Zdrowie

Rząd szykuje rewolucję w L4. Dobry pomysł?

opublikowano:
Bez nazwy
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej chce wprowadzić istotne zmiany w przepisach regulujących zwolnienia lekarskie. Mają pomóc chorym pracownikom.

Według obecnych przepisów osoba na zwolnieniu lekarskim, zwanym popularnie L4, nie może wykonywać pracy zarobkowej. Nie może też wykorzystywać zwolnienia w sposób niezgodny z jego celem, np. dokonywać w jego trakcie remontu mieszkania. Jeżeli kontrola uzna, że doszło do złamania przepisów, traci się prawo do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia.

Nowe definicje pracy 

Teraz ministerstwo chce, by w przepisach znalazły się dokładne definicje, dzięki czemu chory będzie miał jasność, co mu wolno, a czego nie. Uchroni to ich przed nagorliwymi inspektorami z ZUS. Ministerstwo chce także, by nowe przepisy były bardziej elastyczne.

Nowelizacja zdefiniuje pracę zarobkową jako każdą czynność o charakterze zarobkowym, niezależnie od podstawy prawnej jej wykonywania. Równocześnie jednak ta definicja nie będzie obejmować incydentalnych czynności, jak odebranie pilnego telefonu służbowego czy podpisanie faktury. Uchroni to chorych przed utratą zasiłku za drobne, nieplanowane czynności zawodowe. Aby pracodawcy nie nadużywali tych przepisów, oczekując od chorych pracowników pełnej dyspozycyjności, takie działanie usprawiedliwiają jednak poważne okoliczności, jak np. duże straty finansowe firmy.

Ministerstwo doprecyzuje też to, czym są „aktywności niezgodne z celem zwolnienia z pracy”. Będą to wszelkie działania, które utrudniają lub wydłużają proces leczenia lub rekonwalescencji. Z tej definicji zostaną jednak wyłączone zwykłe czynności dnia codziennego oraz czynności incydentalne, których podjęcia wymagają istotne okoliczności. W praktyce chory będzie mógł pójść do lekarza, do sklepu, czy załatwić ważną i pilną sprawę bez obaw o utratę zasiłku. To zgodne z dotychczasowym orzecznictwem, ale ministerstwo chce, by jasno wynikało to z przepisów.

Będzie można dorobić 

Wielkie zmiany czekają także osoby, które mają więcej niż jedną umowę o pracę. Zgodnie z projektem jeżeli pracownik jest ubezpieczony z kilku tytułów, niezdolność do pracy dotyczy każdego z nich – o ile lekarz uzna, że charakter pracy nie koliduje z procesem leczenia. W praktyce oznacza to, że np. chirurg, który złamał rękę, jest niezdolny do pracy w szpitalu – ale na L4 może wykładać na uczelni. W takiej sytuacji pracownik będzie mógł pobierać zasiłek w jednym miejscu pracy, a w innym pracować normalnie, z pełnym wynagrodzeniem, o ile powiadomi pracodawcę o okresie zwolnienia. Obecna praktyka ZUS zakazuje jakiejkolwiek pracy zarobkowej w trakcie zwolnienia.

Interia informuje, że projekt tych zmian nadal jest w fazie legislacyjnej. Konsultacje publiczne zakończyły się w listopadzie zeszłego roku, a zmiany miały zacząć obowiązywać od 1 stycznia, ale projekt nadal nie został przekazany do Sejmu przez radę ministrów. Na razie nie wiadomo kiedy nowe przepisy w końcu wejdą w życie.

źr. wPolsce24 za Interia

Zdrowie

"Narodowy Fundusz Zdrowia jest bankrutem". Prezydent chce ratować sytuację pacjentów

opublikowano:
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz na konferencji prasowej po spotkaniu Karola Nawrockiego z szefem Naczelnej Izby Lekarskiej
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz po spotkaniu Karola Nawrockiego z szefem Naczelnej Izby Lekarskiej (fot. wPolsce24)
Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z prezesem Naczelnej Izby Lekarskiej Łukaszem Jankowskim. Głowa Państwa zaproponowała zorganizowanie specjalnego "szczytu medycznego" i ustawię, która ma doraźnie pomóc pacjentom. Poinformował o tym rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Zdrowie

Dramat na Mazowszu. Karetka nie dojechała, 32-latka zmarła

opublikowano:
Śmierć 32-latki na Mazowszu. Dziennikarze telewizji wPolsce24 m. in. Agata Rowińska i Wojciech Biedroń w studio telewizyjnym zdjęcie płotu z banerem protestacyjnym
Śmierć 32-latki na Mazowszu (fot. wPolsce24)
Bandysie to mała miejscowość na Mazowszu w powiecie ostrołęckim. To właśnie tam dwa dni temu doszło do zatrzymania krążenia u 32-letniej kobiety. Na pomoc ruszyli strażacy, ponieważ karetka nie miała szans dojechać. Niestety, pacjentki nie udało się uratowąć
Zdrowie

Prezydent Karol Nawrocki dawno tak ostro nie mówił o Tusku. "Wziął polskich pacjentów za zakładników"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego (fot. wPolsce24)
- Jestem przekonany, że zdrowie Polaków nie może i nigdy nie powinno zależeć od politycznego sporu, ale tak się niestety dzisiaj nie dzieje. Dzisiejsze spotkanie i tak też nie powinno być, ma charakter ratunkowy - powiedział Karol Nawrocki.
Zdrowie

Pierwsze dziecko przyszło na świat na SOR. Lekarze: nie jesteśmy gotowi na powikłania

opublikowano:
Leżajsk poród
W szpitalu w Leżajsku, po zamknięciu oddziału ginekologiczno-położniczego, odbył się pierwszy poród na SOR. - Kobiety nie powinny rodzić na SOR – mówi reporterowi telewizji wPolsce24 Jerzy Jama, dyrektor leżajskiej placówki medycznej.
Zdrowie

Wiemy, dlaczego szczepionka na grypę działa tak słabo. „Nasz układ odpornościowy nie rozpoznaje wariantu K”

opublikowano:
szczepionka nie działa
Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski potwierdził, że tegoroczna szczepionka przeciwko grypie działa dość słabo (Fot. Fratria)
Szczepionka, która ma chronić Polaków przed grypą nie zapewnia dobrej ochrony przed obecnym wariantem wirusa – potwierdza Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski.
Zdrowie

Zamykają nawet najlepsze porodówki. „Wybory kobiet nie mają dziś żadnego znaczenia”

opublikowano:
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych (Fot. Fratria)
To jedna z najbardziej gorzkich diagnoz dotyczących polskiej ochrony zdrowia. Znikają nie tylko słabe oddziały położnicze, ale także te najwyżej oceniane przez kobiety. Przyczyna nie leży w jakości opieki, lecz w demografii i finansach. – Przy obecnym systemie żaden szpital powiatowy bez wsparcia państwa nie utrzyma porodówki – mówi w rozmowie z PAP prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz.