Zdrowie

Pod rządami Tuska nawet Owsiak traci wiarę w sens swoich działań. Mocne słowa szefa WOŚP

opublikowano:
Jerzy Owsiak alarmuje, że jego praca pod obecnymi rządami traci sens
Jerzy Owsiak alarmuje, że jego praca pod obecnymi rządami traci sens (Fot. Fratria)
Jerzy Owsiak udzielił bardzo gorzkiego wywiadu Polskiej Agencji Prasowej. Czyżby szef WOŚP pożałował swojego poparcia dla obecnej władzy, widząc, co dzieje się aktualnie w obszarze ochrony zdrowia?

Owsiak, w rozmowie z PAP nie ukrywa rosnącego niepokoju. I uderza w jeden z najbardziej wrażliwych punktów: sens swojego dalszego działania w sytuacji, gdy system ochrony zdrowia przechodzi załamanie.

„Nie kupujemy tomografów i rezonansów za miliony złotych po to, by stały bezczynnie.”

Tak komentuje Owsiak limity jakie wprowadza NFZ i jednocześnie przyznaje, że relacje z Ministerstwem Zdrowia wyraźnie się pogorszyły:

„Z obecną ministrą zdrowia nie mamy żadnego kontaktu.”

Jeszcze ostrzej brzmi jego diagnoza całego systemu — określonego jako „trudno sterowalny moloch z milionem problemów”. Największe obawy szefa WOŚP budzą jednak konkretne decyzje finansowe. Chodzi o ograniczenie finansowania niektórych badań ponad limity przez Narodowy Fundusz Zdrowia i resort zdrowia.

„Decyzja Narodowego Funduszu Zdrowia i Ministerstwa Zdrowia, by mniej niż do tej pory płacić za nadlimitowe niektóre badania, podcina skrzydła i momentami zahacza już o pytanie o sens tego wszystkiego.”

To jedna z najmocniejszych wypowiedzi w całym wywiadzie. Bo dotyka fundamentu działalności WOŚP — społecznego zaufania, że przekazywany sprzęt będzie realnie ratował życie. Owsiak stawia sprawę jasno: społeczeństwo zbiera pieniądze, fundacja kupuje sprzęt, ale to państwo ma obowiązek zapewnić, by był on wykorzystywany.

„My kupujemy sprzęt dla szpitali. Państwo ma swoje zadanie: utrzymywać system.”

Jeśli nawet taki zwolennik Tuska jak Owsiak alarmuje, że sprzęt za miliony złotych może nie być w pełni wykorzystywany, to pytanie o efektywność całego systemu przestaje być teoretyczne. I właśnie dlatego te słowa mogą wywołać tak duże poruszenie.

źr. wPolsce24 za PAP

Zdrowie

Wyrzuć to natychmiast z lodówki! GIS bije na alarm. Wykryto niebezpieczną toksynę!

opublikowano:
Camembert z surowego mleka objęty ostrzeżeniem GIS – francuskie sery wycofane z rynku z powodu wykrycia bakterii E. coli STEC produkującej toksynę Shiga
Pilne ostrzeżenie GIS. Groźna bakteria wykryta w popularnych francuskich serach camembert. Sprawdź, czy masz ten produkt w lodówce (fot. GIS/graf. AI)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. W dwóch rodzajach francuskiego sera wyprodukowanego z surowego mleka krowiego stwierdzono obecność niebezpiecznej bakterii Escherichia coli produkującej toksynę Shiga (STEC). Spożycie skażonego produktu niesie za sobą wysokie ryzyko wystąpienia poważnego zatrucia pokarmowego.
Zdrowie

Tych grzybów nie wolno zbierać w Polsce. Większość grzybiarzy nie ma pojęcia, że grozi im surowa kara

opublikowano:
koszyk pełny grzybów
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wyprawa do lasu na grzyby to dla wielu Polaków ulubiony sposób na spędzanie wolnego czasu. Choć większość popularnych gatunków jadalnych można zbierać bez ograniczeń, to niewielu grzybiarzy nie zdaje sobie sprawy, że nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów może skończyć się wysoką grzywną lub sprawą w sądzie.
Zdrowie

Ten błąd popełniają miliony Polaków, a wątroba po cichu umiera

opublikowano:
shutterstock_2736332541
Ciągłe zmęczenie, spadek sił witalnych i brak energii pomimo przespanej nocy? Wielu zrzuca to na karb przepracowania, stresu czy wieku. Tymczasem prawda może leżeć zupełnie gdzie indziej. Nasz organizm wysyła cichy sygnał ostrzegawczy – problemem może być przeciążona i otłuszczoną wątroba. Współczesny świat promuje wygodnictwo, przetworzoną chemię i bezruch, a rachunek za te „dobrodziejstwa” płacimy własnym zdrowiem.
Zdrowie

Chora na raka czekała 46 godzin na przyjęcie na oddział. Jej syn powiadomił prokuraturę

opublikowano:
Chora na raka czekała na SOR poznańskiego szpitala 46 godzin na przyjęcie na oddział. Gdy zmarła, jej syn powiadomił prokuraturę
(Chora na raka czekała na SOR poznańskiego szpitala 46 godzin na przyjęcie na oddział. Gdy zmarła, jej syn powiadomił prokuraturę (fot. ilustracyjna Pexels)
Chora na raka kobieta spędziła 46 godzin na SOR Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu, zanim przyjęto ją na oddział. Zmarła następnego dnia – a jej rodzina domaga się teraz prawdy o tym, czy udzielono jej niezbędnej pomocy.
Zdrowie

Koniec ze "zmianą płci"? Głośny apel Kotuli do lekarzy

opublikowano:
Katarzyna Kotula zwróciła się do samorządów zawodów medycznych z propozycją zastąpienia określeń takich jak „upośledzenie umysłowe” i „zmiana płci” terminologią, którą uważa za bardziej odpowiednią dla pacjentów.
Katarzyna Kotula (fot.Fratria)
Katarzyna Kotula zamierza walczyć z terminologią medyczną, która jej zdaniem może być krzywdząca dla pacjentów. Stąd też zwróciła się do samorządów zawodów medycznych, aby ich członkowie zaprzestali używania pojęć takich jak „upośledzenie umysłowe” czy „zmiana płci”.
Zdrowie

Początek upadku służby zdrowia? Sąd ogłasza upadłość szpitala na Pomorzu. Karetki jadą po 80 kilometrów

opublikowano:
Mieszkańcy Pomorza znajdujący się dotąd w rejonie działania szpitala w Miastku zostali skazani na długie dojazdy do odległych lecznic
Mieszkańcy Pomorza znajdujący się dotąd w rejonie działania szpitala w Miastku zostali skazani na długie dojazdy do odległych lecznic (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
System ochrony zdrowia w Polsce dotarł do niebezpiecznego punktu zwrotnego. Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ oficjalnie ogłosił upadłość Szpitala Miejskiego w Miastku na Pomorzu. Placówka z dnia na dzień przestała leczyć, a jej gigantyczne długi przerosły lokalny samorząd. Przykład Miastka budzi jednak potężny niepokój w całym kraju – w obliczu coraz większej dziury w budżecie NFZ i lawinowo rosnących zobowiązań szpitali w całej Polsce, eksperci i pacjenci pytają wprost: czy to dopiero początek tragicznej serii bankructw polskich placówek medycznych?