„Larwy z piekła rodem” terroryzują Danię. Groźny owad jest już również w Polsce

Skąd ta "piekielna" nazwa? Pokryte gęstymi włoskami gąsienice żerują nocą, najczęściej na liściach dębów. Czasem można je spotkać na jesionach, bukach, kasztanach, brzozach, śliwach, leszczynach oraz wierzbach. Po zmroku przemieszczają się po pniach i gałęziach charakterystycznym korowodem. Stąd też ich nazwa - korowódka dębówka. Na jednym drzewie może być nawet 100 tys. takich owadów - czytamy na stronie Lasów Państwowych.
Alergie u ludzi i zwierząt
Gąsienice motyli zrzucają owe mikroskopijne włoski, które są potem roznoszone przez wiatr. U ludzi i zwierząt wywołują one silne reakcje alergiczne:
- silne podrażnienia skóry i wysypkę,
- podrażnienia oczu,
- kaszel i problemy z oddychaniem.
Z tego powodu w Odense zamknięto już przedszkole, stację recyklingu, kilka placów zabaw, a także część chodników oraz ścieżek rowerowych. Właściciele najbardziej narażonych domów jednorodzinnych zdecydowali się na tymczasową wyprowadzkę, gdy ich dzieci zaczęły skarżyć się na swędzenie oczu i skóry. Kłopot mają właściciele psów - zwierzęta mają podrażnione oczy oraz opuszki łap.
Gdzie grasuje korowódka?
Według mapy przygotowanej przez telewizję TV2, korowódkę dębówkę znaleziono na dębach w gminach sąsiadujących z trzecim pod względem wielkości miastem Odense, a także w Kopenhadze. W stolicy lokalne służby potwierdziły obecność gniazd na 30 drzewach.
Gąsiennice pojawiły się również na Półwyspie Jutlandzkim, w Morsoe oraz w Herning. Wiele innych lokalnych samorządów przygotowuje się na inwazję uciążliwego motyla.
Skąd się wzięły larwy?
Służby zwalczają korowódkę opryskami, choć niektórzy proponują bardziej drastyczne metody: W Odense jeden z radnych chciał wyciąć kilka tysięcy dębów.
Duńczycy zachodzą w głowę, skąd się uciążliwe larwy wzięły. Ekspert prof. Sam Cushman z Uniwersytetu Południowej Danii, przypuszcza, że mogło się to stać w związku z budową linii tramwajowej w Odense, gdy do obsadzenia traktów sprowadzono dęby z zagranicznych szkółek.
Korowódka dębówka występuje w Niemczech oraz Holandii, ale tam nie powoduje takich problemów zdrowotnych. Dlaczego więc w Danii jest inaczej?
„U nas nie mają one naturalnych wrogów, wirusów, bakterii i grzybów(...). Przez tysiące lat rozprzestrzenianie gąsienicy ograniczały też ptaki i owady, które się nią żywiły” – wyjaśnił Cushman w oświadczeniu opublikowanym na stronie uniwersytetu.
Uwaga na korowódkę w Polsce!
Gąsienice korowódki dębówki pojawiły się też w Polsce. „Owady te mogą być niebezpieczne dla ludzi i zwierząt, dlatego warto wiedzieć, jak ich unikać i co zrobić w razie kontaktu” - poinformowały Lasy Państwowe. "Gatunek ten od lat występuje m.in. w Niemczech i Francji, gdzie jest zwalczany. W Polsce jego obecność odnotowano w kilku regionach kraju. Można się spodziewać, że wraz z ocieplaniem klimatu i sprzyjającymi warunkami będzie pojawiać się coraz częściej, zwłaszcza w pobliżu dębów".
źr. wPolsce24 za PAP











