Zdrowie

Uwaga, wycofali ten znany lek! Wykryto istotną wadę

opublikowano:
Główny Inspektorat Farmaceutyczny wycofał z obrotu dwie serie leku przeciwlękowego Lorafen 1 mg z powodu nieprawidłowości w uwalnianiu substancji czynnej, które mogą wpływać na skuteczność terapii.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Główny Inspektorat Farmaceutyczny podjął decyzję o pilnym wycofaniu z rynku wybranych partii leku stosowanego w leczeniu zaburzeń lękowych. Powodem są nieprawidłowości ujawnione w badaniach stabilności, które mogą mieć wpływ na skuteczność terapii.

Główny Inspektor Farmaceutyczny poinformował o natychmiastowym wycofaniu z obrotu dwóch serii leku Lorafen (lorazepam) w dawce 1 mg. Kontrola jakości wykazała, że preparat nie spełniał wymagań dotyczących prawidłowego uwalniania substancji czynnej, co stanowi podstawę do usunięcia go z aptek i hurtowni na terenie całego kraju.

Decyzja została wydana 6 lutego 2026 roku i objęta rygorem natychmiastowej wykonalności. Dotyczy produktu leczniczego wytwarzanego przez Tarchomińskie Zakłady Farmaceutyczne „Polfa” S.A. Inspektorat podkreśla, że szybkie działanie ma na celu ograniczenie potencjalnego ryzyka dla pacjentów. Wycofanie obejmuje wyłącznie tabletki drażowane Lorafen 1 mg w opakowaniach po 25 sztuk, pochodzące z serii o numerach 41124 oraz 51124, obie z terminem ważności do października 2026 roku. Pozostałe partie leku nie zostały objęte decyzją organu nadzorczego.

Jak wynika z uzasadnienia GIF, przyczyną nieprawidłowości było przegrzanie złoża produktu pośredniego na jednym z etapów produkcji. Problem ujawnił się dopiero po roku podczas długoterminowych badań stabilności i doprowadził do zaburzeń w uwalnianiu substancji czynnej z tabletek.

Inspektorat zaleca pacjentom, którzy posiadają wskazane serie leku, aby zaprzestali ich stosowania i skonsultowali się z lekarzem w celu ustalenia dalszego leczenia. Jednocześnie podkreślono, że inne serie Lorafenu, w tym preparaty w dawce 1 mg oraz 2,5 mg, spełniają normy jakościowe i pozostają bezpieczne w użyciu.

źr. wPolsce24 za Wprost

 

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Zdrowie

Sezonowy przegląd szafy: co zostawić, a co oddać?

opublikowano:
Obraz1
Szafa ubraniowa (fot. Materiały Partnera)
Przepełniona szafa rzadko daje poczucie dużego wyboru. Częściej utrudnia zauważenie rzeczy, które naprawdę pasują, są wygodne i odpowiadają codziennym potrzebom. Sezonowy przegląd pozwala oddzielić ubrania używane od tych, które zajmują miejsce z przyzwyczajenia, a przy okazji ujawnia realne braki w garderobie.
Zdrowie

Gdzie się podziały pieniądze na ratowanie życia? O tym w reportażu „Oszustwo na receptę” tylko wPolsce24

opublikowano:
oszustwo ok
Nie umilkły jeszcze echa afery związanej z Warszawskim Szpitalem Południowym, gdzie sprytny młody lekarz zarabiał niewyobrażalne pieniądze, a już się wyłonił kolejny skandal w służbie zdrowia. Tym razem chodzi o zmowę cenową największych hurtowni farmaceutycznych w Polsce i sztucznie zawyżane ceny hurtowe leków. NFZ mógł na tym stracić nawet pół miliarda złotych. Telewizja wPolsce24 postanowiła pójść tropem utraconych pieniędzy. Efekty w reportażu „Oszustwo na receptę" o godz. 20.05.
Zdrowie

Czarne chmury nad fundacją od rekordowej zbiórki "Łatwoganga". Proceduralny grzech czy próba zniszczenia?

opublikowano:
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze?
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze? (Fot. wpolsce24/rp.pl)
Ujawnione przez dziennik „Rzeczpospolita” informacje na temat kulis funkcjonowania Fundacji Cancer Fighters uderzają w wizerunek organizacji, którą wsparł swoim wyjątkowym działaniem "Łatwogang". Organizatorom rekordowej zbiórki „Diss na raka” zarzuca się konflikt interesów oraz niejasne podziały kosztów przy organizacji gal bokserskich. Z doniesień wynika jednak jasno: gigantyczne pieniądze zebrane na leczenie dzieci są bezpieczne, a wątpliwości dotyczą procedur zarządczych, z którymi zmaga się wiele młodych organizacji.
Zdrowie

Karygodny transport mięsa na kebab. Ludzie mieli to jeść! Dobrze, że Książulo degustuje pierwszy

opublikowano:
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów (Fot. Facebook-Celni správa České republiky)
Polacy kochają kebab i traktują go wręcz jak danie narodowe, ale te doniesienia mogą sprawić, że wielu wielbicieli "ostrego na grubym" na chwilę straci apetyt. Funkcjonariusze czeskiej izby celnej zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy, którego kierowca postanowił zignorować absolutnie wszelkie przepisy sanitarne, chłodnicze i zdrowotny rozsądek.
Zdrowie

Eksperyment na talerzu czy zbilansowany rozwój? Ekspert o diecie planetarnej i wegańskiej

opublikowano:
Dr Anna Liber podczas wystąpienia na kongresie PTGHiŻD w Gdańsku, omawiająca definicje diet wegetariańskich oraz wpływ żywienia roślinnego na zdrowie dzieci
Dr Anna Liber podczas XIII Zjazdu PTGHiŻD w Gdańsku – wykład o diecie wegetariańskiej i wegańskiej u dzieci (fot. M. Pacześniak/Fratria)
Wokół żywienia dzieci i młodzieży narasta spór, który wykracza daleko poza sale szkolnych stołówek. Z jednej strony pojawiają się zarzuty o odgórne narzucanie ideologicznych trendów – takich jak lansowana przez międzynarodowe gremia tzw. dieta planetarna czy rosnąca moda na weganizm – z drugiej strony toczy się dyskusja o realnej wartości biologicznej posiłków serwowanych najmłodszym. Zderzenie teorii z praktyką kliniczną bywa bolesne. Doświadczenia pediatrów, które dr n. med. Anna Liber z warszawskiego Instytutu Matki i Dziecka przedstawiła na trwającym w Gdańsku XIII Zjeździe PTGHiŻD, bez ogródek obnażają zdrowotne koszty bezmięsnych eksperymentów.