Zdrowie

Zwolnienie lekarskie bez lekarza? Pacjentom będzie łatwiej o L4

opublikowano:
Pacjenci czekający w kolejce przed gabinetem lekarskim.
Ministerstwo Zdrowia pracuje nad rozwiązaniem, dającym pielęgniarkom możliwość wystawiania zwolnienia lekarskiego. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Ministerstwo Zdrowia zapowiada zmiany, które mogą znacząco wpłynąć na dostęp pacjentów do zwolnień lekarskich. W planowanej nowelizacji ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej pojawi się możliwość orzekania o krótkiej, maksymalnie pięciodniowej niezdolności do pracy. Nowe uprawnienia obejmą jednak tylko wąską grupę personelu.

W poniedziałek 9 lutego w Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie poświęcone planowanej nowelizacji jednej z kluczowych ustaw dla środowiska pielęgniarskiego. Celem zmian ma być uporządkowanie kompetencji, zasad kształcenia oraz zakresu odpowiedzialności pielęgniarek i położnych. Resort zapowiada szerokie konsultacje projektu z przedstawicielami zawodu.

Część proponowanych rozwiązań to realizacja zapisów „Strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa”, przyjętej jeszcze w 2019 roku, która od lat czeka na praktyczne wdrożenie.

L4 od pielęgniarki? Tak, ale tylko w jednym przypadku

Największe zainteresowanie budzi propozycja, zgodnie z którą wybrane pielęgniarki będą mogły w ramach tzw. porady infekcyjnej orzekać o czasowej niezdolności do pracy – maksymalnie na pięć dni. Chodzi o przypadki łagodnych infekcji, niewymagających bezpośredniej interwencji lekarskiej.

Ministerstwo Zdrowia podkreśla jednak, że takich pielęgniarek w systemie jest obecnie niewiele – około 4600, przy ponad 200 tys. pracujących w Polsce. Wystawione zaświadczenia będą podlegały standardowej kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Czym jest porada infekcyjna?

Porada infekcyjna to świadczenie zdrowotne, które pielęgniarka z odpowiednimi kwalifikacjami może realizować samodzielnie. Obejmuje ocenę objawów infekcji, edukację pacjenta, działania profilaktyczne, a w razie potrzeby także pobranie materiału do badań diagnostycznych.

W określonych sytuacjach pielęgniarka może również wystawić receptę na wybrane leki lub skierować pacjenta do lekarza, jeśli stan zdrowia tego wymaga. Nowe przepisy miałyby uzupełnić ten zakres o możliwość krótkiego zwolnienia z pracy.

Pomysł znany od lat, ale wciąż niewdrożony

Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Mariola Łodzińska przypomina, że temat zwolnień lekarskich wystawianych przez pielęgniarki nie jest nowością. Jak podkreśla, rozmowy na ten temat trwają od kilkunastu lat i wielokrotnie były prowadzone z udziałem ZUS oraz resortów odpowiedzialnych za politykę społeczną.

Początkowo rozważano możliwość orzekania o niezdolności do pracy nawet do 14 dni, jednak w toku negocjacji zdecydowano się na wariant ostrożniejszy – maksymalnie pięć dni, jako pierwszy krok.

Zaawansowana praktyka pielęgniarska i większa odpowiedzialność

Według samorządu zawodowego nowe uprawnienia mogą zostać powiązane z wprowadzeniem w Polsce zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej. Oznaczałoby to, że z możliwości wystawiania krótkiego L4 skorzysta ograniczona grupa specjalistów, odpowiednio przygotowanych klinicznie.

Mariola Łodzińska zaznacza, że sięganie po takie kompetencje wiąże się z dużą odpowiedzialnością, ale jednocześnie może realnie odciążyć system ochrony zdrowia. W jej ocenie wprowadzenie zaawansowanej praktyki zwiększy dostępność świadczeń, skróci kolejki i pozwoli lekarzom skupić się na bardziej skomplikowanych przypadkach.

źr. wPolsce24 za rynekzdrowia.pl

Zdrowie

"Narodowy Fundusz Zdrowia jest bankrutem". Prezydent chce ratować sytuację pacjentów

opublikowano:
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz na konferencji prasowej po spotkaniu Karola Nawrockiego z szefem Naczelnej Izby Lekarskiej
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz po spotkaniu Karola Nawrockiego z szefem Naczelnej Izby Lekarskiej (fot. wPolsce24)
Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z prezesem Naczelnej Izby Lekarskiej Łukaszem Jankowskim. Głowa Państwa zaproponowała zorganizowanie specjalnego "szczytu medycznego" i ustawię, która ma doraźnie pomóc pacjentom. Poinformował o tym rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Zdrowie

Dramat na Mazowszu. Karetka nie dojechała, 32-latka zmarła

opublikowano:
Śmierć 32-latki na Mazowszu. Dziennikarze telewizji wPolsce24 m. in. Agata Rowińska i Wojciech Biedroń w studio telewizyjnym zdjęcie płotu z banerem protestacyjnym
Śmierć 32-latki na Mazowszu (fot. wPolsce24)
Bandysie to mała miejscowość na Mazowszu w powiecie ostrołęckim. To właśnie tam dwa dni temu doszło do zatrzymania krążenia u 32-letniej kobiety. Na pomoc ruszyli strażacy, ponieważ karetka nie miała szans dojechać. Niestety, pacjentki nie udało się uratowąć
Zdrowie

Prezydent Karol Nawrocki dawno tak ostro nie mówił o Tusku. "Wziął polskich pacjentów za zakładników"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego (fot. wPolsce24)
- Jestem przekonany, że zdrowie Polaków nie może i nigdy nie powinno zależeć od politycznego sporu, ale tak się niestety dzisiaj nie dzieje. Dzisiejsze spotkanie i tak też nie powinno być, ma charakter ratunkowy - powiedział Karol Nawrocki.
Zdrowie

Pierwsze dziecko przyszło na świat na SOR. Lekarze: nie jesteśmy gotowi na powikłania

opublikowano:
Leżajsk poród
W szpitalu w Leżajsku, po zamknięciu oddziału ginekologiczno-położniczego, odbył się pierwszy poród na SOR. - Kobiety nie powinny rodzić na SOR – mówi reporterowi telewizji wPolsce24 Jerzy Jama, dyrektor leżajskiej placówki medycznej.
Zdrowie

Wiemy, dlaczego szczepionka na grypę działa tak słabo. „Nasz układ odpornościowy nie rozpoznaje wariantu K”

opublikowano:
szczepionka nie działa
Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski potwierdził, że tegoroczna szczepionka przeciwko grypie działa dość słabo (Fot. Fratria)
Szczepionka, która ma chronić Polaków przed grypą nie zapewnia dobrej ochrony przed obecnym wariantem wirusa – potwierdza Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski.
Zdrowie

Zamykają nawet najlepsze porodówki. „Wybory kobiet nie mają dziś żadnego znaczenia”

opublikowano:
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych (Fot. Fratria)
To jedna z najbardziej gorzkich diagnoz dotyczących polskiej ochrony zdrowia. Znikają nie tylko słabe oddziały położnicze, ale także te najwyżej oceniane przez kobiety. Przyczyna nie leży w jakości opieki, lecz w demografii i finansach. – Przy obecnym systemie żaden szpital powiatowy bez wsparcia państwa nie utrzyma porodówki – mówi w rozmowie z PAP prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz.