Świat

Katastrofa ekologiczna. Belgia i Holandia walczą z inwazją amerykańskich raków

opublikowano:
Belgia i Holandia walczą z inwazją amerykańskich raków, które niszczą lokalną faunę, florę i infrastrukturę
(fot. Pixabay)
Holandia i Belgia mają bardzo poważny problem. Zmagają się z inwazją amerykańskich raków.

Jak informował portal Dutch News, do tego kraju dotarło co najmniej pięć gatunków raków z Ameryki Północnej. Część z nich mogła uciec z nielegalnych hodowli lub być celowo wrzucona do wody przez ich hodowców. Inne mogły być „pasażerami na gapę” na statkach towarowych.

Martwe stawy i kanały

Sytuacja jest bardzo poważna. Jak informował DN, amerykańskie raki dały radę pokonać te, które żyły wcześniej w tym kraju. Są też bardzo płodne. Jedna samica może złożyć ok. 200 jajek. To plus fakt, że nie mają w tych państwach naturalnych drapieżców sprawia, że ich populacja błyskawicznie rośnie. Nikt do końca nie wie, ile amerykańskich raków żyje w Belgii i Holandii, ale szacuje się, że jest ich ponad miliard.

To ogromny problem. Jak informuje DN, te raki nie tylko szkodzą miejscowej florze i faunie, ale także infrastrukturze, jak ściany kanałów czy rowy. Kopią w nich bowiem swoje nory, a ich liczba sprawia, że ma to mocno destrukcyjne działanie. Wzburzają też dno, powodując zamulenie wody. Holenderscy przyrodnicy opisują kanały, które jeszcze kilka lat temu były pełne życia, a dziś pozostały w nich jednie mulista woda i glony. Raki potrafią poruszać się po lądzie, więc bez problemu przechodzą z jednego zbiornika do drugiego.

Za mało, za późno

Lokalne władze starają się ograniczyć populację tych zwierząt. W Holandii Rada Wodna regionu Delft rozpoczęła ich masowy odłów na wielu odcinkach wód. W Belgii stosuje się pułapki. Tam, gdzie zbiorniki są odizolowane od większych systemów wodnych, można tymczasowo wypompować wodę i pozbierać te zwierzęta z dna, ale nie wszędzie jest to możliwe.

Eksperci są jednak zgodni, że te działania to za mało, żeby rozwiązać ten problem. Rzecznik prasowy ministerstwa rolnictwa Sebastiaan Heuschen już w maju zeszłego roku powiedział Dutch News, że kompletne wyeliminowanie tych gatunków nie jest już możliwe. Dodał, że do dziś nie są dostępne żadne możliwe i efektywne środki, by obniżyć ich populację do poziomu, w których nie będą miały trwałego, negatywnego wpływu. Sytuację komplikuje fakt, że chociaż ich odłów jest relatywnie prosty, to przy takiej skali problemu kosztuje miliony euro – i samorządy kłócą się z rządami centralnymi o to, kto za to zapłaci.

Zjeść ten problem

Na pomysł ograniczenia tego problemu wpadł na początku 2024 roku Arjan van Dalen. Po tym, gdy podczas spaceru z psem natknął się na tuziny tych zwierząt, maszerujących po polderze, postanowił, że można je zjeść. Razem ze znajomym szefem kuchni założył więc firmę Polderkreeft, która produkuje pulpety, krokiety i inne dania z raków. Współpracują w tym celu z zawodowymi rybakami i sprzedają je hurtownikom w całym kraju.

Biznesmen przyznał jednak, że na razie to działanie nie wywołało znaczącego spadku ich populacji. To prawdziwa plaga – powiedział – Raki rozmnażają się bardzo szybko i zawsze są głodne. Rowy są pełne, więc możesz je łowić tak długo, jak długo masz przynętę w pułapkach. Problemem jest jednak to, że rynek na mięso raków jest w Holandii mocno ograniczony. Jego zdaniem pomogłoby, gdyby dostali pomoc od rządu. Zauważył, że muszą płacić rybakom, którzy łowią te raki – i gdyby rząd dał im na to dotację, to mogliby znacząco obniżyć cenę swoich dań, przez co stałyby się bardziej popularne i pomogłyby w walce z tą plagą.

