Świat

Biskup opowiedział o ludobójstwie chrześcijan. Teraz islamiści atakują jego diecezję

opublikowano:
cross-1264110_1280 (1)
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Nigeryjski biskup opowiedział amerykańskiemu Kongresowi o prześladowaniach, jakim w jego kraju poddawani są chrześcijanie. Teraz dostaje groźby śmierci, a islamiści atakują jego diecezję.

Nigeria jest podzielona niemal równo między wyznawców islamu i chrześcijan. Muzułmanie zamieszkują głównie północ kraju, a wyznawcy licznych odłamów chrześcijaństwa - południe. Jednak nawet tam otwarte przyznawanie się do wiary w Chrystusa jest aktem odwagi. Według statystyk organizacji pozarządowej Open Doors International, z 4476 chrześcijan zamordowanych z powodów religijnych, których opisała w swoim ostatnim raporcie, aż 3100 – 69 proc. - zamordowano właśnie w Nigerii. 

Opowiedział o ludobójstwie 

Biskup Wilfred Anagbe w marcu stanął przed amerykańskim Kongresem, by opowiedzieć politykom o prześladowaniach, jakich ofiarą padają w jego kraju chrześcijanie. Jego diecezja Makurdi jest zamieszkiwana niemal wyłącznie przez chrześcijan, ale jej mieszkańcy regularnie padają ofiarą islamistów, zwłaszcza z ludu Fulani.

W kwietniu ambasady wielu państw w Nigerii ostrzegały, że przez to zeznanie biskup może mieć poważne kłopoty ze strony rządu Nigerii. Donosiły, że po powrocie do kraju może zostać aresztowany i zniknąć bez śladu. Przewodniczący Podkomisji Izby Reprezentantów ds. Afryki kongresman Chris Smith, który zaprosił go do Waszyngtonu, stwierdził w oświadczeniu, że jest oburzony tymi groźbami. Dodał, że wpisują się we wzór prześladowania przez rząd Nigerii osób, które publicznie mówią o prześladowaniach chrześcijan w tym kraju. 

Islamiści atakują jego diecezję 

Biskup Anagbe powiedział telewizji Fox News, że po jego zeznaniach w Kongresie znacząco wzrosła liczba ataków islamistów na jego diecezję. Jego zdaniem nie jest to przypadek. Jest przekonany, że muzułmanie chcą z niej przepędzić chrześcijan i przejąć ich ziemię.

Anagbe powiedział, że 23 maja jeden z księży z jego diecezji został postrzelony w nogę, ledwo przeżył. Dwa dni później islamiści zaatakowali jego rodzinną wioskę, Aondona. Zabili ponad 20 osób i zranili wiele kolejnych, tysiące jej mieszkańców musiało opuścić swoje domy i mieszka teraz w tymczasowych obozowiskach. 1 czerwca dżihadyści zaatakowali miasteczko Naka, zabijając także osoby, które uciekły przed wcześniejszymi atakami.

- Świat ma wiele do roboty. Po pierwsze, musi wyciągnąć wnioski z pomyłek w przeszłości, jak Holokaust czy ludobójstwo w Rwandzie. W obu wypadkach, świat schował głowę w piasek jak struś- powiedział Fox News. Dodał, że jeśli świat nie powstrzyma ludobójstwa chrześcijan w Nigerii, to to liczba ofiar sprawi, że ludobójstwo w Rwandzie będzie wyglądało jak dziecięca zabawa. Bycie cicho to promowanie ludobójstwa w Nigerii – podkreślił.

