Zdrowie

Posłanka Razem ujawnia: rząd od początku wiedział, że zabraknie pieniędzy dla szpitali. Dlatego nie wzięłam teki ministra zdrowia

opublikowano:
Marcelina Zawisza nie chciała przyjąć teki ministra zdrowia bez gwarancji finansowych dla szpitali. Dziś to ona byłaby "twarzą" dramatu w służbie zdrowia
Marcelina Zawisza nie chciała przyjąć teki ministra zdrowia bez gwarancji finansowych dla szpitali. Dziś to ona byłaby "twarzą" dramatu w służbie zdrowia (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Marcelina Zawisza z partii Razem ujawniła, że Donald Tusk proponował jej stanowisko ministra zdrowia, gdy po wyborach w 2023 roku trwały negocjacje nad stworzeniem rządu. Posłanka odmówiła — jak mówi — z powodów programowych, a nie personalnych. I dziś przypomina: „Minister finansów doskonale wiedział, że nadchodzi kryzys. Nie można udawać zaskoczenia”.

W listopadzie 2023 r. Rada Krajowa Razem zdecydowała, że partia nie wejdzie do koalicji rządowej, choć jej posłowie mieli poprzeć wotum zaufania dla gabinetu Tuska. Powodem było to, że — zdaniem Razem — partnerzy koalicyjni nie zgodzili się na gwarancje zwiększenia finansowania ochrony zdrowia.

„Oferta była na stole, ale kluczowe były pieniądze na zdrowie”

W Polsat News Marcelina Zawisza potwierdziła, że rozmowy obejmowały również propozycję objęcia przez nią resortu zdrowia.

„Tak, była taka oferta na stole. Ale personalia nas nie interesowały. Interesowały nas konkrety — to, żeby do takiej tragedii, jaką w służbie zdrowia mamy dziś, w ogóle nie doszło.

Posłanka powiedziała, że podczas negocjacji wprost ostrzegła ministra finansów Andrzeja Domańskiego, że bez zwiększenia nakładów na zdrowie system w 2024–2025 r. się zawali.

„O tym kryzysie wiedzieli od dwóch lat”

Zawisza nie szczędziła bardzo ostrych słów pod adresem obecnego ministra finansów:

„To, co się dzieje, to idiotyzm. Minister Domański od dwóch lat wiedział, co nadchodzi. To ja mu powiedziałam przy stole, że jeśli będą realizować tylko minimum ustawowe, system się posypie — i dziś się sypie.”

Podkreśliła, że jej zdaniem rząd już w 2023 roku miał pełną świadomość, że utrzymanie finansowania ochrony zdrowia jedynie na poziomie ustawowego minimum doprowadzi do kryzysu, czego dziś jesteśmy świadkami — szpitale ograniczają przyjęcia, a pacjenci „odbijają się od drzwi”.

źr. wPolsce24 za polsatnews.pl

Zdrowie

Zanim weźmiesz pierwszy łyk, odczekaj 5 minut. Chodzi o groźną chorobę

opublikowano:
Biała porcelanowa filiżanka z wzorem róż, wypełniona gorącą, parującą czarną kawą. Obok filiżanki na talerzyku leży jeden prostokątny herbatnik. Całość na ciemnym, kontrastowym tle.
Gorąca, parująca kawa może szkodzić zdrowiu. Eksperci ostrzegają, że picie napojów o temperaturze powyżej 65°C uszkadza śluzówkę przełyku (fot. pixabay)
Dla wielu z nas dzień bez kubka parującej kawy lub herbaty jest dniem straconym. Najnowsze ustalenia naukowców powinny jednak skłonić miłośników wrzątku do zmiany nawyków. Jak wynika z szeroko zakrojonych badań, picie bardzo gorących napojów znacząco zwiększa ryzyko rozwoju raka przełyku. Eksperci uspokajają jednak: nie chodzi o same składniki napojów, a wyłącznie o ich temperaturę.
Zdrowie

