Zdrowie

Wyciekła lista grozy! Na tych świadczeniach chce zaoszczędzić Ministerstwo Zdrowia. Zaćmy już nie zoperujesz tak łatwo

opublikowano:
Lista cięć w służbie zdrowia dotknie najsłabszych - osoby starsze i dzieci
Lista cięć w służbie zdrowia dotknie najsłabszych - osoby starsze i dzieci (Fot. Fratria/X)
Chcesz w 2026 roku usunąć zaćmę, zrobić tomografię, rezonans albo kontynuować leczenie u specjalisty? Może być znacznie trudniej. Wszystko przez dokument, który ujawniła była minister zdrowia Katarzyna Sójka — pełną listę planowanych cięć w NFZ, przygotowaną przez obecne Ministerstwo Zdrowia.

To pierwszy tak kompletny materiał pokazujący, jak głęboko resort chce sięgnąć do kieszeni pacjentów, by ratować dramatyczny budżet Funduszu.

NFZ na skraju zapaści

Sytuacja finansowa NFZ jest katastrofalna — o czym Sójka przypomina w swojej publikacji. W ostatnich latach: kolejki do leczenia wzrosły o 70%, wpływy nie nadążają za rosnącymi kosztami, zdarzały się dni, gdy na koncie NFZ było mniej niż 10 mln zł, a raz… zaledwie 300 tys. zł.

Dlatego obecna minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przygotowała listę działań oszczędnościowych na 10,3 mld zł, którą — jak podkreśla Sójka — poznała z dokumentów resortu.

Tak wygląda lista grozy — 15 cięć za 10,3 mld zł

To zestaw działań niewymagających ustaw, często jedynie zarządzeń czy obwieszczeń. Większość można wprowadzić jednym podpisem. Eksperci ostrzegają: „oszczędności są konieczne, ale nie kosztem pacjentów.”

1. Ograniczenie listy darmowych leków dla seniorów i dzieci

Planowana oszczędność: 1,5 mld zł

Darmowe leki 65+ i 18- będą okrojone. Znikną najdroższe preparaty, nawet jeśli są stosowane od lat. Pacjent otrzyma tańszy zamiennik — nie zawsze dobrze tolerowany.

2. Cięcia w chirurgii kręgosłupa

346,5 mln zł oszczędności

Zmiana taryfikacji sprawi, że część operacji stanie się mniej opłacalna dla szpitali. Liczba zabiegów może spaść.

3. Likwidacja współczynnika korygującego dla szpitali powiatowych

682,5 mln zł

Małe szpitale stracą ważny bufor finansowy. Eksperci zaznaczają: to może doprowadzić część placówek do krawędzi. Najbardziej bolesne cięcia dopiero nadejdą To te, które uderzą w pacjentów bezpośrednio.

4. Powrót limitów do specjalistów

3,36 mld zł oszczędności

Najbardziej drastyczny punkt listy. Pacjenci będą mieli utrudniony dostęp do kolejnych wizyt u specjalistów (endokrynologów, kardiologów, neurologów, diabetologów itd.). Bez zmian: tylko pierwsza wizyta i zabiegi. 18 mln Polaków korzystających z AOS odczuje skutki. W 2024 r. pacjent odbywał średnio 5 wizyt rocznie. Po cięciach — mniej.

5. Ograniczenie operacji zaćmy

279,3 mln zł oszczędności

Zniesienie bezlimitowego finansowania, które pozwoliło Polakom przestać jeździć na operacje do Czech.

Plan MZ: limit taki jak w I kwartale 2025 r., czyli o ok. 94 tys. zabiegów mniej rocznie. Eksperci mówią wprost: „To cofnięcie reformy, która zmieniła życie pacjentów 60+.” A prywatny zabieg to często 5–6 tys. zł. Na to większość emerytów nie ma szans.

6. Ograniczenie rezonansów i tomografii

1,26 mld zł oszczędności

Powrót limitów, które zniknęły w 2019 roku.

Skutek: ok. 490 tys. tomografii mniej, ok. 625 tys. rezonansów mniej. Łącznie ponad milion badań mniej w skali roku. Kolejki znowu będą wielomiesięczne. Coraz więcej pacjentów pójdzie prywatnie.

A mimo to… dziura nadal ogromna

Nawet po cięciach, które ujawniła Sójka: luka NFZ w 2026 r. wyniesie 12,9 mld zł, bez cięć — ponad 23 mld.

Eksperci przekonują, że rząd musi wpisać zdrowie w priorytety budżetowe, a temat wymaga rozmów również z prezydentem Karolem Nawrockim.

