Więcej miejsc do aborcji niż porodówek! Te statystyki mrożą krew w żyłach

Z raportu wynika, że w 2023 roku odnotowano 65 746 przypadków przerwania ciąży. To niewielki wzrost w porównaniu z rokiem wcześniejszym, jednak ogólny trend na przestrzeni dekad pozostaje spadkowy. Dla porównania, na początku lat 80. XX wieku liczba ta przekraczała 230 tysięcy rocznie.
Pacjentki sięgają po tabletki
Jednocześnie zmienia się sposób przeprowadzania takich procedur. Obecnie już blisko 60 proc. przypadków stanowią metody farmakologiczne. Dzięki nim skraca się także czas między uzyskaniem wymaganej dokumentacji a przeprowadzeniem procedury, co znacząco wpływa na organizację całego systemu.
Coraz większe znaczenie mają również środki takie jak tabletki „dzień po” i „pięć dni po”. W ciągu jednego roku sprzedano ponad 760 tysięcy opakowań wspomnianych środków. Skala wpływu tych preparatów na ogólną liczbę przerwań ciąży pozostaje trudna do dokładnego określenia, jednak eksperci wskazują, że może być istotna.
Niepokojące statystyki
Na poziomie globalnym dane Światowa Organizacja Zdrowia pokazują, że trzy na dziesięć ciąż kończą się przerwaniem, a w przypadku ciąż nieplanowanych wskaźnik ten sięga nawet sześciu na dziesięć.
Raport zwraca również uwagę na funkcjonowanie systemu opieki zdrowotnej. Liczba placówek wykonujących tego typu procedury znacząco przewyższa liczbę oddziałów porodowych. Jednocześnie maleje odsetek lekarzy, którzy odmawiają dokonania aborcji, choć nadal stanowią oni ponad połowę personelu.
źr. wPolsce24 za Vatican News











