Polska

Niemiec przyjechał do Polski. „Wy żyjecie w 2050 roku”

opublikowano:
Niemiecki obieżyświat, występujący w mediach społecznościowych pod nazwą Johngang8 był pod wrażaniem najprostszych rzeczy dnia codziennego w naszym kraju, które na nas - Polakach - nie robią już żadnego wrażenia
Niemiecki obieżyświat, występujący w mediach społecznościowych pod nazwą Johngang8 był pod wrażaniem najprostszych rzeczy dnia codziennego w naszym kraju, które na nas - Polakach - nie robią już żadnego wrażenia (Fot. Fratria/Tik Tok - Johngang8)
Czasem trzeba spojrzeć na własny kraj oczami kogoś z zewnątrz, żeby zrozumieć, jak bardzo się zmienił. Tym razem zrobił to niemiecki turysta, który odwiedził Polskę i - jak sam stwierdził - poczuł się jak w przyszłości. Dosłownie.

„Polska żyje w 2050 roku” — mówi na nagraniu publikowanym w mediach społecznościowych. Brzmi jak przesada? Być może. Ale to, co dla niego jest szokiem, dla nas Polaków to już zwykła codzienność.

Zwykła Żabka, niezwykłe wrażenie

Największe wrażenie zrobiła na nim wizyta w... Żabce. Sklep, który dla Polaków jest czymś absolutnie oczywistym, dla niego okazał się… symbolem nowoczesności. Zachwyciły go nawet takie detale jak gotowe kubki z lodem i owocami — coś, co u nas traktowane jest jako zwykły produkt „na szybko”. Jeszcze większe zdziwienie wywołały kasy samoobsługowe.

Możliwość zeskanowania produktów i zapłacenia bez kontaktu z obsługą, w małym sklepie osiedlowym, wciąż nie jest standardem w wielu krajach Europy Zachodniej. W Polsce? To norma. Ale zaskoczenie nie skończyło się na sklepie.

Niemiecki obieżyświat zwrócił uwagę na elementy przestrzeni miejskiej — choćby składane siedziska, które pozostają suche nawet podczas deszczu. Dla niego to „kolejna rzecz z 2050 roku”.

Dla mieszkańców? Coś, obok czego przechodzi się bez zastanowienia.

Codzienność kontra perspektywa

Relacje zagranicznych turystów z Polski pojawiają się coraz częściej i mają wspólny mianownik: zdziwienie. Nie monumentalne inwestycje, nie wielkie projekty, ale codzienne udogodnienia robią największe wrażenie. To, co dla Polaków stało się przez lata oczywiste — dostępność sklepów, automatyzacja, wygoda — dla przyjezdnych bywa czymś świeżym, a czasem wręcz futurystycznym.

Analizując relację z Polski niemieckiego turysty, nie sposób jednak uciec od pytania: czy Polska jest naprawdę aż tak nowoczesna, czy może to Niemcy, zwane jeszcze często "krajem faksów", są tak zacofane?

źr. wPolsce24 za Onet Podróże

Polska

Tajemnicza przesyłka z Niemiec w podkarpackiej Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby trafiły do szpitala!

opublikowano:
Tajemnicza przesyłka nadana z Niemiec trafiła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, a po jej otwarciu trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła tajemnicza paczka z Niemiec, której otwarcie spowodowało kontakt z nieznaną substancją. Łącznie trzy osoby trafiły do szpitala.
Polska

Złota era doktryny Neumanna właśnie trwa. Wstrząsający reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Zrzut ekranu (544)
Swoi są bezkarni, a prawo i sprawiedliwość obowiązują tylko wybranych? Na antenie telewizji wPolsce24 odbyła się premiera wyczekiwanego reportażu odsłaniającego kulisy tzw. „Doktryny Neumanna” – niepisanej zasady, która rządzi polską sceną polityczną, gdy u władzy jest Donald Tusk.
Polska

Magdalena Ogórek otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Unikalna placówka w Sulisławicach

opublikowano:
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum (Fot. Fratria)
Po niemal dekadzie prac historycznych i rekonstrukcyjnych Magdalena Ogórek oficjalnie otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Nowa placówka, zlokalizowana Sulisławicach, małej wsi niedaleko Ząbkowic Śląskich, stawia sobie za cel dokumentowanie i przypominanie o dziełach sztuki zrabowanych z polskich zbiorów podczas II wojny światowej.
Polska

Ochroniarz Tuska ma chronić Nawrockiego? "Nie może być szefem takiej Służby"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki nie zgodził się na kandydaturę płk. Tomasza Jackowicza, byłego szefa ochrony Donalda Tuska, na stanowisko komendanta SOP.
Służba Ochrony Państwa ma spore kompetencje. Zaufany człowiek Donalda Tuska miałby stanąć na jej czele i odpowiadać za bezpieczeństwo prezydenta Karola Nawrockiego. Na to prezydent nie mógł się zgodzić (Fot. Fratria)
Były szef ochrony Donalda Tuska miał zostać osobą odpowiedzialną za ochronę m.in. prezydenta Karola Nawrockiego – informuje Mariusz Kamiński. Ostatecznie głowa państwa nie wyraziła zgody na tę nominację.
Polska

Dlaczego prawda o "Bolku" robi z Wałęsy chama?

opublikowano:
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie (Fot. wPolsce24)
Lech Wałęsa jest używany przez salon III RP i postkomunistyczne elity zawsze w taki sposób, w jaki im na danym etapie historii pasuje. Był już Wałęsa bohater - gdy blokował lustrację i likwidował rząd Jana Olszewskiego, potem był Wałęsa wróg - gdy rywalizował o kolejną kadencję z Aleksandrem Kwaśniewskim, potem, gdy zwalczał rządy PiS znów został bohaterem, a ostatnio - gdy nie było innego sposobu na utrzymanie statusu "legendy" został... analfabetą.
Polska

Ten telefon może kosztować cię fortunę! Oszuści mają nową metodę

opublikowano:
Oszuści podszywają się pod pracowników banków i wykorzystują spoofing telefoniczny, aby wyłudzać poufne dane i przejmować pieniądze swoich ofiar.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Oszuści znaleźli kolejny sposób na przejęcie pieniędzy Polaków, podszywając się pod pracowników banków. Wystarczy usłyszeć podczas rozmowy kilka charakterystycznych zdań, aby w głowie natychmiast powinna zapalić się czerwona lampka.