NATO bez Francji? Wiceprzewodnicząca parlamentu kwestionuje sens członkostwa

Guetté, związana z lewicową partią Francja Nieujarzmiona (LFI), argumentuje, że powrót Donalda Trumpa do władzy w USA nadał sprawie zupełnie nowy wymiar. W serii ostrych wypowiedzi wskazywała na działania Waszyngtonu, które – jej zdaniem – naruszają prawo międzynarodowe.
- Stany Zjednoczone Trumpa porywają głowę państwa w Wenezueli. Stany Zjednoczone Trumpa wspierają i udzielają pomocy militarnej sprawie ludobójstwa w Palestynie. Stany Zjednoczone Trumpa grożą Grenlandii zbrojną aneksją. Stany Zjednoczone pod panowanie Trumpa bombardują inne państwa, całkowicie łamiąc prawo międzynarodowe – stwierdziła w poście opublikowanym na platformie X wiceprzewodnicząca francuskiego Zgromadzenia Narodowego.
Rezolucja ws. wyjścia z NATO
Guetté zaproponowała rezolucję, która ma doprowadzić do „planowanego wycofania się Francji z NATO”. W swoim oświadczeniu podkreśliła, że obecnie Sojusz realizuje przede wszystkim interesy Stanów Zjednoczonych, a nie wspólne cele państw członkowskich.
W wywiadzie dla Berliner Zeitung Guetté zwróciła uwagę na naciski USA dotyczące zwiększenia wydatków obronnych do poziomu 5 proc. PKB. Jej zdaniem takie wymagania przynoszą głównie korzyści amerykańskiemu przemysłowi zbrojeniowemu, odbywając się kosztem suwerenności i niezależności Europy.
Francuska posłanka oskarżyła również Stany Zjednoczone o otwartą ingerencję w europejskie procesy wyborcze, która – jak twierdzi – sprzyja ugrupowaniom skrajnie prawicowym. W tym kontekście uznała, że państwo, które „uwalnia się od prawa międzynarodowego i mechanizmów bezpieczeństwa”, nie może być traktowane jako wiarygodny sojusznik.
Co zyska Francja?
Zdaniem Guetté opuszczenie NATO nie oznaczałoby międzynarodowej izolacji. Francja nadal działałaby w ramach takich struktur jak ONZ czy OBWE, jednocześnie odzyskując „własny głos” na arenie międzynarodowej. Pozwoliłoby to – według Guetté – „mówić językiem ogólnego interesu ludzkiego”, niezależnie od interesów mocarstw.
Istotnym argumentem jest również francuski arsenał nuklearny. Guetté podkreśla, że broń jądrowa pozostaje skutecznym środkiem odstraszania, który umożliwia samodzielną obronę terytorium i ludności kraju.
Realny scenariusz?
Jak zauważa Berliner Zeitung, postulaty wyjścia Francji z NATO nie są wyłącznie polityczną fantazją. Lewicowa koalicja, do której należy LFI, jest obecnie największą siłą w Zgromadzeniu Narodowym. Co więcej, krytyka NATO pojawiała się w przeszłości także po prawej stronie sceny politycznej – m.in. ze strony Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen.
źr. wPolsce24 za Polsat News











