Alert dla podróżnych! Wielki strajk uziemi tysiące pasażerów już we wtorek

Drugi pod względem natężenia ruchu port lotniczy w Belgii – Brussels South Charleroi – podjął decyzję o wstrzymaniu wszystkich zaplanowanych odlotów i przylotów we wtorek. Przyczyną są braki kadrowe wynikające z akcji strajkowej, które uniemożliwiają zapewnienie pasażerom odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa.
Władze portu zapowiedziały, że osoby dotknięte odwołaniami lotów otrzymają informacje o możliwości zwrotu kosztów lub zmiany rezerwacji.
Utrudnienia na głównym lotnisku i w stolicy
Problemy nie kończą się na Charleroi. Główne międzynarodowe lotnisko w kraju, Brussels Airport, również spodziewa się operacyjnego paraliżu. Rzecznik portu ostrzegł, że we wtorek odwołanych może zostać ponad połowę planowanych rejsów. Decyzja ta ma pomóc w bezpiecznej obsłudze pozostałych połączeń i uniknięciu gigantycznych kolejek.
Dodatkowo pasażerowie muszą przygotować się na chaos w samej Brukseli. Metro, tramwaje i autobusy będą kursować w bardzo ograniczonym zakresie. W związku z tym operatorzy zachęcają do korzystania z rowerów lub wspólnych przejazdów samochodem. W stolicy mają się również odbyć manifestacje, które potrwają do godziny 14:00.
Dlaczego Belgia stoi?
Za protestami stoją trzy największe centrale związkowe: socjalistyczna ABVV, chrześcijańska ACV oraz liberalna ACLVB. Strajkujący domagają się reformy systemu emerytalnego i poprawy warunków pracy, sprawiedliwszego systemu podatkowego, a także utrzymania automatycznych podwyżek płac powiązanych z inflacją.
źr. wPolsce24 za euronews.com











