Zamachowiec wysadził się w kościele w Damaszku (Fot. PAP/EPA/MOHAMMED AL RIFAI)
Zamachowiec-samobójca wysadził się w kościele św. Eliasza w syryjskim Damaszku.
Świadkowie zamachu mówią o kałużach krwi, połamanych ławkach i przede wszystkim ofiarach. Agencja Reutersa podaje, że terrorysta wszedł do kościoła św. Eliasza w dzielnicy Dweila w stolicy Syrii i wysadził się w powietrze. Inne źródła mówią, że zanim to zrobił, strzelał do chrześcijan uczestniczących w mszy świętej. Dopiero potem odpalił ładunki wybuchowe, przymocowane do ciała.
She’s in tears at the hospital after the terror attack on Saint Elias Antiochian Greek Church, crying for her parents and praying they’re still alive. pic.twitter.com/dnvPRBD2Mu
— Greco-Levantines World Wide (@GrecoLevantines) June 22, 2025
Na filmach i zdjęciach z kościoła widać bardzo poważne zniszczenia, ratowników, strażaków. Syryjski rząd podaje, że zamachowiec był członkiem tak zwanego Państwa Islamskiego.
Według Reutersa zginęło co najmniej 15 osób. Syryjska agencja SANA określa liczbę ofiar na "ponad 20". Syryjskie władze mówią o 13 ofiarach śmiertelnych. 53 osoby zostały ranne.
🚨Syria: About 15 killed and about 25 wounded in a suicide attack apparently carried out by an ISIS operative at the Mar Elias Church in Damascus.
Syryjskie MSW podało też, że sprawca należał do Państwa Islamskiego. Dotąd żadna z organizacji terrorystycznych nie przyznała się do przeprowadzenia zamachu.
Minister informacji Syrii Hamza Mostafa napisał na platformie X, że "ten tchórzliwy akt jest sprzeczny z wartościami obywatelskimi, które nas jednoczą".
- Potwierdzamy zobowiązanie państwa do podjęcia wszelkich wysiłków w celu zwalczania organizacji przestępczych i ochrony społeczeństwa przed wszystkimi atakami zagrażającymi jego bezpieczeństwu - zapewnił.
artykuł aktualizowany
źr. wPolsce za AFP, Interia.pl, Reuters, PAP, X/GrecoLevantines
To koniec pewnej epoki. Chuck Norris – człowiek, o którym krążyły tysiące żartów podkreślających jego nadludzką siłę, mistrz sztuk walki i niezapomniany „Strażnik Teksasu” – zmarł w czwartek, 19 marca 2026 roku, w wieku 86 lat. Informację o jego odejściu przekazała pogrążona w żałobie rodzina.
W amerykańskiej stolicy rozpoczął się niezwykle ważny dwudniowy szczyt inicjatywy „Fostering the Future Together”. Projekt, który Pierwsza Dama USA zapowiedziała zaledwie kilka tygodni temu na forum ONZ, staje się rzeczywistością. Melania Trump nie rzuca słów na wiatr i inauguruje globalną koalicję, której głównym celem ma być to, co dla każdego konserwatysty najważniejsze: ochrona i wsparcie dzieci.
W czasie gdy debata o nowych technologiach coraz częściej sprowadza się do zachwytu nad postępem, z Białego Domu wybrzmiał głos rozsądku i odpowiedzialności. Marta Nawrocka podczas swojego wystąpienia zwróciła uwagę na to, o czym wielu woli dziś nie mówić – realne zagrożenia dla dzieci w świecie cyfrowym.
Za oceanem możemy dziś na własne oczy zobaczyć, jak skutecznie działa tak zwana miękka siła polskiej dyplomacji. Pierwsza Dama RP, Marta Nawrocka, wystąpiła w Białym Domu podczas drugiego dnia szczytu zorganizowanego przez Melanię Trump, który w całości poświęcono bezpieczeństwu dzieci w cyfrowym świecie. Wydarzenia w Waszyngtonie od samego początku uważnie śledzi i relacjonuje dla widzów wPolsce24 nasz korespondent, Marcin Wikło.
„Polska i USA to nie tylko sojusznicy, jesteśmy zbudowani wokół tej samej idei” - powiedział w sobotę, podczas konferencji CPAC w Dallas prezydent Karol Nawrocki. Przypomniał, że gdy Ameryka walczyła o niepodległość, Polacy stali ramię w ramię z obywatelami USA.
Do absolutnie skandalicznego zdarzenia doszło w Belgii. Dwoje dziennikarzy flamandzkiej rozgłośni publicznego nadawcy Studio Brussel w ramach „skeczu” zniszczyło figury przedstawiające Pana Jezusa i Matkę Bożą.