Zdrowie

Amerykanie stworzyli nową piramidę żywieniową. Wszystko co robiliśmy dotychczas było błędem?

opublikowano:
fast-food-6813785_1280
Rekomendują ograniczenie spożycia wysoce przetworzonych pokarmów (fot. ilustracyjna Pixabay)
Amerykański sekretarz zdrowia Robert F. Kennedy przedstawił nową piramidę żywieniowa. Stawia na mięso i nabiał.

Piramida żywieniowa to graficzna reprezentacja tego, ile jedzenia z każdej z czterech podstawowych grup powinno się spożywać dziennie. Im niżej jest jakiś produkt, tym więcej powinno się go jeść. Tego typu diagramy wymyślono w Szwecji w latach siedemdziesiątych i szybko zdobyły popularność na całym świecie.

Rewolucja w żywieniu? 

W USA taka piramida jest tworzona raz na pięć lat przez departamenty zdrowia i rolnictwa. Zwykle kolejne wersje nie różnią się za bardzo od poprzednich. RFK Jr. zdecydował jednak, że w tym roku nastąpi prawdziwa rewolucja. Powiedział mediom, że nowe wskazówki żywieniowe zrewolucjonizują kulturę żywieniową naszego narodu i sprawią, że Ameryka będzie zdrowa.

Poprzednia piramida – która była przedstawiana w formie diagramu przypominającego talerz – radziła, by jeść mniej więcej równe porcje zbóż, warzyw, owoców i białek, a także znacznie ograniczyć nabiału. Kennedy wrócił do diagramu w formie piramidy, która tym razem jest odwrócona do góry nogami. Dominuje w niej mięso, warzywa i nabiał, a na samym dole są produkty zbożowe.

260107-new-dietary-guidelines-zz-01

Nowe wskazówki dwukrotnie zwiększają polecaną dzienną dawkę białka, z 0,8 do 1,6 grama na każdy kilogram masy ciała, i radzą jeść je przy każdym posiłku. Zaleca się także jeść nabiał o pełnej zawartości tłuszczu. Nie zmieniono za to rekomendowanej dziennej dawki tłuszczy nasyconych, która nadal wynosi 10% codziennych kalorii. Kennedy nie ukrywał, że lubi zawierające je produkty i sugerował wcześniej, że zwiększy ich dopuszczalną dawkę. W przeciwieństwie do ostatniej wersji wskazówek żywieniowych, przyjętej w 2024 roku, nowe stawiają na białka z mięsa i nabiału, a nie z produktów roślinnych.

Świeże owoce i domowe jedzenie 

Nowe rekomendacje wzywają także, by ograniczyć spożycie wysoko przetworzonych produktów i rafinowanych węglowodanów. Kennedy zaleca, by zamiast chipsów, ciasteczek czy cukierków postawić na jedzenie bogate w wartości odżywcze i posiłki przygotowywane w domu. Radzi też, by cukry dodane były ograniczone do maksymalnie 10 gramów na posiłek i do zera w wypadku dzieci poniżej 10 lat. Sugeruje także, by owoce i warzywa w miarę możliwości spożywać w formie świeżej.

W nowych wskazówkach zaszły za to zmiany dotyczące spożycia alkoholu. Wcześniejsze radziły, by spożywać nie więcej niż jeden drink dziennie w wypadku kobiet i dwa w wypadku mężczyzn. W nowych nie ma konkretnego limitu, a jedynie stwierdzenie, że powinno się pić mniej alkoholu dla lepszego stanu zdrowia. Słynny lekarz Mehmet Oz zauważył, że w zasadzie to kosmetyczna zmiana, gdyż nadal radzą, by alkohol spożywać w małych dawkach. Jak przypomina NBC, dopuszczalne spożycie alkoholu było tematem ostrej debaty pod koniec administracji Joe Bidena, kiedy pojawiły się dwa sprzeczne ze sobą raporty. Jeden z nich stwierdzał, że picie małych dawek alkoholu może mieć dobry wpływ na zdrowie, a drugi, że nawet jeden drink dziennie może być szkodliwy.

Nowa piramida wywołała mieszane reakcje ekspertów. Są zgodni, że rekomendacja ograniczenia spożycia wysoce przetworzonych produktów, soli i produktów o zwiększonej zawartości cukru jest słuszna. Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne zauważyło, że są one głównymi powodami przewlekłych chorób, w tym serca, cukrzycy i otyłości. Te wskazówki potwierdzają, że jedzenie to lek i oferują jasny kierunek tego, jak pacjenci i lekarze mogą poprawić stan zdrowia – napisał w oświadczeniu jego prezydent dr Bobby Mukkamala. Nie brak jednak opinii, że rada, by spożywać więcej mięsa i nabiału, nie jest właściwa. Wiele osób zwraca też uwagę, że biorąc pod uwagę żywność dostępną w amerykańskich sklepach, przestrzeganie tych wskazówek nie będzie łatwe. Nowe wskazówki będą miały wpływ na to jak w USA będą wyglądać m.in. szkolne obiady, wyżywienie żołnierzy czy federalne programy pomocy żywieniowej. Rzecznik Białego Domu powiedział, że zostaną wprowadzone w życie w ciągu dwóch następnych lat.

