Świat

Władze Kataru wyrzucą z kraju Hamas. Poprosili je o to Amerykanie

opublikowano:
Zrzut ekranu 2024-11-09 094002
W stolicy Kataru mieszka wielu wysoko postawionych członków Hamasu (fot. Fars Media Corporation\Wikipedia)
Władze Kataru poinformowały wysoko postawionych członków Hamasu, że mają opuścić ich kraj. Poprosili je o to Amerykanie.

Doha, stolica Kataru, jest niezwykle popularna wśród kierownictwa Hamasu. Rezyduje tam wielu wysoko postawionych członków tej organizacji terrorystycznej. Z tego powodu Katar odgrywa ogromną rolę w negocjacjach zawieszenia broni w wojnie w Gazie. 

Jak informuje CNN, Amerykanie chcieli, by władze Kataru zagroziły członkom Hamasu wyrzuceniem z kraju, by skłonić ich do negocjacji z Izraelem, których celem jest zawieszenie broni w Gazie i powrót zakładników do domu. Te jednak na razie nie przyniosły rezultatów. Według źródeł amerykańskiej telewizji dwa tygodnie temu poprosiły więc rząd w Dosze, by ten nakazał członkom Hamasu opuszczenie ich kraju. Według CNN bezpośrednim powodem była śmierć zakładnika Hersha Goldberg-Polina, który miał amerykańskie obywatelstwo, oraz to, że Hamas odrzucił kolejną propozycję zawieszenia broni.

Terroryści mają opuścić Katar

Hamas to organizacja terrorystyczna, która zabijała Amerykanów i nadal trzyma amerykańskich zakładników. Po odrzuceniu kolejnych propozycji zwolnienia zakładników, jej liderzy nie powinni być mile widziani w żadnej ze stolic żadnego z partnerów Ameryki – powiedział telewizji wysoko postawiony członek administracji Bidena. Telewizja dowiedziała się, że władze Kataru już tydzień temu nakazały członkom Hamasu opuszczenie ich kraju. 

Na razie nie wiadomo, kiedy będą musieli opuścić Katar. Jeden z amerykańskich urzędników powiedział jednak CNN, że nie dostali na to zbyt dużo czasu. Nie wiadomo też, gdzie się udadzą. Turcja jest jedną z możliwości, ale to raczej nie spodoba się Waszyngtonowi.

źr. wPolsce24 za CNN

Świat

25. rocznica zamachu na WTC. Ostre słowa Trumpa

opublikowano:
Prezydent USA Donald Trump (z lewej) i Pierwsza Dama Melania Trump stoją do hymnu narodowego podczas oficjalnej ceremonii upamiętniającej 11 września, upamiętniającej 25. rocznicę ataków z 11 września
Prezydent USA Donald Trump (z lewej) i Pierwsza Dama Melania Trump stoją do hymnu narodowego podczas oficjalnej ceremonii upamiętniającej 11 września, upamiętniającej 25. rocznicę ataków z 11 września
"Dziś odnawiamy przysięgę złożoną 25 lat temu i dlatego dziś musimy walczyć z Iranem i musimy wygrać" - powiedział dziś prezydent USA Donald Trump podczas ceremonii pod Pentagonem upamiętniającej 25. rocznicę zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 roku. Prezydent oddał hołd tym, którzy podczas ostatniego ćwierćwiecza uczestniczyli w wojnie z terroryzmem i „tym żołnierzom, którzy teraz pracują nad tym, by największy światowy sponsor terroryzmu, Islamska Republika Iranu, nigdy nie miała broni jądrowej”. Twierdził przy tym, że Ameryka ponownie jest dziś poddawana próbie i „wygrywa ją z łatwością”.
Świat

Koniec podwójnego życia. Sztabki złota i intymne nagrania pogrążyły opata

opublikowano:
Buddyjski mnich przed tajską świątynią, sztabki złota, gotówka i policyjne śledztwo
Afera wokół tajskiego klasztoru połączyła zarzuty dotyczące ogromnego majątku, sprzeniewierzonych datków i obyczajowego skandalu (graf. AI)
Trzy proste zasady: zero majątku, zero luksusu i absolutny celibat. Tyle w teorii. W praktyce – luksusowe rezydencje, miliony w sztabkach złota i pikantne nagrania na stole w jadalni. Tajlandią wstrząsnął gigantyczny skandal obyczajowo-finansowy. Główną rolę gra w nim szanowany do niedawna opat XIV-wiecznej świątyni, który zamiast drogi do oświecenia wybrał drogę do bajecznego bogactwa i uciech cielesnych.
Świat

Niemcy płaczą nad stratami po sankcjach na Rosję. Chodzi o miliardy euro

opublikowano:
Gaz płynący z Rosji do Niemiec napędzał oba kraje
Gaz płynący z Rosji do Niemiec napędzał oba kraje (fot. shutterstock)
Przez lata politycy z Berlina protekcjonalnie pouczali Europę Środkową, w tym Polskę, na temat „pragmatyzmu” we współpracy gospodarczej z Moskwą. Ostrzeżenia Warszawy przed Nord Stream, uzależnieniem energetycznym i imperialnymi ambicjami Władimira Putina zbywano nad Sprewą machnięciem ręki lub oskarżeniami o „rusofobię”. Dziś niemiecki establishment sam musi zmierzyć się z kosztami własnej ślepoty.
Świat

Miała staranować porwany samolot własnym F-16. Pilot dostała rozkaz samobójczej misji

opublikowano:
Nieuzbrojony F-16 miał staranować samolot przejęty przez terrorystów. To była samobójcza misja, życie pilotów uratowali bohaterscy pasażerowie
Nieuzbrojony F-16 miał staranować samolot przejęty przez terrorystów. To była samobójcza misja, życie pilotów uratowali bohaterscy pasażerowie (Fot. Pixabay)
11 września 2001 roku Heather Penney, wówczas porucznik Air National Guard, otrzymała rozkaz zestrzelenia jednego z porwanych samolotów zmierzających w kierunku Waszyngtonu. Jej F-16 nie był jednak uzbrojony w rakiety. Jeśli chciała wykonać zadanie, pozostawało jej jedno rozwiązanie – uderzyć własnym myśliwcem w porwaną maszynę.
Świat

Armia botów Putina uderza w Europę. Szwecja bije na alarm

opublikowano:
Szwecja ostrzega Europę: Fabryki trolli uderzają w kluczowe wybory
Prezydent Rosji Władimir Putin. Szwedzkie służby alarmują, że sterowana z Moskwy armia botów nasila operacje dezinformacyjne przed wyborami w Niemczech i Francji (fot. PAP/EPA)
Rosyjskie kampanie dezinformacyjne omijają zbliżające się wybory w Szwecji, skupiając się na większych graczach w Europie — alarmuje Magnus Hjort, szef szwedzkiej Agencji Obrony Psychologicznej (MPF). Moskwa koncentruje swoje siły na nadchodzących wyborach regionalnych w Niemczech oraz kampanii prezydenckiej we Francji, gdzie na sukcesy liczą ugrupowania skrajnie prawicowe, przychylniejsze Kremlowi.
Świat

To już desperacja? Rosjanie wysyłają na front... relikwie

opublikowano:
Rosyjska cerkiew wysłała na front relikwię średniowiecznego księcia
(fot. PAP/EPA/MAXYM MARUSENKO)
Wygląda na to, że Rosjanom niespecjalnie idzie na wojnie. Są już w takiej desperacji, że zaczęli wysyłać na front relikwie świętych.