Apokaliptyczne sceny w luksusowym raju! Filmy i zdjęcia ze szwajcarskiego kurortu pokazują, jak doszło do pożaru

Przyczyna katastrofy
Najprawdopodobniej, ogień wznieciły iskry z zimnych ogni używanych do toastów, które zapaliły wygłuszony pianką sufit. Włoski dziennik „Corriere della Sera” podkreśla absurdalność zdarzenia i brak systemu bezpieczeństwa w lokalu.
Zdjęcia z miejsca pokazują, jak szybko rozprzestrzenił się ogień po nisko zawieszonym suficie, blokując ucieczkę. Inny włoski dziennik „La Repubblica” nazywa iskrę z zimnych ogni „zabójcą młodych ludzi”.
Dramatyczne relacje świadków
Prasa opisuje, iż nie wszyscy zmieścili się w barze, duża grupa turystów stała w kolejce przed lokalem, gdy doszło do pożaru.
Ten brak miejsc uratował wiele osób. Kiedy przebywający wewnątrz zdali sobie sprawę z tego, co się dzieje, próbowali forsować szyby i wyskakiwać na zewnątrz. Dla części uwięzionych pułapką stały się wąskie schody.
Relacje młodych Włochów, którzy byli na miejscu, obrazują absolutny horror zdarzenia. Historie opisujące ogień, który ogarniał ludzi bawiących się w lokalu i dramatyczne relacje o płonących przyjaciołach, których nie dało się ratować, budzą grozę. „La Stampa” mówi o „noworocznej apokalipsie”.
Konsekwencje i reakcje
Szwajcaria ogłosiła stan wyjątkowy w kantonie Valais. Lokalne szpitale są przepełnione, a ranni Włosi ewakuowani byli do Mediolanu śmigłowcami.
Kurort, który był niezwykle popularny wśród młodych Włochów, stał się symbolem tragedii.
źr. wPolsce24











