Nie będzie sprzedaży właściciela TVN? Może dojść do zablokowania całej transakcji

Kalifornia chce zablokowania transakcji
Amerykańskie władze stanowe podjęły próbę zatrzymania jednej z największych transakcji w historii branży rozrywkowej. Pozew złożony przez Kalifornię oraz 11 innych stanów ma uniemożliwić połączenie Paramount ze spółką Warner Bros. Discovery. A przypomnijmy, ten ostatni koncern jest właścicielem stacji TVN.
Wśród inicjatorów działań znalazł się prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta, który już wcześniej zapowiadał analizę planowanej fuzji.
Zdaniem autorów pozwu połączenie obu koncernów doprowadzi do nadmiernej koncentracji rynku filmowego, telewizyjnego i streamingowego. Prokuratorzy przekonują, że tak duży podmiot mógłby ograniczyć konkurencję, co odbiłoby się zarówno na widzach, jak i operatorach telewizji oraz branży kinowej.
Postępowanie sądowe może znacząco skomplikować plany prezesa Paramount Davida Ellisona, który chce stworzyć koncern zdolny do rywalizacji z największymi graczami rynku, takimi jak Netflix czy Disney. Jeżeli proces będzie się przedłużał, finalizacja transakcji może zostać opóźniona o wiele miesięcy, generując przy tym wysokie koszty.
Dodatkowym problemem są zapisy zawarte w umowie między spółkami. Jeżeli przejęcie nie zostanie sfinalizowane przed październikiem, Paramount będzie zobowiązany do wypłacania akcjonariuszom Warner Bros. Discovery około 650 milionów dolarów za każdy kolejny kwartał zwłoki. W skrajnym przypadku strony mogą zostać zmuszone do renegocjacji warunków finansowania lub nawet odstąpienia od całej transakcji.
Fuzja budzi obawy o konkurencję i miejsca pracy
Planowane połączenie obejmuje nie tylko studia filmowe, ale również platformy streamingowe oraz liczne kanały telewizyjne, w tym CBS, CNN czy polski TVN. Choć amerykański Departament Sprawiedliwości wyraził już zgodę na transakcję, a pozytywne decyzje zapadły również w kilku innych krajach, Komisja Europejska nadal prowadzi własne postępowanie w tej sprawi, które powinno zakończyć się podjęciem decyzji do 22 lipca bieżącego roku.
Wokół fuzji narastają również obawy środowiska filmowego. Organizacje zrzeszające aktorów i scenarzystów ostrzegają, że połączenie gigantów może oznaczać ograniczenie liczby produkcji oraz redukcję zatrudnienia. David Ellison zapewnia jednak, że nowe przedsiębiorstwo będzie realizować około 30 filmów rocznie.
Źr.wPolsce24 za RMF24











