmiechu – zniszczona domowa kanalizacja i ryzyko astronomicznych kar finansowych. Internetowy handel domowej roboty kosmetykami na bazie oleju kokosowego pokazuje, czym kończy się przedkładanie internetowych mitów nad podstawowe prawa chemii i fizyki.
Zdrowie

Szpitalny oddział był zamknięty dla zwykłych pacjentów, ale kasa z NFZ płynęła. Jak to możliwe?

opublikowano:
Na oficjalnie zamkniętym oddziale neurochirurdzy ze spółki Spine przeprowadzali sowicie opłacane przez NFZ zabiegi
Na oficjalnie zamkniętym oddziale neurochirurdzy ze spółki Spine przeprowadzali sowicie opłacane przez NFZ zabiegi (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Szpital w Miastku przez lata czasowo zawieszał działalność oddziału chirurgii, tłumacząc to brakiem lekarzy. W tym samym czasie wykonywano tam zabiegi neurochirurgiczne przez lekarzy prywatnej spółki Spine. Jak wynika z ustaleń Wirtualnej Polski, w okresie zawieszenia działalności w 2024 roku przeprowadzono aż 458 zabiegów, które następnie rozliczono z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Zdrowie

Kacprzyk się chowa. Ujawniono fortuny, jakie lekarze zarabiają w szpitalu w Sosnowcu

opublikowano:
Ujawniono rekordowe zarobki lekarzy z szpitala w Sosnowcu
(fot. ilustracyjna Pexels)
Władze szpitala w Sosnowcu udostępniły dane o zarobkach pracujących w nim lekarzy. Rekordzista zarobił w zeszłym roku blisko dwa miliony złotych.
Zdrowie

Sztuczna inteligencja zaprojektowała nowe wirusy. Przełom, który może otworzyć "bramy piekieł"

opublikowano:
16 nowych wirusów w laboratorium. Przełom Stanforda budzi nadzieję i grozę
Rewolucja w medycynie czy broń biologiczna przyszłości? Naukowcy stworzyli wirusy za pomocą AI (graf. AI)
Amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Stanforda dokonali przełomu, który poruszył środowisko naukowe. Po raz pierwszy w historii sztuczna inteligencja zaprojektowała od podstaw w pełni funkcjonalne wirusy, zdolne do replikacji w laboratorium. Odkrycie otwiera nowe możliwości w leczeniu chorób, ale budzi też ogromne obawy o bezpieczeństwo świata.