Polska

Dozór policyjny, trzy lata pozbawienia wolności i grzywna. Emerytka odpowie za komentarz o Owsiaku

opublikowano:
AW_konfwosp_11012019_019
66-latka została zatrzymana za komentarz o Jerzym Owsiaku, który zamieściła w mediach społecznościowych. (fot.Fratria/Anderzej Wiktor)
66-letniej kobiecie grożą 3 lata więzienia za wpis pod adresem Jerzego Owsiaka, który zamieściła w mediach społecznościowych. W obronie emerytki stanął Instytut Ordo Iuris, który złożył zażalenie na jej zatrzymanie oraz zastosowanie wobec niej środków zapobiegawczych.

- Giń człeku i to jak najszybciej dość okradania dość twojego dorabiania się z naiwności Polaków twoje wille za granicą, twoja willa w Polsce twoje dzieci uczą się za granica i pensje twoje i twojej żony dość rozlicz się i zmień okulary, bo takie noszą LGBT – komentarz o takiej treści zamieściła na Facebooku 66-letnia mieszkanka Torunia.

Po dwóch dniach w jej mieszkaniu pojawiła się policja, a emerytka została przewieziona na komendę.

- Do mieszkania pani Izabeli z Torunia o godz. 6 nad ranem weszli uzbrojeni policjanci, którzy zatrzymali kobietę pod zarzutem kierowania gróźb karalnych pod adresem prezesa WOŚP. Grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności – relacjonuje adw. Magdalena Majkowska z zarządu Ordo Iuris.

3 lata za komentarz

Seniorka usłyszała zarzut publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni oraz kierowania gróźb karalnych wobec Jerzego Owsiaka za co grozi jej do 3 lat więzienia. Prokurator postanowił zastosować wobec kobiety środki zapobiegawcze.

66-latka w ramach dozoru policyjnego musi stawiać się na komisariacie 3 razy w tygodniu i ma zakaz kontaktu z Jerzym Owsiakiem i zbliżania się do niego na mniej niż 100 m. Dodatkowo musi zapłacić 300 zł tytułem poręczenia majątkowego. Podczas dwóch przesłuchań emerytka nie przyznała się do zarzucanych jej czynów.

- Zamieszczony komentarz dotyczył osoby publicznej. Kontekst wypowiedzi, miejsce umieszczenia wypowiedzi, status podejrzanej jako osoby niepublicznej, zamiar, którym było wyrażenie dezaprobaty wobec działalności Jerzego Owsiaka, prowadzą do wniosku, że sama ta wypowiedź, choć dosadna, pozostawała w granicach wolności słowa gwarantowanych przez art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i art. 54 Konstytucji RP oraz nie wyrządziła żadnej szkody Jerzemu Owsiakowi ani nie miała takiego potencjału – ocenia obrońca 66-latki, adw. Magdalena Prządka-Leszczyńska z Ordo Iuris.

- Zwrócić należy również uwagę, że wpis podejrzanej spotkał się z marginalną reakcją. Nie ulega też wątpliwości, iż Jerzy Owsiak prowadzi działalność o charakterze publicznym, która wzbudza kontrowersje i wywołuje negatywny odbiór u części społeczeństwa, a zatem powinien być bardziej odporny na krytykę niż ma to miejsce w przypadku osób niepublicznych – dodaje.

Czy zatrzymanie było konieczne?

Przedstawiciele Ordo Iuris, którzy zaoferowali pomoc oskarżonej kobiecie, złożyli zażalenie na jej zatrzymanie i zastosowane wobec niej środki zapobiegawcze. Zatrzymanie emetyki ocenili jako „bezzasadne” i „nieproporcjonalne”.

Według prawników z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej komentarz „nie wykraczał nadmiernie poza standardy i poziom wypowiedzi w mediach społecznościowych, gdzie obecnie obserwujemy nasilone zjawisko wulgaryzacji”.

- W sprawie nie zaistniały kodeksowe przesłanki do zatrzymania zawarte w art. 244 § 1 Kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z tym przepisem, aby Policja miała prawo zatrzymać osobę podejrzaną, musi istnieć uzasadnione przypuszczenie, że popełniła ona przestępstwo, a ponadto musi zachodzić co najmniej jedna z poniższych przesłanek: obawa ucieczki lub ukrycia się tej osoby; obawa zatarcia śladów przestępstwa; brak możliwości ustalenia tożsamości tej osoby; istnieją przesłanki do przeprowadzenia przeciwko tej osobie postępowania w trybie przyspieszonym – zauważa Ordo Iuris.

Ignorowano ją, gdy chciała wziąć leki

Jak informuje obrońca 66-latki, adw. Magdalena Majkowska, sytuacja odbiła się na zdrowiu kobiety.

