Zdrowie

„Króluje grypa”. Lekarze alarmują, pacjentów przybywa lawinowo

opublikowano:
MK0_cskMSW_2021_20210511_113640
Hospitalizacje dotyczą tylko pacjentów w ciężkich stanach (wPolsce24)
Gwałtownie rośnie liczba chorych na grypę. W styczniu w województwie lubelskim za notowano 8,8 tys. zachorowań. To aż siedem razy więcej niż miesiąc wcześniej. Niektóre szpitale już wstrzymują odwiedziny na wybranych oddziałach.

Jak przekazała PAP rzecznik lubelskiego sanepidu Agnieszka Dados, w regionie widać wyraźny wzrost liczby zachorowań na grypę. W dwóch pierwszych tygodniach stycznia zarejestrowano 1,3 tys. przypadków tej choroby, a w drugiej połowie miesiąca było 7,5 tys. W całym styczniu 490 pacjentów wymagało z tego powodu leczenia szpitalnego. Dla porównania w grudniu zanotowano jedynie 1,2 tys. przypadków grypy, z czego 99 osób było hospitalizowanych.

 Dane te pokazują, że skala zachorowań w styczniu jest istotnie wyższa niż w miesiącu poprzedzającym i potwierdzają dynamiczny rozwój sezonu grypowego w regionie – dodała rzecznik.

Z danych prezentowanych na portalu ezdrowie.gov.pl wynika, że wskaźnik zachorowań na grypę w ostatnim tygodniu stycznia wyniósł na Lubelszczyźnie 411,6 osób na 100 tys. mieszkańców, z czego najwyższy jest w grupie dzieci do 15 lat. 

Szef Oddziału Chorób Zakaźnych dla Dorosłych w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie dr n. med. Sławomir Kiciak wyjaśnił w rozmowie z PAP, że hospitalizacje dotyczą tylko pacjentów w ciężkich stanach, np. z zapaleniem płuc, powikłaniami i z dekompensacją krążenia. Cały oddział jest obecnie wypełniony, z czego grypę ma ok. 70 proc. wszystkich pacjentów.

– Mamy też pojedyncze przypadki koronawirusa, RSV, ale króluje grypa – dodał doktor.

W związku ze szczytowym okresem zachorowań na grypę Państwowa Inspekcja Sanitarna zaleca szczepienia przeciw grypie, przede wszystkim osobom w grupach ryzyka: dzieciom do 14. roku życia, dorosłym powyżej 50. roku życia, osobom z przewlekłymi schorzeniami, kobietom w ciąży, pracownikom ochrony zdrowia, pracownikom oświaty oraz placówkom opieki długoterminowej.

Sanepid zaleca częstsze mycie rąk, zakrywanie ust podczas kaszlu, zachowanie dystansu społecznego (1,5 m), noszenie masek ochronnych we wszystkich miejscach, gdzie występują duże skupiska osób o nieznanym statusie zdrowotnym, wprowadzenie pracy zdalnej w większym zakresie i pozostawanie w samoizolacji domowej osób chorych przez 5-7 dni.

źr. wPolsce24 za PAP

 

 

Zdrowie

Zamykają nawet najlepsze porodówki. „Wybory kobiet nie mają dziś żadnego znaczenia”

opublikowano:
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych (Fot. Fratria)
To jedna z najbardziej gorzkich diagnoz dotyczących polskiej ochrony zdrowia. Znikają nie tylko słabe oddziały położnicze, ale także te najwyżej oceniane przez kobiety. Przyczyna nie leży w jakości opieki, lecz w demografii i finansach. – Przy obecnym systemie żaden szpital powiatowy bez wsparcia państwa nie utrzyma porodówki – mówi w rozmowie z PAP prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz.
Zdrowie

Dramat pacjentów w państwie Tuska! "Kolejki śmierci" - trwa amputacja polskiej służby zdrowia

opublikowano:
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Stoją przed drzwiami i patrzą i ogłaszają koniec miniter
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia (fot. wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska funduje Polakom powrót do najmroczniejszych czasów w ochronie zdrowia. Zamiast obiecanej poprawy, mamy gigantyczną dziurę w budżecie NFZ, zamykanie porodówek i drastyczne cięcia na badania profilaktyczne. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek oraz Katarzyna Sójka, zapowiadają złożenie wniosku o wotum nieufności wobec obecnej minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy, nazywając ją "korporacyjnym syndykiem".
Zdrowie

Szpitale toną w długach! Potężne zaległości w płatnościach. Tak źle nie było jeszcze nigdy w historii

opublikowano:
Napis „Do szpitala” na budynku placówki medycznej w Polsce.
Szpitale nie są w stanie dłużej kredytować leczenia. (fot. Fratria)
Według najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia, zaległe zobowiązania szpitali publicznych (SPZOZ) przekroczyły 4,24 mld zł. To aż o 38,5% więcej niż rok wcześniej. Trend jest jednoznaczny: długi rosną lawinowo, a pacjenci coraz częściej słyszą: „nie ma terminów”.
Zdrowie

Uwaga! Salmonella w popularnym tatarze. Sprawdź, czy masz ten produkt w domu

opublikowano:
Bakterie salmonelli wykryte w partii tatara
Produkt wycofano ze sprzedaży (fot. pixabay/GIS)
Główny Inspektorat Sanitarny alarmuje: wykryto bakterie Salmonella w próbkach Tatara wołowego marki "Kraina Mięs". Spożycie produktu wiąże się z ryzykiem zatrucia pokarmowego. Produkt został wycofany ze sprzedaży w popularnej sieci dyskontów Biedronka, a do klientów skierowano apel o ostrożność.
Zdrowie

„Czarny tydzień” szpitali. Nawet 90 proc. placówek bierze udział w proteście

opublikowano:
Dramat finansowy szpitali. Ruszył ogólnopolski protest
W poniedziałek w całej Polsce szpitale powiatowe rozpoczęły protest. To tzw. „czarny tydzień”. Przyczyną jest dramatyczna sytuacja finansowa placówek.
Zdrowie

Awaria, której nikt nie widzi. Czy to tylko pretekst do zamknięcia oddziału ratującego życie?

opublikowano:
OIOM w Świnoujściu ma być zamknięty z powodu awarii, która jednak dotąd nie przeszkadza w jego pracy
OIOM w Świnoujściu ma być zamknięty z powodu awarii, która jednak dotąd nie przeszkadza w jego pracy
Oddział intensywnej opieki medycznej w szpitalu w Świnoujście jeszcze normalnie działa, ale z powodu awarii ma zostać zamknięty. Dyrekcja placówki przekonuje, że to jedynie sytuacja przejściowa, jednak mieszkańcy podchodzą do tych zapewnień z dużą ostrożnością. Obawy potęguje brak ordynatora oddziału i plotki o tzw. restrukturyzacji.