Zdrowie

Zapomniana choroba powróciła do Polski. Chodzi o krup. Jest pierwsza ofiara śmiertelna

opublikowano:
Puste szpitalne łóżko. ktoś kto na nim lezał, już nie leży
Błonica powróciła, nie żyje pacjent (fot. Fratria)
W Polsce odnotowano pierwszy w tym roku przypadek błonicy, dawniej znanej jako krup, groźnej choroby zakaźnej, którą przez lata udało się skutecznie ograniczyć dzięki obowiązkowym szczepieniom. Niestety, w Ostrowie Wielkopolskim mężczyzna, u którego wykryto tę chorobę, zmarł, co ponownie pokazuje, jakie znaczenie ma profilaktyka i odpowiedzialność obywatelska.

Zmarł mężczyzna – choć choroba miała łagodny przebieg

Błonicę zdiagnozowano u pensjonariusza Domu Brata Alberta – placówki, w której przebywają osoby bez stałego miejsca zamieszkania. Pacjent trafił najpierw do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim, a potem został przeniesiony na oddział zakaźny w Koninie ze względu na możliwy charakter zakażenia. Choć lekarze podkreślili, że sam przebieg choroby u mężczyzny nie był bardzo ciężki i nie doszło do produkcji toksyn błoniczych, zmarł on z powodu poważnych chorób współistniejących. 

Służby sanitarne zapewniają, że po potwierdzeniu przypadków choroby natychmiast podjęto kroki zapobiegawcze. Sanepid przeprowadził szczegółową kontrolę w schronisku, a wszystkie osoby, które miały kontakt z chorym, zostały objęte nadzorem i zaleceniem szczepień ochronnych. 

Choroba, która powinna być już historią

Błonica to choroba, której dzięki szczepieniom praktycznie nie obserwowano w Polsce przez wiele lat. Pierwszy od 24 lat przypadek odnotowano w lipcu 2025 roku.

Obowiązkowe szczepienia ochronne – w tym przeciw błonicy – znajdują się w krajowym kalendarzu szczepień i stanowią fundament zdrowia publicznego.  Ostatnie lata jednak pokazują, że nawet dawno „zapomniane” patogeny mogą wrócić, jeśli poziom odporności społecznej spadnie.

W innych krajach europejskich, między innymi w Niemczech, od kilku sezonów pojawiają się przypadki błonicy związane z migracjami i kontaktami międzynarodowymi – są to dane epidemiologiczne wskazujące, że zachorowania mogą mieć różne źródła i nie zawsze łatwo ustalić ścisły łańcuch zakażeń. 

Dlaczego ten przypadek jest ostrzeżeniem?

Choć służby sanitarne uspokajają, że sytuacja jest opanowana, a okres wylęgania choroby już minął, to fakt, że błonica ponownie pojawia się na polskim gruncie, powinien skłonić do refleksji. Szczepienia ochronne okazały się być jednym z najskuteczniejszych narzędzi walki z chorobami zakaźnymi. Ich powszechne odrzucenie lub zaniedbanie mogą prowadzić do powrotu groźnych infekcji. 

Apel o odpowiedzialność

Warto więc jeszcze raz przypomnieć, że odpowiedzialna postawa wobec obowiązkowych szczepień to nie tylko ochrona jednostki, ale całego społeczeństwa – szczególnie tych, którzy nie mogą w pełni skorzystać z odporności populacyjnej. Błonica może znów stać się realnym zagrożeniem, jeśli przestaniemy traktować szczepienia jako fundament zdrowia publicznego.