- Pani Izabela żyje w ogromnym stresie, pod wpływem którego nie może nawet nic przełknąć. Jej mąż próbuje ją namawiać do jedzenia, martwiąc się o to, by załamanie nerwowe nie doprowadziło do pogorszenia stanu jej zdrowia. W dniu zatrzymania nikt nie przejmował się zdrowiem kobiety. Zupełnie ignorowano ją, gdy upominała się o swoje leki, których w szoku zapomniała zabrać z mieszkania, z którego wyprowadzali ją na oczach sąsiadów funkcjonariusze – podkreśla adw. Majkowska.

źr. wPolsce24 za Ordo Iuris

Polska

Wiadomości wPolsce24 sprawdziły co ze śledztwem w sprawie "polskich wątków" afery Epsteina

opublikowano:
Zrzut ekranu (533)
Donald Tusk nieustannie szuka tematu, który pozwoliłby mu zdyskredytować politycznych przeciwników. Aktualnie próbuje przykleić prawicy aferę Zondacrypto, ale to coraz bardziej wymyka mu się z rąk. Pół roku postanowił zbadać, czy takiego potencjału nie ma słynna na cały świat ohydna afera Epsteina. W tym celu powołano nawet specjalny zespół w prokuraturze. Jakie są efekty jego pracy sprawdziły Wiadomości wPolsce24.
Polska

Kacprzyk ma już DRUGI etat? Kontrowersyjny medyk zaktualizował swój profil

opublikowano:
Dawid Kacprzyk miał ujawnić na swoim profilu w serwisie ZnanyLekarz kolejne miejsce zatrudnienia po głośnej aferze związanej z jego działalnością.
Dawid Kacprzyk miał ujawnić na swoim profilu w serwisie ZnanyLekarz kolejne miejsce zatrudnienia po głośnej aferze związanej z jego działalnością.
Dawid Kacprzyk odświeżył swój profil na portalu Znany Lekarz. Jak się okazuje, kontrowersyjny medyk ma pracować obecnie w dwóch szpitalach.
Polska

Gronkiewicz-Waltz potwierdza scenariusz „zamachu stanu”?! Wymowna sugestia

opublikowano:
Hanna Gronkiewicz-Waltz odniosła się do dyskusji o możliwości wykorzystania policji wobec prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego.
Hanna Gronkiewicz-Waltz (fot.Fratria)
Czy rząd Donalda Tuska wyśle policję, aby zablokować obecnego prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego? Tę teorię zdaje się potwierdzać jedna z najbardziej zaufanych osób w gronie obecnego lidera Koalicji Obywatelskiej – Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Polska

"Supertajna" narada zwołana po ataku Rosji tuż przy polskiej granicy. Tusk chce wiedzieć, jak jesteśmy przygotowani

opublikowano:
Donald Tusk w czasie narady w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa
Donald Tusk w czasie narady w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa (Fot. PAP/Piotr Nowak)
Rosyjski atak na Ukrainę tuż przy polskiej granicy powinien być dla polskich władz sygnałem do najwyższej gotowości. Premier Donald Tusk zwołał w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa odprawę z udziałem szefów służb, a jej przebieg odbył się przed kamerami. Padły podczas niej informacje o nowych możliwościach rosyjskich dronów, ich zasięgu i precyzji, a także o potencjalnym zagrożeniu dla kolei i zakładów pracy. Czy właśnie tak powinna wyglądać narada dotycząca bezpieczeństwa państwa?
Polska

Wściekły atak Bodnar na Martę Nawrocką i Rymanowskiego! „Merda ogonkiem”

opublikowano:
Izabela Bodnar skrytykowała Martę Nawrocką oraz Bogdana Rymanowskiego po głośnym wywiadzie z pierwszą damą.
Izabela Bodnar (fot.Screenshot - X/@BodnarIzabela)
Była kandydatka na prezydenta Wrocławia, Izabela Bodnar, za pośrednictwem mediów społecznościowych uderzyła w Martę Nawrocką oraz Bogdana Rymanowskiego. Kobieta nawiązała do niedawnego wywiadu pierwszej damy.
Polska

Jechali pociągiem, w który uderzył dron. Oto gorąca relacja pasażerów. "Nie było czasu włożyć butów"

opublikowano:
Zrzut ekranu (531)
Przeżyli chwile grozy w drodze do Warszawy. Na pasażerów, którzy z wielogodzinnym opóźnieniem po nocnym ataku Rosji na pociąg, którym jechali, dotarli bezpiecznie do Warszawy rozmawiał reporter telewizji wPolsce24 Piotr Czyżewski.