Świat

Rozmowy w sprawie Grenlandii były trudne? Kamery zarejestrowały zaskakującą scenę

opublikowano:
mid-epa12649785
Ministrowie spraw zagranicznych Grenlandii (L) i Danii (P) udali się na rozmowy do Białego Domu (fot. PAP/EPA/WILL OLIVER)
Wygląda na to, że rozmowy w sprawie Grenlandii nie poszły zbyt dobrze. Kamery zarejestrowały zaskakującą scenę, która miała miejsce tuż po ich zakończeniu.

Administracja Donalda Trumpa otwarcie twierdzi, że chce przejąć kontrolę nad Grenlandią. Oficjalną przyczyną jest to, że ich zdaniem Dania nie dba w wystarczającym stopniu o bezpieczeństwo tej wyspy, a rosyjskie i chińskie okręty regularnie naruszają jej wody terytorialne, co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa USA. Amerykanie przyznają także, że chcieliby wydobywać jej surowce naturalne, w tym metale ziem rzadkich, które obecnie stoją odłogiem.

Tajemnicą poliszynela jest jednak fakt, że głównym powodem zainteresowania Grenlandią jest obawa, że w razie ogłoszenia niepodległości dostanie się ona w strefę wpływu Chin – oraz to, że ta wyspa jest niezbędna do kontrolowania szlaków handlowych, które mogą pojawić się na Arktyce z powodu zmian klimatu. Członkowie administracji Trumpa nie ukrywają, że chcieliby ją kupić, ale Duńczycy nie chcą się na to zgodzić. Amerykanie nie wykluczają interwencji zbrojnej, choć zdaniem większości ekspertów użycie siły do jej uzyskania jest skrajnie mało prawdopodobne.

Musieli się uspokoić? 

W środę minister spraw zagranicznych Danii Lars Lokke Rasmussen i jego grenlandzka odpowiednik, Vivian Motzfeldt spotkali się w Białym Domu z wiceprezydentem JD Vancem i sekretarzem stanu Marciem Rubio. Spotkanie, które potrwało ok. 80 minut, odbyło się za zamkniętymi drzwiami i strona amerykańska nie udziela na razie informacji o jego przebiegu.

Tuż po rozmowach kamery zarejestrowały zaskakującą scenę. Rasmussen, który w przeszłości dwukrotnie był premierem Danii, po rozmowach udał się szybkim krokiem na parking w pobliżu Białego Domu, ze zwisającym z kącika ust papierosem. Dołączyła do niego wyraźnie przygnębiona Motzfeldt, którą dyplomata poczęstował papierosem.

Nagranie tego momentu błyskawicznie rozeszło się po internecie. Dziennik "New York Post" informuje, że na Grenlandii wywołało mieszane uczucia. Większość nie wini swoich polityków za to, że chcieli uspokoić w ten sposób nerwy. Nie brak jednak także opinii, że powinni udać się w tym celu w miejsce, w którym nie ma kamer. Jeden z Grenlandczyków stwierdził, że był to pokaz słabości i złego wpływu Duńczyków na Grenlandczyków. Typowi Duńczycy, i typowi Grenlandczycy, którzy idą w ich ślady – stwierdził.

Trump kpi z wysiłków Danii 

Na wspólnej konferencji prasowej Rasmussen stwierdził, że jego zdaniem to spotkanie było szansą przekonania Trumpa, że Grenlandia nie jest tak bezbronna, jak mu się wydaje. Stwierdził, że narracja o tym, że Chińczycy robią w jej pobliżu co chcą, jest błędna, bo według ich informacji żaden chiński okręt nie pojawił się w pobliżu tej wyspy od co najmniej dekady. Stwierdził także, że Kopenhaga chroni tę wyspę, nie pozwalając Chińczykom na inwestycje w jej infrastrukturę. Nie jest tajemnicą, że grenlandcy politycy, z których większość popiera niepodległość, od lat starają się przyciągnąć na nią chińskich inwestorów.

- Jest jasne, że prezydent marzy o podbiciu Grenlandii. Wyraziliśmy się bardzo, bardzo jasno, że nie leży to w interesie królestwa – dodał.

Tuż przed spotkaniem Trump napisał na swoim portalu Truth Social, że USA potrzebuje Grenlandii do budowy tarczy antyrakietowej, tzw. Złotej Kopuły. Dodał, że amerykańska kontrola nad nią zwiększy bezpieczeństwo całego NATO. Wykpił też zapewnienia, że Dania jest w stanie zapewnić jej bezpieczeństwo. Problemem jest to, że Dania nie będzie mogła nic zrobić, jeśli Rosja lub Chiny będą chciały okupować Grenlandię, ale my możemy zrobić wszystko – dowiedzieliście się o tym w zeszłym tygodniu przy okazji Wenezueli – powiedział po rozmowach, chociaż podkreślił, że jeszcze nie zna ich przebiegu – Nie mogę polegać na tym, że Dania poradzi sobie sama. Wiecie, mówili, że dodali dodatkowy zaprzęg – i mówili to na serio – dodatkowy psi zaprzęg w zeszłym miesiącu, dodali dodatkowy zaprzęg. To nie wystarczy - ironizował Trump.

