Świat

UE otwiera drzwi dla influencerów: Możesz wejść, ale nie możesz pytać. I musisz nas kochać

opublikowano:
a403f346c22d47c4bb680bad9042c849
Komisja Europejska w Brukseli / autor: Fratria
Od lipca 2026 roku wybrani influencerzy będą mogli relacjonować szczyty unijne. Ale uwaga: nie wszyscy. Tylko ci, którzy wcześniej udowodnili swoją lojalność wobec wartości UE. Nowy program Rady Europejskiej nie ma nic wspólnego z wolnością mediów czy pluralizmem. To precyzyjnie zaprojektowany mechanizm filtrowania narracji – dopuszczający tylko tych twórców, którzy gwarantują pozytywny obraz Unii.

Kryteria są jasne – każdy, kto kiedykolwiek wyraził poglądy niezgodne z unijnym kanonem, zostaje automatycznie wykluczony. Wzorcowy model komunikacji selektywnej i warunkowej, który w praktyce oznacza nie tyle „otwartość na influencerów”, ile kontrolę przekazu poprzez dobór uczestników.

Dostęp – ale bez głosu

Influencerzy otrzymają wejściówki do przestrzeni dotychczas zarezerwowanych dla dziennikarzy. Jednak różnica jest fundamentalna: podczas gdy reporterzy mogą zadawać pytania, domagać się odpowiedzi i prowadzić niezależne relacje, twórcy internetowi będą jedynie rejestrować obraz. Bez pytań. Bez interakcji. Bez możliwości weryfikacji. Przez cały czas nad ich poczynaniami czuwać będą pracownicy Rady – nie jako pomoc, ale jako strażnicy przekazu. To nie współpraca – to nadzór.

Selekcja zamiast dialogu

Za nominacje odpowiadają państwa członkowskie, ale wytyczne są sztywne: zaprasza się tylko tych, którzy mają „szacunek dla unijnych wartości”. W praktyce oznacza to, że do środka nie trafią twórcy nawet umiarkowanie krytyczni wobec instytucji. Program nie dopuszcza głosów odmiennych, nie stwarza przestrzeni do debaty – jest narzędziem monologu instytucjonalnego.

Co więcej, liczba uczestników to maksymalnie 10 osób na wydarzenie. To nie ruch oddolny – to starannie wyselekcjonowana grupa ambasadorów, których zadaniem jest powielanie oficjalnego przekazu w języku zrozumiałym dla młodych odbiorców.

Nowoczesna forma, stary model kontroli

Unia wykorzystuje trendy komunikacyjne – TikToka, Instagrama, YouTube’a – ale nie po to, by otworzyć się na głosy z zewnątrz, lecz by wzmocnić własną narrację. Influencerzy stają się przedłużeniem działu prasowego, tyle że w bardziej atrakcyjnym opakowaniu. To nie przypadek, że przewodnicząca Komisji Europejskiej od dawna spotyka się wyłącznie z przyjaznymi twórcami – teraz instytucjonalizuje ten model.

Celem deklarowanym jest dotarcie do młodych. Celem rzeczywistym – wyeliminowanie ryzyka niekontrolowanych przekazów. W dobie dezinformacji UE mówi o walce z fake newsami, ale jednocześnie sama buduje system, w którym dopuszcza do głosu tylko wybrane, pozytywne treści.

Kontrola zamiast otwartości

To nie jest przejaw demokratycznego dialogu z obywatelami. To świadome zawłaszczenie przestrzeni informacyjnej – owszem, w nowoczesnej formie, ale według starych zasad: kto płaci (tu: kto zaprasza), ten określa narrację. Influencerzy nie otrzymują wynagrodzenia, ale dostają prestiż i dostęp – co w świecie mediów społecznościowych jest walutą często cenniejszą od pieniędzy.

Program nie jest krytyką wolności słowa – jest jej starannie dozowaną wersją. UE nie zamyka drzwi przed mediami, ale przed mediami stawia dodatkowe, polityczne wrota. I te wrota otwierają się tylko dla tych, którzy wcześniej udowodnią, że będą grać według reguł gospodarza.

źr. wPolsce24 za Polictico/mediafax

 

Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.
Świat

Nawrocki w Turcji tuż przed szczytem NATO. Kluczowe rozmowy o bezpieczeństwie Europy

opublikowano:
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze (fot. PAP/Paweł Supernak)
Oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Turcji, odbywa się tuż przed szczytem NATO w Ankarze. W centrum rozmów z prezydentem Erdoganem znalazły się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa wschodniej i południowej flanki Sojuszu oraz dalszego wzmacniania współpracy militarnej między Polską a Turcją.