Zdrowie

Burza po kontrowersyjnej decyzji Ministerstwa Zdrowia. Lekarze oburzeni odwołaniem krajowej konsultantki ds. neonatologii. „Nie znajdujemy jakichkolwiek podstaw”

opublikowano:
shutterstock_2700275655.webp
Prof. Ewa Helwich przez wiele lat był szefową Kliniki Neonatologii (fot. shutterstock.com)
„Nie znajdujemy jakichkolwiek podstaw do takiej decyzji Ministerstwa Zdrowia” – pisze w oświadczeniu Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, wyrażając oburzenie z powodu odwołania prof. Ewy Helwich z funkcji konsultanta krajowego w dziedzinie neonatologii. Jak ustalił portal Rynek Zdrowia, przyczyną odwołania pani profesor miał być konflikt dotyczący szczepienia noworodków przeciwko gruźlicy.

Pod koniec stycznia prof. Ewa Helwich nagle została odwołana z funkcji, którą pełniła przez prawie 25 lat. W środowisku medycznym i wśród pacjentów pani profesor jest legendą. Przez wiele lat była ona związana z Instytutem Matki i Dziecka w Warszawie, gdzie pełniła funkcję kierownika Kliniki Neonatologii. Jest też autorką i współautorką wielu publikacji naukowych i współtwórczynią standardów opieki nad noworodkiem w naszym kraju.

Odwrócona kolejność

Oficjalnym powodem zwolnienia jest brak współpracy z resortem zdrowia. Jednak według portalu Rynku Zdrowia w tle dymisji jest sprawa wdrożenia nowego badania diagnostycznego noworodków. Chodzi o pilotażowe badanie przesiewowe umożliwiające wczesne wykrycie ciężkiego złożonego niedoboru odporności (SCID), który – wcześnie stwierdzony – można skutecznie leczyć. Rozpoznanie choroby stanowi jednak przeciwskazanie do szczepienia przeciwko gruźlicy, które u noworodków jest wykonywane jeszcze przed wypisem ze szpitala.

 – W efekcie doszło do absurdu, który polega na tym, że na oddziale najpierw podaje się noworodkowi żywą szczepionkę przeciwgruźliczą, a dopiero później otrzymujemy wynik badania weryfikującego, czy dziecko jest chore na wrodzony ciężki niedobór odporności. Kolejność wykonywania procedur powinna być odwrócona – wyjaśnia w rozmowie z Rynkiem Zdrowia prof. Ewa Helwich.

W przeciwnym wypadku, zaznacza lekarka, ceniona specjalistka w dziedzinie pediatrii, neonatologii, ale także chorób płuc, szczepionka może u pacjenta ze SCID wywołać ciężką postać gruźlicy.

Sporny list

Prof. Helwich wysłała więc do szpitali list, w którym zalecała informowanie rodziców o sytuacji.

Tymczasem w ocenie Ministerstwa Zdrowia działania lekarki mogły doprowadzić do obniżenia wyszczepialności przeciw gruźlicy. Z takim stanowiskiem pani profesor się oczywiście nie zgadza. 

- Prawda jest taka, że łatwiej jest pozbyć się konsultanta, który sprawował swoją funkcję 24 lata, niż przyznać się do błędu, który wprowadził chaos – komentuje w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.

Lekarze protestują, pacjenci nie rozumieją

Murem za zwolnioną koleżanką stanęło Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej.

Samorząd lekarski nie tylko nie znajduje uzasadnienia dla tej decyzji, ale podkreśla, że może ona negatywnie wpłynąć na system opieki nad noworodkami w Polsce.

„Nie znajdujemy jakichkolwiek podstaw do takiej decyzji Ministerstwa Zdrowia” – napisali członkowie Prezydium NRL. Zaznaczyli, że Polska może obecnie pochwalić się efektywnie działającym systemem opieki neonatologicznej, który od lat jest stawiany za wzór w wielu krajach Europy. Zdaniem lekarzy to efekt konsekwentnie wdrażanych standardów postępowania oraz wysokiej jakości opieki, wypracowanej dzięki wieloletniej pracy i wizji prof. Ewy Helwich.