źr. wPolsce24 za X/Katarzyna Sójka

Zdrowie

Wpadliśmy w „cyfrowy paradoks”. Niszczymy swój wzrok, ale nie potrafimy przestać

opublikowano:
Dłoń trzymająca smartfon
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Polacy są dziś zewsząd otoczeni ekranami, jednak to małe, kieszonkowe urządzenia ostatecznie zdetronizowały tradycyjne odbiorniki telewizyjne. Choć ponad połowa z nas zdaje sobie sprawę, że wielogodzinne wpatrywanie się w wyświetlacze negatywnie odbija się na naszym zdrowiu i samopoczuciu, niezwykle rzadko podejmujemy wyzwanie, by ten stan rzeczy zmienić.
Zdrowie

Kultowy przysmak z puszki to bomba z opóźnionym zapłonem. Polacy go uwielbiają, ale wątroba i jelita wołają o pomoc

opublikowano:
Pasztet to nie jest najlepszy wybór na śniadanie
Pasztet to nie jest najlepszy wybór na śniadanie (fot. shutterstock)
Dla wielu to smak biwaków, studenckich czasów, podróży pociągiem czy po prostu ekspresowego śniadania przed pracą. Tani pasztet w puszce od dziesięcioleci cieszy się w Polsce niesłabnącą popularnością — kusi niską ceną, długą datą ważności i kremową konsystencją. Jednak to, co z pozoru wydaje się nieszkodliwą pastą kanapkową, w rzeczywistości stanowi jeden z najbardziej przetworzonych i obciążających nasz organizm produktów na sklepowych półkach. Regularne sięganie po tego typu konserwy to prosty krok ku zniszczeniu wątroby i zaburzeniu pracy jelit.
Zdrowie

"Zdrowy zamiennik cukru" pod lupą. Badacze znaleźli niepokojący związek z sercem

opublikowano:
Ksylitol w opakowaniu jako popularny słodzik obok anatomicznego serca i wykresu EKG symbolizujących badania nad wpływem zamienników cukru na zdrowie serca
Ksylitol pod lupą naukowców. Popularny słodzik a zdrowie serca (graf. AI)
Ksylitol od lat reklamowany jest jako zdrowsza alternatywa dla zwykłego cukru. Znajdziemy go w gumach do żucia, słodyczach bez cukru, produktach dla diabetyków, a nawet w pastach do zębów. Najnowsze badania przedstawione podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego przynoszą jednak niepokojące wyniki. Osoby z najwyższym poziomem ksylitolu we krwi miały wyraźnie większe ryzyko poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych.
Zdrowie

Jad kiełbasiany w popularnym produkcie! Rozpoczęto pilne wycofanie ze sklepów

opublikowano:
Pesto zielone
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Główny Inspektor Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie przed spożywaniem popularnego zielonego pesto bazyliowego. W jednej z partii tego produktu wykryto gen wskazujący na obecność toksyny botulinowej, znanej szerzej jako jad kiełbasiany. Spożycie zanieczyszczonej żywności może prowadzić do poważnej choroby stanowiącej bezpośrednie zagrożenie życia.
Zdrowie

AI ratuje życie w Londynie, a w Polsce… za 200 tys. zł robi za pseudonaukowca. Dwie twarze sztucznej inteligencji

opublikowano:
Chirurg wykonujący operację guza przysadki mózgowej z pomocą sztucznej inteligencji analizującej obraz endoskopowy w czasie rzeczywistym
Sztuczna inteligencja wspiera neurochirurgów podczas operacji guza przysadki mózgowej. Technologia analizuje obraz endoskopowy w czasie rzeczywistym, pomagając chronić nerwy wzrokowe i zmniejszyć ryzyko powikłań (graf. AI)
Podczas gdy brytyjscy chirurdzy właśnie przeprowadzili pionierską operację mózgu z użyciem AI ratującą 48-letniemu mężczyźnie wzrok, w Polsce sztuczna inteligencja zrobiła karierę w zupełnie innej dziedzinie – za 200 tys. zł napisała raport, po którym Barbara Mróz-Gorgoń musiała podać się do dymisji. Różnica? W Londynie AI omija nerwy wzrokowe, w Warszawie – najwyraźniej – omijała logikę i fakty.
Zdrowie

Koszmarna noc w Lublinie. Pacjent z zawałem dobijał się do szpitala. Nikt mu nie otworzył

opublikowano:
Szpital był zamknięty na głucho, gdy liczyła się każda sekunda
Dramatyczna noc w szpitalu (fot. Fratria)
Ta historia brzmi jak z koszmaru: kilka dni temu z mężem przechodzącym zawał serca kobieta bezskutecznie dobijała się do izby przyjęć dużego szpitala w Lublinie. W środku powinni być lekarz i dwie pielęgniarki dyżurujący całą dobę. Tymczasem nikt im nie otworzył. Chorego karetka zabrała do innej placówki. Przeżył.