Świat

Szykuje się gigantyczny skandal! KE będzie próbowała wprowadzić umowę Mercosur tylnymi drzwiami. Żywność z Ameryki wkrótce nas zaleje

opublikowano:
Kontrowersje wokół umowy UE–Mercosur po decyzji o pominięciu Parlamentu Europejskiego w procesie jej zatwierdzania.
Protest ws. Mercosur (fot.PAP/EPA/JAVIER DIAZ)
Umowa z Mercosurem zostanie przyjęta pomimo sprzeciwu mniejszości blokującej? Zgodnie z medialnymi doniesieniami cypryjska prezydencja, działając pod naciskiem Komisji Europejskiej, zamierza pominąć Parlament Europejski w procesie decyzyjnym.

Umowa UE–Mercosur to porozumienie handlowe pomiędzy Unią Europejską a państwami Ameryki Południowej zrzeszonymi w bloku Mercosur, czyli Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem. Jej celem jest zniesienie ceł na znaczną część towarów, ułatwienie wymiany handlowej oraz wzmocnienie współpracy gospodarczej między regionami. Zwolennicy porozumienia wskazują na nowe możliwości eksportowe dla europejskiego przemysłu oraz dostęp do dużego rynku konsumenckiego. Umowa jest negocjowana od wielu lat i uznawana za jedną z największych handlowych inicjatyw UE.

Jednocześnie porozumienie budzi silny sprzeciw w wielu państwach europejskich, zwłaszcza wśród krajów o rozwiniętym sektorze rolnym. Krytycy obawiają się napływu taniej żywności z Ameryki Południowej, produkowanej według niższych standardów środowiskowych i sanitarnych. Podnoszone są także argumenty dotyczące ochrony europejskich rolników oraz konsekwencji dla klimatu, w tym zwiększonej deforestacji Amazonii. Wątpliwości budzi również zakres kontroli nad przestrzeganiem norm pracy i ochrony środowiska przez partnerów z Mercosuru.

Tymczasem, jak wynika z ustaleń medialnych, cypryjska prezydencja usunęła z pakietu dokumentów towarzyszących umowie zapis Rady UE, który uzależniał jej tymczasowe wejście w życie od zgody Parlamentu Europejskiego. Decyzja ta wywołała oburzenie wśród części unijnych dyplomatów. W ich ocenie jest to precedens, który podważa rolę europarlamentu w procesie zatwierdzania międzynarodowych porozumień. Krytycy mówią wprost o złamaniu dotychczasowych zasad decyzyjnych w Unii.

Amerykańska żywność już w przyszłym tygodniu?

Zmiana ta oznacza, że umowa mogłaby zacząć obowiązywać niemal natychmiast po jej podpisaniu przez stronę południowoamerykańską. W praktyce otworzyłoby to unijny rynek na towary z Mercosuru jeszcze przed zakończeniem pełnej procedury ratyfikacyjnej. Według rozmówców mediów byłoby to faktyczne odsunięcie Parlamentu Europejskiego od wpływu na kluczową decyzję. Część państw członkowskich postrzega taki scenariusz jako zagrożenie dla demokratycznych mechanizmów UE.

Jak ustalono, w sprawie tej rozpoczęły się już konsultacje dyplomatyczne m.in. między Polską a Francją, które krytycznie oceniają sposób procedowania porozumienia. Odmienne stanowisko prezentują Niemcy, które od początku popierają umowę i nie sprzeciwiają się pominięciu europarlamentu na tym etapie. Spór ujawnia głębokie podziały wśród państw członkowskich co do przyszłości porozumienia. Różnice te dotyczą zarówno interesów gospodarczych, jak i zasad ustrojowych Unii.

Sprzeciw wobec takiego trybu działania wyraził również polski eurodeputowany Krzysztof Hetman. Jego zdaniem umowa może wejść w życie wyłącznie po uzyskaniu zgody zarówno Rady UE, jak i Parlamentu Europejskiego. Podkreślił, że próby obejścia europarlamentu stanowią naruszenie unijnych reguł. W jego ocenie jest to działanie niedemokratyczne i niebezpieczne precedensowo.

Eurodeputowany przypomniał, że nie jest to pierwszy przypadek prób ograniczenia roli Parlamentu Europejskiego w sprawie Mercosur. Wcześniej Komisja Europejska forsowała przyspieszoną procedurę, która ograniczała możliwość wprowadzania poprawek dotyczących ochrony rolników. Ostatecznie, po sprzeciwie części europosłów, rozwiązanie to zostało odrzucone. W najbliższych dniach ambasadorowie państw UE mają głosować nad dalszymi krokami, a ewentualne podpisanie umowy planowane jest w połowie stycznia.