źr. wPolsce24 za NBC

Zdrowie

Karygodny transport mięsa na kebab. Ludzie mieli to jeść! Dobrze, że Książulo degustuje pierwszy

opublikowano:
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów (Fot. Facebook-Celni správa České republiky)
Polacy kochają kebab i traktują go wręcz jak danie narodowe, ale te doniesienia mogą sprawić, że wielu wielbicieli "ostrego na grubym" na chwilę straci apetyt. Funkcjonariusze czeskiej izby celnej zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy, którego kierowca postanowił zignorować absolutnie wszelkie przepisy sanitarne, chłodnicze i zdrowotny rozsądek.
Zdrowie

Eksperyment na talerzu czy zbilansowany rozwój? Ekspert o diecie planetarnej i wegańskiej

opublikowano:
Dr Anna Liber podczas wystąpienia na kongresie PTGHiŻD w Gdańsku, omawiająca definicje diet wegetariańskich oraz wpływ żywienia roślinnego na zdrowie dzieci
Dr Anna Liber podczas XIII Zjazdu PTGHiŻD w Gdańsku – wykład o diecie wegetariańskiej i wegańskiej u dzieci (fot. M. Pacześniak/Fratria)
Wokół żywienia dzieci i młodzieży narasta spór, który wykracza daleko poza sale szkolnych stołówek. Z jednej strony pojawiają się zarzuty o odgórne narzucanie ideologicznych trendów – takich jak lansowana przez międzynarodowe gremia tzw. dieta planetarna czy rosnąca moda na weganizm – z drugiej strony toczy się dyskusja o realnej wartości biologicznej posiłków serwowanych najmłodszym. Zderzenie teorii z praktyką kliniczną bywa bolesne. Doświadczenia pediatrów, które dr n. med. Anna Liber z warszawskiego Instytutu Matki i Dziecka przedstawiła na trwającym w Gdańsku XIII Zjeździe PTGHiŻD, bez ogródek obnażają zdrowotne koszty bezmięsnych eksperymentów.
Zdrowie

Tak farmaceutyczni potentaci drenowali kieszenie chorych Polaków! W grze gigantyczne pieniądze

opublikowano:
Firmy farmaceutyczne naciągały pacjentów
Firmy farmaceutyczne naciągały pacjentów (fot. shutterstock)
Przez ponad dekadę polskie rodziny, emeryci i schorowani ludzie zostawiali w aptekach ostatnie grosze, wierząc, że płacą uczciwą rynkową cenę za ratowanie życia i zdrowia. Nic bardziej mylnego. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) właśnie ujawnił bezwzględny proceder: giganci rynku hurtowego latami działali w porozumieniu, unikając obniżek cen. Efekt? Tysiące oszukanych i potężne kary dla winnych.
Zdrowie

Wielkie zmiany w NFZ. Takie SMS-y dostaną pacjenci!

opublikowano:
Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadzi zmiany w systemie przypomnień SMS, dzięki którym pacjenci otrzymają dokładniejsze informacje o zaplanowanych wizytach, badaniach i zabiegach.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Od 2 listopada NFZ wprowadzi zmiany w SMS-ach przypominających o wizytach i zabiegach medycznych. Pacjenci mają otrzymywać dokładniejsze informacje o zaplanowanych świadczeniach, a placówki zyskają nowe możliwości zarządzania powiadomieniami.
Zdrowie

Profilaktyka dorosłego człowieka - co warto kontrolować?

opublikowano:
Badanie ciśnienia
Badanie ciśnienia (fot. https://www.magnific.com)
Brak dolegliwości nie zawsze oznacza, że organizm funkcjonuje bez zarzutu. Nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej czy cukrzyca typu 2 przez długi czas mogą rozwijać się bez wyraźnych objawów. Dlatego właśnie badania profilaktyczne mają tak duże znaczenie. Ich celem nie jest szukanie choroby za wszelką cenę, lecz wykrycie nieprawidłowości na etapie, na którym można skutecznie zareagować.
Zdrowie

Internet oszalał na punkcie tego warzywa. Piją fioletową kawę na potęgę. Mało kto wie, co naprawdę dostaje w kubku

opublikowano:
Pochrzyn skrzydlaty
Pochrzyn skrzydlaty (fot. shutterstock)
Kawiarnie w wielkich metropoliach zalała purpurowa fala – od „ube latte” po fioletowe pączki i serniki. Młodzi bywalcy modnych lokali dumnie wrzucają na Instagrama zdjęcia fioletowej pianki, zachwycając się „egzotycznym superfoodem”. Tymczasem za internetową histerią kryją się twarde realia: tradycyjne rolnictwo nie nadąża za kaprysami cyfrowych konsumentów, rynek zalewa syntetyczna tandeta, a władze w Manili musiały podjąć radykalną decyzję o zablokowaniu eksportu, by chronić własny narodowy skarb.