Polska

Ciemna kasa z Ameryki, fundacja Giertycha i syn Sikorskiego. Ujawniamy kulisy szokującej kampanii. Już dziś na antenie wPolsce24!

opublikowano:
Równolegle z kampanią wyborczą kandydatki KO Aleksandry Wiśniewskiej trwała finansowana z zagranicy „kampania profrekwencyjna”, której Wiśniewska była twarzą. Pieniądze szły z fundacji, z którą związana była Anne Applebaum-Sikorska. Szefem obu kampanii – tej oficjalnej i tej „prokfrekwencyjnej” był syn Radosława, Alexander Sikorski.

Już dzisiaj (wtorek, 7 kwietnia) o godz. 20.10 na antenie telewizji wPolsce24 reportaż o ciemnych pieniądzach rodziny Sikorskich. Jednym z wątków jest sprawa kampanii wyborczej Aleksandry Uznańskiej-Wiśniewskiej (wówczas tylko Wiśniewskiej) z 2023 roku, prowadzonej przez syna Radosława Sikorskiego, Alexandra.

Wiśniewska wyskoczyła jak królik z kapelusza latem 2023 roku. Została twarzą kampanii „prokfrekwencyjnej” zatytułowanej „Odważysz się?”. Internet zalały klipy z młodą aktywistką w roli głównej. Media puchły od wywiadów z dzielną kobietą, ratującą imigrantów z morskiej topieli i negocjującą z dzikimi warlordami. Plakaty z jej wizerunkiem pojawiły się na przystankach komunikacji miejskiej.

W sierpniu 2023 roku Donald Tusk oficjalnie ogłosił, że Aleksandra Wiśniewska będzie kandydatką KO do Sejmu. Kampania „prokfrekwencyjna” Wiśniewskiej nadal jednak trwała. W Urzędzie Miejskim w Łodzi złożono dokumenty, z których wynika, że zakończyła się ona dopiero 15 października, a więc w dniu wyborów parlamentarnych.

Szefem obu kampanii – tej oficjalnej i trwającej równocześnie „profrekwencyjnej” – był starszy syn Radosława Sikorskiego, Alexander.

Skąd pochodziły pieniądze na promowanie Wiśniewskiej? Z fundacji Action for Democracy, zarejestrowanej w USA, a prowadzonej wówczas przez Węgra Davida Koranyiego. W jej radzie zasiadała Anne Applebaum-Sikorska, żona Radosława i matka Alexandra. Action for Democracy dotowała również inne „prokrekwencyjne” akcje kampanii w 2023 roku, dając pieniądze m.in. Strajkowi Kobiet, Akcji Demokracja czy Komitetowi Obrony Demokracji.

Action for Democracy formalnie nie przekazuje pieniędzy osobom fizycznym, tylko organizacjom. Ani Wiśniewska, ani Alexander Sikorski z żadnym NGO’sem związani nie byli. Aby przetransferować kasę do Polski, potrzebny był swoisty finansowy montaż.

Od czego ma się jednak przyjaciół? Fundację prowadził przyjaciel domu Sikorskich, Roman Giertych. Została założona jako „Nadzieja dla Rodziców” i trudniła się „pomocą prawną dla rodziców, którzy utracili lub tracą prawo opieki nad swymi dziećmi z powodu biedy lub niedostosowania społecznego”. W 2016 roku zmieniła nazwę na Fundacja Obrony Demokracji.

W FOD zaangażowani byli najbliżsi współpracownicy Giertycha. Prezesami fundacji byli m.in. Sebastian J. ps. „Foka”, znany z demonstrowania hitlerowskiego pozdrowienia przy wódce, afery Polnordu, a ostatnio także afery z obsługiwaniem przez kancelarię Giertycha „frankowiczów”, a także jego żona Monika.

Obecnie we władzach FOD zasiadają współzałożyciel Młodzieży Wszechpolskiej, były członek Ligi Polskich Rodzin i – z jej wsparciem – członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Lech Haydukiewicz oraz inna była działaczka LPR, Elżbieta Wilczyńska.