Wieger Kunst, założyciel firmy Crawfish Farm Holland, która również produkuje dania z amerykańskich raków, zauważył, że problemem są także przepisy. Stwierdził, że przez nie mają problemy z umieszczeniem swoich produktów na półkach supermarketów. Te, które są w nich dostępne, to głównie niskiej jakości raki hodowlane z Chin czy Hiszpanii. Patrzy jednak w przyszłość z optymizmem. Powiedział DN, że już teraz widzą wzrost sprzedaży, a kiedy uda im się pokonać biurokrację, amerykańskie raki będą mogły być sprzedawane także w innych państwach UE.

źr. wPolsce24 za Dutch News, PAP

Świat

Przymusowa praca zdalna! Szokująca decyzja rządu przez kryzys paliwowy

opublikowano:
Kobieta z kubkiem pracująca przy laptopie
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Choć marzec 2026 roku był dla Norwegii rekordowy pod względem zysków z eksportu ropy i gazu, kraj ten mierzy się obecnie z nieoczekiwanym kryzysem wewnętrznym. Premier Jonas Gahr Stoere przyznaje: strategia bezpieczeństwa opierała się na błędnych założeniach. Rząd rozważa wprowadzenie wyjątkowych rozwiązań.
Świat

Eurokraci świętowali upadek Orbana, a tu Bułgarzy zrobili im psikusa!

opublikowano:
Rumen Radew - prorosyjski, eurosceptyczny, antyimigrancki, czyli wypisz-wymaluj Vicotr Orban - tak przynajmniej opisuje go europejska prasa
Rumen Radew - prorosyjski, eurosceptyczny, antyimigrancki, czyli wypisz-wymaluj Vicotr Orban - tak przynajmniej opisuje go europejska prasa (Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV)
Jeszcze niedawno przez brukselskie salony niosło się głośne westchnienie ulgi po politycznych zawirowaniach na Węgrzech. Tymczasem, zanim emocje zdążyły opaść po politycznym upadku Victora Orbana, do kolejnych wyborów doszło w Bułgarii. Wszystko wskazuje na to, że w tym nieco większym niż Węgry kraju, choć o mniejszej populacji, zwyciężył polityczny "klon" niedawnego węgierskiego przywódcy. W Brukseli zapewne znów wstrzymano oddech.
Świat

Niemiecka Republika Dotacyjna. Rekordowe 321 mld euro wsparcia, by "ratować" gospodarkę. Wiemy, do kogo trafią pieniądze

opublikowano:
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz – polityka wobec reparacji wojennych i odpowiedzialności za zbrodnie kolonialne
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz (Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER)
Niemiecki rząd szykuje w tym roku wsparcie dla przedsiębiorstw na bezprecedensową skalę. Z danych przywoływanych przez Interię wynika, że wartość subwencji ma sięgnąć 321 mld euro, a największe środki ponownie popłyną do kluczowych sektorów gospodarki.
Świat

Młodzież pomogła obalić poprzedni rząd. Teraz widzi, że nowy wcale nie jest lepszy

opublikowano:
W zeszłorocznych protestach, które obaliły rząd Madagaskaru, wzięła udział głównie młodzież. Teraz młodzi aktywiści są aresztowani, a nowy rząd nie różni się niczym od starego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Młodzież z Madagaskaru doprowadziła w zeszłym roku do obalenia rządu. Teraz okazuje się, że nowy rząd wcale nie jest lepszy od starego – i już zaczął aresztować młodych aktywistów.
Świat

Trump do dziennikarki: powinnaś się wstydzić, przynosisz hańbę! O co poszło?

opublikowano:
Zrzut ekranu (344)
Prezydent USA Donald Trump ostro zareagował podczas wywiadu dla programu "60 Minutes" stacji CBS po tym, jak dziennikarka zacytowała fragment manifestu napastnika z sobotniej próby zamachu. Chodzi o 31-letniego Cole'a Tomasa Allena, który wtargnął do hotelu w Waszyngtonie podczas gali korespondentów przy Białym Domu i otworzył ogień.
Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.