Alarm dla turystów. Groźne wirusy pojawiły się w popularnych kurortach

Wirusy w popularnych kurortach
Rosnące temperatury sprzyjają rozwojowi owadów przenoszących niebezpieczne wirusy, takie jak denga, chikungunya czy wirus Zachodniego Nilu. Brytyjskie media ostrzegają, że podejrzenia lub potwierdzone zakażenia pojawiały się w ostatnim czasie m.in. w Hiszpanii, Francji, Włoszech, Portugalii oraz Grecji. Łącznie mowa o około tysiącu zgłoszeń dotyczących chorób przenoszonych przez komary.
Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) podkreśla jednak, że sytuację należy analizować osobno dla każdej choroby. Według danych obejmujących przełom czerwca i lipca do 1 lipca w Europie potwierdzono sześć przypadków zakażenia wirusem Zachodniego Nilu. Zachorowania wykryto we Włoszech, Rumunii oraz Macedonii Północnej. Choroba w większości przypadków przebiega bezobjawowo, jednak u części pacjentów może prowadzić do poważnych powikłań neurologicznych.
Szczególną uwagę zwracają informacje napływające z Włoch. Brytyjskie media wspominają o 38 zgonach powiązanych z wirusem Zachodniego Nilu, wskazując m.in. okolice Florencji i Werony. Nie sprecyzowano jednak, czy dane dotyczą wyłącznie obecnego sezonu. Specjaliści przypominają, że wirus krąży głównie pomiędzy ptakami i komarami, natomiast człowiek zakaża się po ukąszeniu przez owada będącego nosicielem.
Niepokój budzi również sytuacja związana z dengą. We Francji zgłoszono kilkanaście podejrzeń tej choroby, a pojedyncze przypadki odnotowano także we Włoszech i Portugalii. Zakażenie często przebiega łagodnie lub bezobjawowo, jednak u części chorych pojawia się wysoka gorączka, bóle mięśni i stawów, wysypka czy silny ból głowy. Najcięższe postacie choroby mogą prowadzić do krwotoków, niewydolności narządów i stanowić zagrożenie dla życia.
Zachowajcie ostrożność
Eksperci zwracają uwagę, że coraz większy zasięg w Europie zdobywa komar tygrysi (Aedes albopictus), zdolny do przenoszenia wirusów dengi, chikungunyi oraz Zika. Łagodniejsze zimy i dłuższe sezony letnie umożliwiają temu gatunkowi zasiedlanie nowych obszarów. Naukowcy ostrzegają, że zmiany klimatyczne mogą sprawić, iż ogniska chorób będą pojawiać się także tam, gdzie dotąd praktycznie nie występowały.
ECDC apeluje, aby osoby planujące wakacyjne wyjazdy pamiętały o podstawowych środkach ochrony przed ukąszeniami. Zaleca stosowanie repelentów, korzystanie z moskitier i klimatyzowanych pomieszczeń oraz usuwanie stojącej wody w pobliżu miejsc noclegowych.
Jednocześnie specjaliści uspokajają, że pojedyncze przypadki zakażeń nie oznaczają wybuchu epidemii. W razie wystąpienia gorączki, wysypki, silnych bólów stawów lub objawów neurologicznych po powrocie z podróży warto jak najszybciej skonsultować się z lekarzem i poinformować go o pobycie za granicą.
Źr.wPolsce24 za Polsat News