źr. wPolsce24 za Fox News

Świat

Koniec z burkami i imigranckimi klasami. Włoski rząd wprowadza twarde zasady w szkołach

opublikowano:
Oś Meloni-Valditara pokazuje, że prawicowa koalicja (Bracia Włosi i Liga) potrafi mówić jednym, stanowczym głosem w sprawach fundamentalnych dla przetrwania włoskiej kultury. To wyraźny sygnał do narodu: era pobłażliwości dla niekontrolowanej wielokulturowości we Włoszech właśnie dobiega końca.
Alarm przed islamizacją we Włoszech. Rząd Meloni zakaże burek w szkołach (fot. PAP/EPA)
Rząd Giorgii Meloni podejmuje zdecydowane kroki w obronie włoskiej tożsamości i kultury. W odpowiedzi na rosnące zagrożenie radykalizacją i brakiem asymilacji imigrantów, Rzym planuje wprowadzić rygorystyczne przepisy w systemie edukacji. Włoskie szkoły czeka rewolucja: koniec z zasłanianiem twarzy i tworzeniem obcojęzycznych gett w klasach.
Świat

Hit! Tak pies przywitał mężczyznę, który włamał się do domu jego pana. Nagranie z monitoringu podbija internet

opublikowano:
W San Diego golden retriever przywitał włamywacza, przynosząc mu zabawki
(fot. zrzut ekranu z Youtube)
Doszło do włamania do domu rodziny z San Diego. Reakcja ich psa, którą zarejestrowały kamery monitoringu, podbija teraz internet.
Świat

Polityczne trzęsienie ziemi za Odrą: Historyczna klęska CDU i spektakularny triumf AfD. „Konserwatyści” z Berlina zapłacili za zdradę wyborców

opublikowano:
Merz pokonany w Berlinie, to jego polityczny koniec?
Merz pokonany w Berlinie, to jego polityczny koniec? (PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
To nie jest zwykła porażka wyborcza – to symboliczny upadek dotychczasowego establishmentu w Niemczech. W niedzielnych wyborach regionalnych w Meklemburgii-Pomorzu Przednim chadecy z CDU zaliczyli historyczną katastrofę, nie przekraczając nawet progu wyborczego. Jednocześnie bezapelacyjnym zwycięzcą głosowania została prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD), deklasując dotychczasowy układ polityczny.
Świat

Tykająca „bomba z rtęcią” u wybrzeży Norwegii. Nazistowski wrak przeraża ekspertów

opublikowano:
u864
Tykająca „bomba z rtęcią” u wybrzeży Norwegii. Wrak U-boota przeraża ekspertów (fot. kystverket.no)
U wybrzeży norweskiej wyspy Fedje od ponad 80 lat spoczywa wrak niemieckiego okrętu podwodnego U-864. Jego ładownie mogą kryć kilkadziesiąt ton toksycznej rtęci. Najnowsze podwodne badania przypominają o ekologicznym zagrożeniu i trudnym wyborze, przed którym stoją norweskie władze: zaryzykować wydobycie, czy na zawsze pogrzebać wrak na dnie?
Świat

Przełom w Niemczech. AfD wygrywa w kolejnym landzie, w Berlinie rośnie napięcie

opublikowano:
Radość w sztabie po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników z Meklemburgii-Pomorza Przedniego
Radość w sztabie po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników z Meklemburgii-Pomorza Przedniego (Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)
Niemiecka scena polityczna przeżywa prawdziwe trzęsienie ziemi. Alternatywa dla Niemiec (AfD) odniosła kolejne historyczne zwycięstwo w wyborach lokalnych, umacniając swoją pozycję na wschodzie kraju. Sukces ugrupowania wywołał falę komentarzy w Berlinie i postawił w trudnej sytuacji liderów tradycyjnych partii, z szefem CDU Friedrichem Merzem na czele.
Świat

Piekło na Kremlu. Rekordowy nalot na Moskwę obnażył bezradność putinowskiej machiny

opublikowano:
Dym nad Moskwą
Dym nad Moskwą (fot. PAP/EPA/STRINGER)
Mit o „niezniszczalnej obronie powietrznej” stolicy agresora legł w gruzach. Ukraińskie siły zbrojne przeprowadziły największy w historii zmasowany atak z użyciem ponad tysiąca dronów oraz własnej produkcji rakiet. Efekt? Całkowity paraliż moskiewskich lotnisk, płonąca rafineria i panika w sercu reżimu.