Zemsta Iranu? Dziwna eksplozja w amerykańskiej ambasadzie

Jak informuje BBC, eksplozja miała miejsce ok. 1 nad ranem czasu lokalnego. Norweska policja poinformowała, że jest w kontakcie z pracownikami ambasady, a na miejsce wysłano znaczące siły.
Według norweskiej prasy zniszczenia są minimalne. Michael Dellemyr, rzecznik prasowy policji z Oslo, powiedział nadawcy publicznemu NRK, że do eksplozji doszło w pobliżu publicznego wejścia do budynku ambasady. Nikt nie odniósł obrażeń.
Świadkowie, do których dotarli dziennikarze CNN, twierdzą, że siła ewybuchu była znaczna. Mieszkająca w pobliżu Anna Gilbo powiedziała, że oglądała z przyjaciółmi telewizję, gdy usłyszeli bardzo głośny huk, od którego zatrząsł się ich dom. Gdy podbiegli do okna, zobaczyli chmurę dymu przy budynku ambasady. 18-letni Sebastian Toerstand, który akurat przejeżdżał w pobliżu, widział bardzo gęstą warstwę dymu.
Na razie nie wiadomo, kto jest za to odpowiedzialny. Nie wiadomo także, czy ma związek z toczącą się obecnie wojną w Iranie. Iran brał już na cel amerykańskie ambasady w państwach Zatoki Perskiej, m.in. w Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej. W Pakistanie uzbrojeni uczestnicy proirańskiej manifestacji próbowali się także wedrzeć do budynku konsulatu, ale zostali odparci przez pilnujących go pakistańskich i amerykańskich żołnierzy.
źr. wPolsce24 za CNN, BBC