źr.wPolsce24 za RMF24

 

Świat

Szokujące sceny na hiszpańskiej plaży. Imigranci wyciągnęli z morza małego delfina i zatłukli go kijem

opublikowano:
Screeny z hiszpańskich mediów
(fot. screen za X)
W hiszpańskiej ekslawie Ceuta zawrzało. Do sieci trafiły nagrania dokumentujące bezduszne zachowanie grupy nielegalnych migrantów na plaży El Trampolín. Mężczyźni wyciągnęli z płytkiej wody małego delfina, po czym... dokonali na nim brutalnej egzekucji, okładając go kijami. Mieszkańcy nie kryją wściekłości i pytają o granice bezkarności.
Świat

Okłamywali nas na lekcjach geografii? Dzisiejsze głosowanie może odesłać tradycyjne mapy do lamusa

opublikowano:
Globus
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Czy tradycyjna mapa świata, którą znamy ze szkolnych ław i ekranów komputerów, odejdzie do lamusa? Zgromadzenie Ogólne ONZ podejmie dziś kluczową decyzję, która może całkowicie odmienić sposób, w jaki patrzymy na naszą planetę. Togo, wspierane przez 54 państwa członkowskie Unii Afrykańskiej, domaga się oficjalnego pożegnania z tradycyjną mapą Mercatora na rzecz projekcji „Equal Earth”, która oddaje rzeczywiste proporcje kontynentów.
Świat

Wielki plan Ukrainy wobec Polski. Perspektywa sięga kilkunastu lat

opublikowano:
Plan organizacji mundialu przez Ukrainę wydaje się być dziś skrajnie nierealny. Nasz wschodni sąsiad jest aktualnie poddawany permanentnym atakom rosyjskim. Dzisiejszej nocy ucierpiała Odessa - skutki ataku na zdjęciu
Plan organizacji mundialu przez Ukrainę wydaje się być dziś skrajnie nierealny. Nasz wschodni sąsiad jest aktualnie poddawany permanentnym atakom rosyjskim. Dzisiejszej nocy ucierpiała Odessa - skutki ataku na zdjęciu (Fot. PAP/Alena Solomonova)
Polska i Ukraina mogą w przyszłości ponownie połączyć siły przy organizacji wielkiej piłkarskiej imprezy. Tym razem stawka byłaby jednak znacznie większa niż mistrzostwa Europy. Ukraińskie władze sondują możliwość wspólnego ubiegania się z Polską o organizację mistrzostw świata. Pomysł pojawia się w niezwykle odległej perspektywie, ale Kijów już dziś przekonuje, że przygotowania trzeba rozpocząć odpowiednio wcześnie.
Świat

Mroczna tajemnica Małego Fiata wyciągniętego z dna Renu. Wrak skrywał makabryczne znalezisko

opublikowano:
Tak wyglądał wrak w trakcie operacji wyciągania go z Renu. Wtedy jeszcze nie wiedziano, że zawiera ludzkie szczątki
Tak wyglądał wrak w trakcie operacji wyciągania go z Renu. Wtedy jeszcze nie wiedziano, że zawiera ludzkie szczątki (Fot. Policja w Duisburgu)
Niski poziom wody w Renie odsłonił samochód, który prawdopodobnie przez dziesięciolecia spoczywał na dnie rzeki. Postanowiono go wydobyć, by pozbyć się śmiecia, ale wtedy sprawa nabrała zupełnie innego charakteru. W środku oraz w bezpośrednim sąsiedztwie auta znaleziono fragmenty ludzkich kości. Niemieccy śledczy próbują teraz ustalić, do kogo należał samochód i skąd się wziął w rzece. Nie wykluczają nawet polskiego tropu, bo w końcu Maluch był przez lata najpopularniejszym autem właśnie w Polsce.
Świat

Skandal w sądzie. Czy proces o zabójstwo dzieci zostanie unieważniony?

opublikowano:
pexels-shox-37730955
(fot. ilustracyjna Pexels)
56-letnia kobieta fotografowała ławników w głośnej sprawie Lindsay Clancy, oskarżonej o uduszenie trojga swoich dzieci. Została oskarżona o próbę zastraszenia ławy przysięgłych.
Świat

Niemcy ukradli polskie skarby i do dziś nie rozliczyli się z grabieży. Mocny przekaz z Parlamentu Europejskiego

opublikowano:
Niemcy zabrali polskie arcydzieła. Po latach sprawa wraca na europejskie salony
Niemcy zrabowali polskie skarby. W PE przypomniano o nierozliczonej grabieży (fot. X@arekmularczyk)
W Parlamencie Europejskim w Brukseli otwarto wystawę „Zrabowane przez Niemców. Nigdy nie zwrócone. 1939–1945”. Ekspozycja przypomina o ponad pół miliona dzieł sztuki, które do dziś pozostają poza Polską – a Niemcy wciąż uchylają się od systemowego rozliczenia. Wystawa znajduje się na głównym korytarzu trzeciego piętra PE. Jej inicjatorami są europosłowie Arkadiusz Mularczyk i Jacek Ozdoba.