źr. wPolsce24 za Rynek Zdrowia/medexpress.pl

 

Zdrowie

Wyrzuć to natychmiast z lodówki! GIS bije na alarm. Wykryto niebezpieczną toksynę!

opublikowano:
Camembert z surowego mleka objęty ostrzeżeniem GIS – francuskie sery wycofane z rynku z powodu wykrycia bakterii E. coli STEC produkującej toksynę Shiga
Pilne ostrzeżenie GIS. Groźna bakteria wykryta w popularnych francuskich serach camembert. Sprawdź, czy masz ten produkt w lodówce (fot. GIS/graf. AI)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. W dwóch rodzajach francuskiego sera wyprodukowanego z surowego mleka krowiego stwierdzono obecność niebezpiecznej bakterii Escherichia coli produkującej toksynę Shiga (STEC). Spożycie skażonego produktu niesie za sobą wysokie ryzyko wystąpienia poważnego zatrucia pokarmowego.
Zdrowie

Tych grzybów nie wolno zbierać w Polsce. Większość grzybiarzy nie ma pojęcia, że grozi im surowa kara

opublikowano:
koszyk pełny grzybów
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wyprawa do lasu na grzyby to dla wielu Polaków ulubiony sposób na spędzanie wolnego czasu. Choć większość popularnych gatunków jadalnych można zbierać bez ograniczeń, to niewielu grzybiarzy nie zdaje sobie sprawy, że nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów może skończyć się wysoką grzywną lub sprawą w sądzie.
Zdrowie

Ten błąd popełniają miliony Polaków, a wątroba po cichu umiera

opublikowano:
shutterstock_2736332541
Ciągłe zmęczenie, spadek sił witalnych i brak energii pomimo przespanej nocy? Wielu zrzuca to na karb przepracowania, stresu czy wieku. Tymczasem prawda może leżeć zupełnie gdzie indziej. Nasz organizm wysyła cichy sygnał ostrzegawczy – problemem może być przeciążona i otłuszczoną wątroba. Współczesny świat promuje wygodnictwo, przetworzoną chemię i bezruch, a rachunek za te „dobrodziejstwa” płacimy własnym zdrowiem.
Zdrowie

Chora na raka czekała 46 godzin na przyjęcie na oddział. Jej syn powiadomił prokuraturę

opublikowano:
Chora na raka czekała na SOR poznańskiego szpitala 46 godzin na przyjęcie na oddział. Gdy zmarła, jej syn powiadomił prokuraturę
(Chora na raka czekała na SOR poznańskiego szpitala 46 godzin na przyjęcie na oddział. Gdy zmarła, jej syn powiadomił prokuraturę (fot. ilustracyjna Pexels)
Chora na raka kobieta spędziła 46 godzin na SOR Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu, zanim przyjęto ją na oddział. Zmarła następnego dnia – a jej rodzina domaga się teraz prawdy o tym, czy udzielono jej niezbędnej pomocy.
Zdrowie

Koniec ze "zmianą płci"? Głośny apel Kotuli do lekarzy

opublikowano:
Katarzyna Kotula zwróciła się do samorządów zawodów medycznych z propozycją zastąpienia określeń takich jak „upośledzenie umysłowe” i „zmiana płci” terminologią, którą uważa za bardziej odpowiednią dla pacjentów.
Katarzyna Kotula (fot.Fratria)
Katarzyna Kotula zamierza walczyć z terminologią medyczną, która jej zdaniem może być krzywdząca dla pacjentów. Stąd też zwróciła się do samorządów zawodów medycznych, aby ich członkowie zaprzestali używania pojęć takich jak „upośledzenie umysłowe” czy „zmiana płci”.
Zdrowie

Początek upadku służby zdrowia? Sąd ogłasza upadłość szpitala na Pomorzu. Karetki jadą po 80 kilometrów

opublikowano:
Mieszkańcy Pomorza znajdujący się dotąd w rejonie działania szpitala w Miastku zostali skazani na długie dojazdy do odległych lecznic
Mieszkańcy Pomorza znajdujący się dotąd w rejonie działania szpitala w Miastku zostali skazani na długie dojazdy do odległych lecznic (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
System ochrony zdrowia w Polsce dotarł do niebezpiecznego punktu zwrotnego. Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ oficjalnie ogłosił upadłość Szpitala Miejskiego w Miastku na Pomorzu. Placówka z dnia na dzień przestała leczyć, a jej gigantyczne długi przerosły lokalny samorząd. Przykład Miastka budzi jednak potężny niepokój w całym kraju – w obliczu coraz większej dziury w budżecie NFZ i lawinowo rosnących zobowiązań szpitali w całej Polsce, eksperci i pacjenci pytają wprost: czy to dopiero początek tragicznej serii bankructw polskich placówek medycznych?