Żeby pieniądze z Ameryki były do dyspozycji młodego Sikorskiego i jego „profrekwencyjnych” działań w Łodzi, Alexander został w lipcu 2023 roku… prezesem fundacji Romana Giertycha. Równie szybko, jak nim został, syn Radosława Sikorskiego z FOD zniknął. Od grudnia zaczął działać w... ufundowanej przez siebie, zasilanej pieniędzmi od wielkiego biznesu fundacji „Zryw”.

Przejrzyste? Zgodne ze standardami? Uczciwe? Niech odpowiedzą sobie Państwo sami.

Więcej już dziś na antenie wPolsce24.

źr. wPolsce24 

 

Polska

Morderca z Jarosławia z zarzutami, a mieszkańcy przerywają milczenie: „Każdy, kto szedł, płakał”

opublikowano:
2487438_4
Według ustaleń RMF24 przemyska prokuratura w środę przesłuchała Ihora M., który dopuścił się makabrycznego ataku w opactwie w Jarosławiu. Obywatel Ukrainy przyznał się do zarzutu zabójstwa. W reportażu telewizji wPolsce24 „Mord w Jarosławiu” pokazujemy jak lokalna społeczność jak lokalna społeczność radzi sobie ze stratą kapłana i próbuje pozbierać się po niewyobrażalnej tragedii.
Polska

W plecaku 19-latka z Ostrołęki był ładunek wybuchowy. Atak maczetą w szkole to nie wszystko

opublikowano:
2487406_3
19-letni uczeń wszedł do szkoły w Ostrołęce z maczetą, podłożył ogień w sali lekcyjnej, a następnie zaatakował uczniów, nauczycieli i przypadkowych przechodniów. Jak ustaliła prokuratura, w plecaku znajdował się ładunek wybuchowy domowej roboty.
Polska

Rękawice w dłoń! Karol Nawrocki wszedł do ringu z legendarnym mistrzem świata

opublikowano:
Karol Nawrocki i Manny Pacquiao
Karol Nawrocki wszedł do ringu. (fot. screen z X/@chrzanikx)
Popis umiejętności bokserskich prezydenta Karola Nawrockiego podczas wizyty na Filipinach. Kto wszedł razem z nim do ringu? Słynny filipińskim pięściarzem Mannym Pacquiao, który w swojej karierze zdobył 12 tytułów mistrza świata
Polska

Centrum Warszawy sparaliżowane przez... słupek? Służby na nogach i widmo bomby lotniczej

opublikowano:
Radiowozy policyjne
Warszawska policja postawiona na nogi z powodu przedmiotu na budowie. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Remont na jednej z warszawskich ulic wywołał natychmiastową reakcję służb i zablokował ruch w centrum stolicy. Gdy robotnicy natrafili na zardzewiały, metalowy przedmiot wbity w ziemię, zawiadomiono policję i saperów w związku z podejrzeniem odnalezienia bomby z czasów II wojny światowej. Ostateczne wyniki oględzin wprawiły jednak wszystkich w duże osłupienie.
Polska

Szukał prezydenta w złym miejscu? Zostawili Donaldowi Tuskowi wiadomość

opublikowano:
Premier Donald Tusk i zdjęcie tabliczki przed Belwederem
Wiadomość dla premiera pod Belwederem. (fot. Fratria/ X/@KarolPopieramy)
Przed Belwederem pojawiła się niespotykana dotąd tabliczka. To specjalna wiadomość do premiera Donalda Tuska, który bywa tam w ostatnim czasie niepokojąco często/
Polska

Sąd musiał pilnie interweniować! Piątkowska z zakazem rozpowszechniania kłamstw

opublikowano:
2486307_2
Monika Piątkowska znów musi prostować swoje wypowiedzi. Tak zdecydował sąd, który orzekł, że kandydatka KO na prezydenta Krakowa ma zakaz rozpowszechniania kłamstw o rzekomych zwolnieniach w magistracie