Prezydent odnosił się do oświadczenia z grudnia, w którym Kopenhaga faktycznie poinformowała, że wzmocni zabezpieczenia wyspy przez dwa psie zaprzęgi, które będą ją patrolować. Zapowiedziała jednak wtedy także dwa nowe okręty patrolowe i dwa drony dalekiego zasięgu, a także wydanie dodatkowych 1,5 mld dolarów na jej obronę. Rasmussen powiedział dziennikarzom, że Trump padł ofiarą dezinformacji, bo jego kraj zapewnia nie psie zaprzęgi, a okręty, drony i myśliwce by zwiększyć bezpieczeństwo wyspy.

Podkreślając, że nie ma potrzeby, by Amerykanie ją przejmowali, przyznał jednak, że dzielimy, w pewnym stopniu, jego obawy. Dodał, że obie strony stworzą grupę roboczą na wysokim poziomie, by sprawdzić, czy uda się znaleźć wspólną drogę naprzód, a USA, w ramach umowy z 1951 roku Amerykanie zawsze mogą poprosić o zwiększenie swojej obecności wojskowej na tej wyspie.

źr. wPolsce24 za New York Post, Politico

Świat

Wdowa po Charlie Kirku zabrała głos. Poruszające słowa!

opublikowano:
Erika Kirk stoi obok pustego krzesła, wspominając męża i jego przesłanie
Erika Kirk stoi obok pustego krzesła, wspominając męża i jego przesłanie (fot.Screenshot - X/Charlie Kirk)
W siedzibie Turning Point USA w Arizonie Erika Kirk po raz pierwszy przerwała milczenie po śmierci swojego męża. Jej wystąpienie, pełne emocji i symboliki, stało się manifestem wiary, miłości i zapowiedzią kontynuacji misji Charliego Kirka.
Świat

Wzruszające chwile w katedrze Notre Dame. Marta Nawrocka modliła się przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej

opublikowano:
Pierwsza Dama Marta Nawrocka modli się przed obrazem Pani z Jasnej Góry w Kaplicy Polskiej w Notre Dame
Pierwsza Dama Marta Nawrocka modli się przed obrazem Pani z Jasnej Góry w Kaplicy Polskiej w Notre Dame (Fot. X/Żaklina Skowrońska)
W sobotę w paryskiej katedrze Notre Dame odbyła się wyjątkowa uroczystość ponownego wprowadzenia do polskiej kaplicy kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. W wydarzeniu, niezwykle ważnym dla Polonii i wszystkich wiernych, wzięła udział Pierwsza Dama RP Marta Nawrocka, podkreślając symboliczny i duchowy wymiar obecności Polaków w jednym z najważniejszych miejsc chrześcijaństwa w Europie.
Świat

Tylko u nas! Zbigniew Ziobro opuścił Węgry. Ekskluzywny wywiad dla wPolsce24

opublikowano:
Zbigniew Ziobro udzielił wywiadu telewizji wPolsce24 prostu z Brukseli
Zbigniew Ziobro udzielił wywiadu telewizji wPolsce24 prostu z Brukseli
Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przyjechał do Brukseli. Dlaczego tak zrobił i jakie sprawy ma do załatwienia w stolicy Belgii były minister sprawiedliwości? Jaki jest obecnie stan jego zdrowia?
Świat

YouTuber pokazał jedną z największych afer dotyczącą migrantów! Skala wyłudzeń jest ogromna

opublikowano:
Ogromna afera w Stanach Zjednoczonych
(fot. screen za wPolsce24)
Ogromna afera w Stanach Zjednoczonych związana jest z oszustwami na programach socjalnych, gdzie w ramach pomocy imigrantom wyłudzono miliardy dolarów. Co ciekawe, najnowszą odsłonę sprawy, o której media amerykańskie media milczały, ujawnił... YouTuber Nick Shirley, który pokazał m. in. puste budynki udające przedszkola, które zgarnęły miliony dotacji. Na naszej antenie sprawę komentował prof. Zbigniew Lewicki.
Świat

Cud podczas tragedii w Crans-Montanie. Zaczął się modlić i płomienie się przed nim zatrzymały!

opublikowano:
Prawdziwy cud podczas tragedii w szwajcarskim. Modlitwa ocaliłą go przed płomieniami
Prawdziwy cud podczas tragedii w szwajcarskim kurorcie (fot. wPolsce24)
Tragiczny pożar w szwajcarskim kurorcie narciarskim, który wybuchł podczas zabawy sylwestrowej doprowadził do śmierci niemal pięćdziesięciu osób. Jednak podczas koszmaru, który rozgrywał się w klubie miała miejsce sytuacja, którą świadkowie określają jednym słowem: cud.
Świat

Zielona ideologia, realne cierpienie. Ciemny i zimny Berlin płaci cenę za radykalizm, który Niemcy sami nakręcili

opublikowano:
Zrzut ekranu (152)
Blisko 20 tysięcy mieszkańców Berlina zmaga się z dramatycznymi utrudnieniami po sobotnim pożarze infrastruktury energetycznej. W środku siarczystych mrozów ludzie zostali pozbawieni ogrzewania, prądu i internetu. Władze miasta nie mają wątpliwości: to nie był przypadek ani zwykłe przestępstwo, lecz akt terroru motywowany ideologicznie.