Zdrowie

Zdrowy owoc? Raport ujawnia, co naprawdę kryją jabłka w Europie. Zatrważające

opublikowano:
apples-8212695_1280 (1)
(fot. ilustracyjna Pixabay)
NGO zleciły analizę śladów po pestycydach, jakie można znaleźć na dostępnych w europejskich sklepach jabłkach. Wyniki są mocno przerażające.

Jabłka są jednym z ulubionych owoców Europejczyków. Są też najczęściej hodowanym owocem w UE, zwłaszcza w Polsce, Włoszech i Francji. Równocześnie są także jednym z najczęściej pryskanych owoców. Pestycydów najczęściej używa się w walce z parchem jabłoni – najpowszechniejszą i najgroźniejszą chorobą, jaka dotyka jabłonie i ich owoce.

Pan Europe to koalicja organizacji pozarządowych, które sprzeciwiają się używaniu pestycydów. Aktywiści Pan Europe kupili 60 jabłek w 13 różnych państwach UE. Zlecili ich analizę pod kątem resztek pestycydów, które zostały na ich skórkach.

Wyniki są dość przerażające. Na 85% badanych jabłek odnaleziono ślady więcej niż jednego pestycydu. Na rekordzistach było ich nawet siedem. W 71% wypadków odkryto ślady tzw. „kandydatów do substytucji” - tak w UE nazywa się substancje, które z racji potencjalnego ryzyka Unia chce jak najszybciej zastąpić czymś innym.

Unijne przepisy dopuszczają obecność resztek pestycydów na owocach, pod warunkiem, że nie przekraczają pewnym maksymalnych poziomów. Pan Europe zauważa jednak, że ich szkodliwość jest oceniana indywidualnie, a tu konsument może mieć styczność z kilkoma naraz, co da „efekt koktajlu”.

- W tym raporcie pokazaliśmy, że 85% jabłek ma ślady wielu substancji i nie wiemy, czy ich konsumpcja jest bezpieczna, czy nie – powiedział Martin Dermine z Pan Europe. Wskazał na potencjalne związki pestycydów z rakiem i bezpłodnością.

Organizacja zauważyła także, że jeśli zbadane przez nich jabłka byłyby sprzedawane jako żywność dla dzieci, co wiąże się w UE z ostrzejszymi normami, 93% z nich nie mogłoby trafić w ogóle na rynek.

Organizacja doradza, by kupować tzw. organiczne jabłka – takie, które wyhodowano bez użycia chemii czy GMO – a z pozostałe obierać przed spożyciem.

źr. wPolsce24 za "Guardian" 

Tygodnik Sieci

(Nie) nabici w butelkę. "System kaucyjny - projekt to „absurd” i „ekościema”"

opublikowano:
matthewgollop-fishing-net-388679_1920
Francuski rząd nie będzie zmuszał lokalnych władz do wprowadzenia systemu kaucyjnego. Zamiast tego zaproponowano im dobrowolny udział w programie. Tym samym upadł projekt, wznowiony w maju przez prezydenta Emmanuela Macrona.
Tygodnik Sieci

Jak von der Leyen kibel Włodkowi instalowała. "Oto streszczenie mowy lidera Lewicy na jej ostatniej konwencji"

opublikowano:
włodek
Włodzimierz Czarzasty przyznał, że przed przystąpieniem Polski do Unii musiał „srać w polu”. I dlatego „jak słyszy, że Unia Europejska jest złem, to mu się chce rzygać”. Pewnie ze strachu, że jeśli Ursula von der Leyen się o tym dowie, to mu kibel zabierze.
Zdrowie

Karygodny transport mięsa na kebab. Ludzie mieli to jeść! Dobrze, że Książulo degustuje pierwszy

opublikowano:
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów (Fot. Facebook-Celni správa České republiky)
Polacy kochają kebab i traktują go wręcz jak danie narodowe, ale te doniesienia mogą sprawić, że wielu wielbicieli "ostrego na grubym" na chwilę straci apetyt. Funkcjonariusze czeskiej izby celnej zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy, którego kierowca postanowił zignorować absolutnie wszelkie przepisy sanitarne, chłodnicze i zdrowotny rozsądek.
Zdrowie

Eksperyment na talerzu czy zbilansowany rozwój? Ekspert o diecie planetarnej i wegańskiej

opublikowano:
Dr Anna Liber podczas wystąpienia na kongresie PTGHiŻD w Gdańsku, omawiająca definicje diet wegetariańskich oraz wpływ żywienia roślinnego na zdrowie dzieci
Dr Anna Liber podczas XIII Zjazdu PTGHiŻD w Gdańsku – wykład o diecie wegetariańskiej i wegańskiej u dzieci (fot. M. Pacześniak/Fratria)
Wokół żywienia dzieci i młodzieży narasta spór, który wykracza daleko poza sale szkolnych stołówek. Z jednej strony pojawiają się zarzuty o odgórne narzucanie ideologicznych trendów – takich jak lansowana przez międzynarodowe gremia tzw. dieta planetarna czy rosnąca moda na weganizm – z drugiej strony toczy się dyskusja o realnej wartości biologicznej posiłków serwowanych najmłodszym. Zderzenie teorii z praktyką kliniczną bywa bolesne. Doświadczenia pediatrów, które dr n. med. Anna Liber z warszawskiego Instytutu Matki i Dziecka przedstawiła na trwającym w Gdańsku XIII Zjeździe PTGHiŻD, bez ogródek obnażają zdrowotne koszty bezmięsnych eksperymentów.
Polska

Czarzasty opowiedział, jak wyglądała rzeczywistość przed UE: „Srałem w polu, bo nie było kibli". Cóż za riposta Millera!

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podzielił się ze słuchaczami swoim doświadczeniem defekacyjnym
Włodzimierz Czarzasty podzielił się ze słuchaczami swoim doświadczeniem defekacyjnym (fot. PAP/Art Service)
Włodzimierz Czarzasty podczas spotkania z wyborcami w Będzinie opowiadał o Polsce sprzed wstąpienia do Unii Europejskiej. Wspominając rodzinną podróż, zwrócił uwagę na problemy, z jakimi musiał się wówczas zmierzyć, w tym brak dostępu do toalet. Okazji do skomentowania słów marszałka Sejmu nie przepuścił jego były partyjny kolega, Leszek Miller.
Polityka

Taki jest ich marszałek! Czarzasty: "Sra... w polu"; "Rzygać chce"

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty
fot. PAP/Art Service
Marszałek Sejmu, lider Nowej Lewicy i były członek PZPR Włodzimierz Czarzasty podczas niedawnej konwencji Lewicy miedzy innymi zachwalał członkostwo Polski w Unii Europejskiej. Robił to jednak w wyjątkowo prostacki i wulgarny sposób, zupełnie nie przystający do wysokiej funkcji, którą pełni obecnie w Polsce dzięki koalicji Donalda Tuska.