Świat

W Niemczech już nawet 4-latkowie zmieniają płeć. Wystarczy jeden dzień w urzędzie

opublikowano:
Mała dziewczynka biegnąca po łące, ubrana w codzienne ubranie.
(fot.lustracyjna/pixabay)
Niecały rok od wejścia w życie nowego prawa w Niemczech aż 2,4 tys. osób zmieniło urzędowo swoją płeć – bez opinii lekarza, bez decyzji sądu, często zaledwie w ciągu jednego dnia. Wśród nich znalazło się prawie 200 dzieci i nastolatków, w tym nawet… czterolatek. Prawica mówi wprost o „ideologicznym szaleństwie” i „zagrożeniu dla dzieci”.

Nowe przepisy wywołały falę kontrowersji. Wcześniej proces zmiany płci metrykalnej wymagał konsultacji z psychologiem, opinii psychiatry oraz decyzji sądu.

Nawet wbrew rodzicom

Nowa ustawa upraszcza cały proces do... jednej wizyty w urzędzie, złożenia deklaracji i wniesienia opłaty administracyjnej w wysokości 35,50 euro. Całość można zrealizować w ciągu jednego dnia, bez jakiejkolwiek weryfikacji medycznej – nawet w przypadku osób niepełnoletnich.

Najwięcej emocji budzi łatwość, z jaką dzieci i młodzież mogą zmienić płeć w dokumentach. Dzieci do 14. roku życia są reprezentowane przez rodziców lub opiekunów, ale już nastolatki powyżej 14 lat mogą działać samodzielnie – nawet wbrew woli rodziców. Ustawa nie przewiduje przy tym żadnych obowiązkowych konsultacji medycznych czy psychologicznych. Jeśli opiekunowie nie zgadzają się na zmianę płci swojego dziecka, urzędnik nadal może wpisać nowe dane do rejestru, o ile uzna, że to zgodne z „dobrem dziecka".

Płeć do wyboru

Ustawa wprowadza też możliwość wyboru jednej z czterech opcji oznaczenia płci: męska, żeńska, różnorodna (divers) lub brak oznaczenia płci. Ta ostatnia możliwość – całkowite wykreślenie informacji o płci z dokumentów – jest dostępna również dla dzieci. Pojęcie „divers” nie zostało jednak jednoznacznie zdefiniowane, co wzbudza dodatkowe wątpliwości interpretacyjne.

Ujawnione dane wywołały falę krytyki ze strony części polityków i opinii publicznej. Przedstawiciele AfD mówią wprost o „ideologicznym szaleństwie” i „zagrożeniu dla dzieci”. W ich ocenie ustawa nie tylko podważa znaczenie biologicznej płci, ale też otwiera furtkę do pochopnych i nieodwracalnych decyzji, szczególnie wśród najmłodszych.

Od wejścia w życie nowej niemieckiej ustawy o samookreśleniu płci (Selbstbestimmungsgesetz) w 2024 roku, aż 2407 osób zmieniło urzędowo swoją płeć w rejestrach lokalnych. Jak wynika z danych berlińskiego Senatu, udostępnionych na wniosek partii AfD, w tej grupie znalazło się 194 dzieci i nastolatków, w tym nawet czteroletnie dziecko.

źr. wPolsce24 za Tysol

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.