 źr. wPolsce za "Fakt", pmc.ncbi.nlm.nih.gov

Zdrowie

Szpitalny oddział był zamknięty dla zwykłych pacjentów, ale kasa z NFZ płynęła. Jak to możliwe?

opublikowano:
Na oficjalnie zamkniętym oddziale neurochirurdzy ze spółki Spine przeprowadzali sowicie opłacane przez NFZ zabiegi
Na oficjalnie zamkniętym oddziale neurochirurdzy ze spółki Spine przeprowadzali sowicie opłacane przez NFZ zabiegi (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Szpital w Miastku przez lata czasowo zawieszał działalność oddziału chirurgii, tłumacząc to brakiem lekarzy. W tym samym czasie wykonywano tam zabiegi neurochirurgiczne przez lekarzy prywatnej spółki Spine. Jak wynika z ustaleń Wirtualnej Polski, w okresie zawieszenia działalności w 2024 roku przeprowadzono aż 458 zabiegów, które następnie rozliczono z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Zdrowie

Kacprzyk się chowa. Ujawniono fortuny, jakie lekarze zarabiają w szpitalu w Sosnowcu

opublikowano:
Ujawniono rekordowe zarobki lekarzy z szpitala w Sosnowcu
(fot. ilustracyjna Pexels)
Władze szpitala w Sosnowcu udostępniły dane o zarobkach pracujących w nim lekarzy. Rekordzista zarobił w zeszłym roku blisko dwa miliony złotych.
Społeczeństwo

Sanepid bije na alarm. Wzrasta liczba zakażeń HIV!

opublikowano:
 Sanepid opublikował niepokojący raport
Sanepid opublikował niepokojący raport
W 2025 r. nastąpił spadek zachorowań na krztusiec i gruźlicę. Z kolei zarejestrowano więcej przypadków chorób przenoszonych drogą płciową, zakażeń HIV, ognisk wirusowego zapalenia wątroby typu A i chorób odkleszczowych – wynika z raportu Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Zdrowie

Sztuczna inteligencja zaprojektowała nowe wirusy. Przełom, który może otworzyć "bramy piekieł"

opublikowano:
16 nowych wirusów w laboratorium. Przełom Stanforda budzi nadzieję i grozę
Rewolucja w medycynie czy broń biologiczna przyszłości? Naukowcy stworzyli wirusy za pomocą AI (graf. AI)
Amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Stanforda dokonali przełomu, który poruszył środowisko naukowe. Po raz pierwszy w historii sztuczna inteligencja zaprojektowała od podstaw w pełni funkcjonalne wirusy, zdolne do replikacji w laboratorium. Odkrycie otwiera nowe możliwości w leczeniu chorób, ale budzi też ogromne obawy o bezpieczeństwo świata.
Zdrowie

To już się dzieje! Państwo właśnie zaczęło prześwietlać portfele lekarzy

opublikowano:
Lekarz w gabinecie
Ruszył nowy system dotyczący zarobków lekarzy. (fot. Fratria/ Julita Szewczyk)
5 sierpnia 2026 roku weszły w życie przepisy, które dają Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) bezprecedensowy wgląd w finanse pracowników ochrony zdrowia. Nowe regulacje pozwolą państwu na precyzyjne wyliczenie łącznych dochodów lekarzy, pielęgniarek oraz personelu administracyjnego, łącząc dane z różnych miejsc pracy za pomocą numerów PESEL oraz numerów prawa wykonywania zawodu.
Zdrowie

Groźna bakteria kałowa w Bałtyku! Fatalne wieści dla urlopowiczów – popularne polskie kąpieliska zamknięte

opublikowano:
Chłopiec kąpie się w Bałtyku w wodzie jest groźna bakteria pochodząca z kału
Chłopiec kąpie się w Bałtyku (fot. Fratria/Andrzej Swarczyński)
Rozpoczynający się tydzień przyniósł fatalne wiadomości dla Polaków spędzających urlop nad rodzimym morzem. Zamiast beztroskiego odpoczynku i kąpieli w falach Bałtyku, na wielu popularnych plażach turystów powitały czerwone flagi i bezwzględny zakaz wchodzenia do wody. Państwowe służby sanitarne (GIS) podjęły decyzję o zamknięciu kolejnych kąpielisk po tym, jak w próbkach wody wykryto groźne dla zdrowia bakterie oraz sinice.