Przebadali popularne musy dla dzieci. W tym z Lidla aż siedem różnych substancji

opublikowano:
Konsument chce kupować zdrowe produkty, czyta składy, a w środku czai się coś, o czym nigdy się nie dowiemy..
Konsument chce kupować zdrowe produkty, czyta składy, a w środku czai się coś, o czym nigdy się nie dowiemy... (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Mają być wygodną i zdrową przekąską, szczególnie chętnie podawaną dzieciom. Tymczasem badanie popularnych musów owocowych przyniosło wyniki, które mogą zaniepokoić rodziców. W każdym z 10 przebadanych produktów wykryto pozostałości pestycydów. W jednym z musów dostępnych w Lidlu znaleziono aż siedem różnych substancji.
Zdrowie

Uwaga w lasach i na łąkach! Trwa zrzut szczepionek dla lisów. Służby apelują: pod żadnym pozorem nie dotykaj przynęt!

opublikowano:
Szczepienia lisów w polskich lasach (
Szczepienia lisów w polskich lasach (fot. PZŁ)
Rozpoczęła się jesienna akcja doustnego szczepienia lisów wolno żyjących przeciwko wściekliźnie. W dziewięciu województwach leśnicy, weterynarze oraz myśliwi zwracają się ze szczególnym apelem do grzybiarzy, spacerowiczów i właścicieli czworonogów. Na ziemi można natknąć się na specjalne pakiety ze szczepionką. Choć są kluczowe w walce ze śmiertelną chorobą, ludzki dotyk może zniweczyć całą akcję, a bezpośredni kontakt z preparatem bywa niebezpieczny.
Zdrowie

Prezes NIL narzeka na nagonkę na lekarzy. Zapomniał, co mówił dwa miesiące temu?

opublikowano:
W NIL twierdzą, że lekarze w większości zarabiają bardzo słabo. Trudno będzie przekonać jednak do tej opinii Polaków
W NIL twierdzą, że lekarze w większości zarabiają bardzo słabo. Trudno będzie przekonać jednak do tej opinii Polaków (Fot. Fratria)
Dr Łukasz Jankowski znów alarmuje. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej w porannej rozmowie w RMF FM mówił o przeciążeniu lekarzy, ich niedoborze i problemach systemu ochrony zdrowia. Jednocześnie przekonywał, że środowisko lekarskie pada ofiarą „nagonki” na zarobki, a aż 95 proc. lekarzy ma czuć się niesprawiedliwie traktowanych. Trudno jednak nie przypomnieć w tym miejscu słów samego Jankowskiego sprzed dwóch lat. Wówczas mówił rzecz pozornie paradoksalną: lekarzy jest za mało, ale Polska kształci już za dużo lekarzy.
Zdrowie

Polacy masowo robią tatuaże. Myślisz, że tusz zostaje w skórze? Naukowcy odkryli, dokąd wędruje aż 90% barwnika. Dermatolodzy biją na alarm

opublikowano:
Tatuaż na nodze wykonywany w Gdańsku
Tatuaż na nodze (fot. shutterstock)
Wystarczy krótki spacer ulicami Warszawy, Wrocławia, Trójmiasta czy Krakowa – zwłaszcza w cieplejsze dni – by zauważyć wyraźną zmianę kulturową. Tatuaże przestały być domeną subkultur, marynarzy czy środowisk więziennych. Dziś noszą je studenci, menedżerowie korporacji, lekarze, nauczyciele i sportowcy. Szacuje się, że w krajach rozwiniętych tatuaż ma już 30–40% dorosłych przed 40. rokiem życia.
Zdrowie

Nowa lista leków, których może zabraknąć! Sprawdź, czy to, co przyjmujesz, jest na liście

opublikowano:
Lista leków, których może już w najbliższych dniach zabraknąć w aptekach liczy aż 294 pozycje!
Lista leków, których może już w najbliższych dniach zabraknąć w aptekach liczy aż 294 pozycje! (Fot. Fratria)
Ministerstwo Zdrowia opublikowało nową listę leków zagrożonych brakiem dostępności. Oficjalnie nazywa się ona „listą antywywozową” – brzmi technicznie i urzędowo. W praktyce chodzi o coś znacznie ważniejszego: o leki, których w polskich aptekach może po prostu zabraknąć!