Zdrowie

Niewyobrażalne zdarzenie w łódzkim szpitalu. Pacjenci pod opieką kompletnie pijanych pielęgniarek

opublikowano:
Dyżur w szpitalu to praca, w której konieczne jest maksymalne skupienie. Wykonywanie jej w stanie skrajnego upojenia alkoholowego grozi najpoważniejszymi skutkami
Dyżur w szpitalu to praca, w której konieczne jest maksymalne skupienie. Wykonywanie jej w stanie skrajnego upojenia alkoholowego grozi najpoważniejszymi skutkami (Fot. Pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
To jedna z tych spraw, które trudno pojąć — bo dotyczy miejsca, gdzie pacjenci powinni czuć się najbezpieczniej. W łódzkim szpitalu im. Kopernika doszło do skandalu, który wstrząsnął opinią publiczną i środowiskiem medycznym. Dwie pielęgniarki, pełniące dyżur na oddziale kardiologicznym, miały w organizmie ponad 2 promile alkoholu.

Do zdarzenia doszło w Wielką Sobotę. Zaniepokojony świadek zgłosił policji głośne i nietypowe zachowanie personelu. Gdy funkcjonariusze pojawili się na miejscu, ich przypuszczenia szybko się potwierdziły.

Badanie alkomatem nie zostawiło wątpliwości - jedna z kobiet miała 2,1 promila alkoholu, druga aż 2,5. Obie zostały natychmiast zatrzymane.

Konsekwencje mogły być straszne

Trudno o bardziej wstrząsający kontekst. Oddział kardiologii to miejsce, gdzie trafiają pacjenci w stanie zagrożenia życia — wymagający stałej kontroli, szybkiej reakcji i absolutnej koncentracji personelu. W tej sytuacji mówimy nie tylko o rażącym naruszeniu obowiązków, ale o potencjalnym narażeniu ludzkiego życia. Prokuratura nie ma wątpliwości co do powagi sprawy. Kobiety usłyszały zarzuty narażenia pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi im do 5 lat więzienia.

Do pracy już nie wrócą

Szpital reaguje równie stanowczo. Jak podkreślono, zachowanie pielęgniarek wywołało powszechne oburzenie wśród personelu i dyrekcji. Obie kobiety zostały odsunięte od pracy, a placówka rozpoczęła wewnętrzne postępowanie. Padają też mocne słowa o złamaniu zasad etyki i uderzeniu w dobre imię zawodu. Chodzi bowiem o zaufanie — fundament całego systemu ochrony zdrowia. Pacjent, trafiając na oddział, oddaje swoje życie w ręce personelu medycznego. I ma prawo oczekiwać pełnego profesjonalizmu.

"Pielęgniarki złamały zasady etyki zawodowej, nie tylko wobec pacjentów, ale i pozostałych pracowników. Narażenie bezpieczeństwa pacjentów jest niedopuszczalne. Zachowanie pielęgniarek godzi w dobre imię zawodu i naszego szpitala. Obie zostały odsunięte od pracy, trwa wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Dyrekcja nie wyobraża sobie dalszej współpracy z tymi paniami" - zaznaczyła rzeczniczka szpitala Julia Ścigała.

 źr. wPolsce24 za PAP/rmf24.pl

Zdrowie

Tu zbadasz jaskrę za darmo i bez skierowania. Warto, bo "cichy złodziej wzroku" atakuje ludzi w każdym wieku

opublikowano:
jaskra
Jaskrę należy badać w każdym wieku (Fot. screenYT/wPolsce24)
Na jaskrę choruje około miliona Polaków. Wbrew obiegowej opinii ten „cichy złodziej wzroku” może zaatakować także osoby młode. Dlatego bardzo ważne są badania profilaktyczne. W nadchodzącym tygodniu można zbadać się za darmo w całej Polsce. Sprawdź, gdzie przyjmie Cię okulista.
Zdrowie

Jacek Karnowski zdradza patent na tanie i zdrowe śniadanie

opublikowano:
jacekkarn2
Jacek Karnowski radzi, co jeść (fot. wPolsce24)
Nie samą polityką żyje nasza antena. Dzisiaj jednym z gości "Poranka" był redaktor naczelny telewizji wPosce24 Jacek Karnowski. Oprócz omówienia najważniejszych tematów, Karnowski zdradził też brytyjski sposób na tanie i zdrowie śniadanie.
Zdrowie

Lekarz o zaskakujących skutkach zmiany czasu: Rośnie liczba zawałów

opublikowano:
dr Mularczyk ok
W nocy z soboty na niedzielę (z 29 na 30 marca) zmienimy czas z zimowego na letni. Wskazówki zegarów przesuniemy z godz. 2.00 na 3.00, pośpimy więc godzinę krócej. To, jaki wpływ zmiany czasu mają na nasz organizm, tłumaczy w programie Budzimy się dr Michał Mularczyk, internista, kardiolog.
Zdrowie

System już się nie domyka. Pieniędzy brakuje nawet na pensje

opublikowano:
AW_Szpital_08102019_07
fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Szpitale powiatowe już są w fatalnej kondycji finansowej, a wszystko wskazuje na to, że w kolejnych miesiącach będzie jeszcze gorzej. Nie dość, że nie mają z czego płacić kontrahentom, to zagrożone są nawet pensje dla pracowników. Obniżenie składki zdrowotnej raczej im nie pomoże.
Zdrowie

Z dnia na dzień zniknął oddział szpitalny dla poparzonych dzieci. Rodzice w rozpaczy: „Nie mamy dokąd iść!”

opublikowano:
Zamknięcie oddziału rekonstrukcyjnego w Krakowie. Szpital zapewnia, że wszystko działa „bez zmian”
Szpital Uniwersytecki w Krakowie-Prokocimiu (Fot. wPolsce24)
Rodzice małych pacjentów są w szoku. W Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie-Prokocimiu z dnia na dzień przestał działać oddział chirurgii rekonstrukcyjnej i leczenia oparzeń – jeden z nielicznych w Polsce, który zajmował się najtrudniejszymi przypadkami dzieci po urazach i rozległych poparzeniach.
Zdrowie

I tak to właśnie wygląda: "NFZ się zamknął i właściciele prywatnych klinik mają złoty czas"

opublikowano:
Iwona Kania, zastępca rzecznika Naczelnej Rady Lekarskiej w telewizji wPolsce24
Iwona Kania, zastępca rzecznika Naczelnej Rady Lekarskiej (fot. wPolsce24)
Sytuacja w służbie zdrowia jest coraz trudniejsza. Coraz więcej szpitali odmawia przyjmowania pacjentów, bo zwyczajnie nie ma już środków na leczenie. A do końca roku jeszcze daleko. Niestety z kwitkiem odprawiani są m. in. pacjenci onkologiczni, co stanowi realne zagrożenie dla ich życia. Na ten temat mówiła na antenie telewizji wPolsce24 Iwona Kania, zastępca rzecznika Naczelnej Izby Lekarskiej.