Zwolnienie lekarskie bez lekarza? Pacjentom będzie łatwiej o L4

W poniedziałek 9 lutego w Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie poświęcone planowanej nowelizacji jednej z kluczowych ustaw dla środowiska pielęgniarskiego. Celem zmian ma być uporządkowanie kompetencji, zasad kształcenia oraz zakresu odpowiedzialności pielęgniarek i położnych. Resort zapowiada szerokie konsultacje projektu z przedstawicielami zawodu.
Część proponowanych rozwiązań to realizacja zapisów „Strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa”, przyjętej jeszcze w 2019 roku, która od lat czeka na praktyczne wdrożenie.
L4 od pielęgniarki? Tak, ale tylko w jednym przypadku
Największe zainteresowanie budzi propozycja, zgodnie z którą wybrane pielęgniarki będą mogły w ramach tzw. porady infekcyjnej orzekać o czasowej niezdolności do pracy – maksymalnie na pięć dni. Chodzi o przypadki łagodnych infekcji, niewymagających bezpośredniej interwencji lekarskiej.
Ministerstwo Zdrowia podkreśla jednak, że takich pielęgniarek w systemie jest obecnie niewiele – około 4600, przy ponad 200 tys. pracujących w Polsce. Wystawione zaświadczenia będą podlegały standardowej kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Czym jest porada infekcyjna?
Porada infekcyjna to świadczenie zdrowotne, które pielęgniarka z odpowiednimi kwalifikacjami może realizować samodzielnie. Obejmuje ocenę objawów infekcji, edukację pacjenta, działania profilaktyczne, a w razie potrzeby także pobranie materiału do badań diagnostycznych.
W określonych sytuacjach pielęgniarka może również wystawić receptę na wybrane leki lub skierować pacjenta do lekarza, jeśli stan zdrowia tego wymaga. Nowe przepisy miałyby uzupełnić ten zakres o możliwość krótkiego zwolnienia z pracy.
Pomysł znany od lat, ale wciąż niewdrożony
Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Mariola Łodzińska przypomina, że temat zwolnień lekarskich wystawianych przez pielęgniarki nie jest nowością. Jak podkreśla, rozmowy na ten temat trwają od kilkunastu lat i wielokrotnie były prowadzone z udziałem ZUS oraz resortów odpowiedzialnych za politykę społeczną.
Początkowo rozważano możliwość orzekania o niezdolności do pracy nawet do 14 dni, jednak w toku negocjacji zdecydowano się na wariant ostrożniejszy – maksymalnie pięć dni, jako pierwszy krok.
Zaawansowana praktyka pielęgniarska i większa odpowiedzialność
Według samorządu zawodowego nowe uprawnienia mogą zostać powiązane z wprowadzeniem w Polsce zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej. Oznaczałoby to, że z możliwości wystawiania krótkiego L4 skorzysta ograniczona grupa specjalistów, odpowiednio przygotowanych klinicznie.
Mariola Łodzińska zaznacza, że sięganie po takie kompetencje wiąże się z dużą odpowiedzialnością, ale jednocześnie może realnie odciążyć system ochrony zdrowia. W jej ocenie wprowadzenie zaawansowanej praktyki zwiększy dostępność świadczeń, skróci kolejki i pozwoli lekarzom skupić się na bardziej skomplikowanych przypadkach.
źr. wPolsce24 za rynekzdrowia.pl











