Świat

AKTUALIZACJA! Gigantyczna tragedia w alpejskim kurorcie. Czy Polacy są wśród ofiar?

opublikowano:
mid-epa12620166
Do eksplozji doszło w popularnym barze (fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DELLA VALLE)
W sylwestrową noc doszło do eksplozji w popularnym barze Le Constellation w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana. Policja podała, że zginęło "kilka tuzinów" osób, a ponad sto odniosło rany.

W nocy z środy na czwartek w tym popularnym lokalu trwała impreza sylwestrowa. Ok. 1:30 służby dostały zgłoszenie, że doszło w nim do silnej eksplozji. Jej przyczyny nie są na razie znane, ale szwajcarski dziennik Blick poinformował nieoficjalnie, że powodem mogła być pirotechnika używana podczas noworocznego koncertu. Policja i władze kantonu ujawniły na konferencji prasowej, że nic na razie nie sugeruje, by był to zamach terrorystyczny.

Kilka tuzinów ofiar

Nie jest do końca jasne, ile osób było w tym barze w momencie eksplozji, ale mieści on ok. 300 osób. Początkowo media informowały, że życie straciło ok. 10 osób, ale szybko okazało się, że skala tragedii jest znacznie większa. Na drugiej konferencji prasowej policja poinformowała, że ofiar śmiertelnych było kilka tuzinów. Nie sprecyzowali tej liczby ale dodali, że jest wielce prawdopodobne, że wśród ofiar najprawdopodobniej są turyści z wielu państw. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Włoch, powołując się na informacje od szwajcarskiej policji, poinformowało, że ofiar śmiertelnych było ok. 40.

Policja ujawniła też, że ok. 100 osób odniosło rany. Wiele z nich jest w stanie ciężkim i ma poważne oparzenia. Oddziały intensywnej opieki medycznej w okolicznych szpitalach są już pełne, niektóre ofiary trzeba było przewieźć do placówek w innych kantonach. Władze miasta poprosiły mieszkańców, by w związku z tą sytuacją powstrzymali się od niekoniecznych wizyt w szpitalach.

Trwa akcja ratunkowa 

Obecnie nadal trwa akcja ratunkowa. Bierze w niej udział ok. 150 ratowników. Na miejsce wysłano także ok. 40 karetek i 10 śmigłowców. By mogły operować bez przeszkód, nad kurortem zakazano lotów samolotów. Okolice baru odcięto kordonem.

Jak informuje BBC, policyjni technicy zbierają już na miejscu ślady. Prokurator generalna kantonu Valais Beatrice Pilloud poinformowała, że rozpoczęto już śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności, które doprowadziły do tej dramatycznej sytuacji. Dodała, że na chwilę obecną śledczy podejrzewają wypadek i nic nie wskazuje, że był to celowy atak. Dodała także, że trwają prace nad identyfikacją ofiar, by móc poinformować ich rodziny i jak najszybciej oddać im ich ciała, ale przyznała, że może to trochę potrwać. Według władz kantonu Valais część ofiar pochodziła z zagranicy. Francuskie MSZ potwierdziło, że wśród rannych jest dwóch obywateli Francji, a polskie MSZ sprawdza, czy poszkodowani są również Polacy.

AKTUALIZACJA

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ustala, czy wśród ofiar śmiertelnych lub rannych po pożarze w kurorcie Crans-Montana znajdują się obywatele Polski. Jak przekazał PAP rzecznik MSZ Maciej Wewiór, resort pozostaje w kontakcie ze służbami konsularnymi w Szwajcarii.
– Czekamy na te informacje – poinformował.

Szwajcarska policja zaznacza, że proces identyfikacji ofiar potrwa i na razie jest zbyt wcześnie, by podać szczegółowe dane dotyczące narodowości wszystkich poszkodowanych.

źr. wPolsce24 za BBC, Guardian, PAP

Świat

Tego domagali się politycy KO w Polsce? Taką cenę płacą Bułgarzy po przyjęciu Euro

opublikowano:
Po wejściu Bułgarii do strefy euro turyści skarżą się na znaczny wzrost cen, podczas gdy politycy Koalicji Obywatelskiej zachęcają do przyjęcia wspólnej waluty również przez Polskę.
Flaga Bułgarii oraz UE (fot.PxHere)
Bułgaria wraz z początkiem roku weszła do strefy euro. Fakt ten został bardzo ciepło przyjęty przez polityków Koalicji Obywatelskiej, którzy zachęcali do poczynienia podobnego kroku w Polsce. Tymczasem rzeczywistość okazuje się daleka od ideału – głównie z powodu wysokich cen, które powoli odstraszają turystów.
Świat

Pożary zombie w Belgii. Żywioł tli się pod ziemią i idzie na Niemcy

opublikowano:
37 stopni i ogień. Belgia przeżywa katastrofę, jakiej nigdy nie było
37 stopni i ogień. Belgia przeżywa katastrofę, jakiej nigdy nie było(fot. Belgian Defence Facebook)
Od piątku 14 sierpnia Belgia zmaga się z największym pożarem w swojej historii. Ogień, który wymknął się spod kontroli w rezerwacie przyrody Hohes Venn na wschodzie kraju, przy granicy z Niemcami, strawił już nawet 3000 hektarów. To obszar porównywalny z ponad 4 tysiącami boisk piłkarskich. Sytuacja jest tak poważna, że Belgia uruchomiła unijny mechanizm ochrony ludności, a w akcji gaśniczej biorą udział służby z kilku państw.
Świat

Polityczny pstryczek w nos za odebranie Orderu? Tak Ukraina żegnała twórcę Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów!

opublikowano:
Ukraina pochowała z honorami wojskowymi szczątki Jewhena Konowalca, pierwszego przywódcy OUN, co zdaniem Leszka Millera stanowi polityczną odpowiedź Wołodymyra Zełenskiego na ostatnie napięcia w relacjach z Polską.
W Ukrainie przeprowadzono uroczystości pogrzebowe związane z pochowaniem szczątków Jewhena Konowalca, pierwszego przewodniczącego OUN, na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Memorialnym. Zdaniem Leszka Millera jest to polityczna odpowiedź Wołodymyra Zełenskiego na kwestię odebrania mu Orderu Orła Białego.
Świat

Alarm w Rumunii – hiszpańskie F-18 zestrzeliły niezidentyfikowanego drona przy granicy z Mołdawią

opublikowano:
Ogień na wschodniej flance. Sojusznicze myśliwce przechwyciły cel, który wtargnął w przestrzeń NATO
F-18 Hiszpańskich Sił Powietrznych (fot. Wikipedia)
W niedzielę nad ranem doszło do poważnego incydentu na wschodniej flance NATO. Dwa hiszpańskie myśliwce F-18, uczestniczące w misji Sojuszu w Rumunii, przechwyciły i zniszczyły niezidentyfikowanego drona, który naruszył przestrzeń powietrzną tego kraju w pobliżu granicy z Mołdawią. To czwarty taki przypadek w Rumunii w 2026 roku.
Świat

Dramatycznie nagranie z akcji ratunkowej. Tak węgierscy strażacy walczyli o życie Polaków

opublikowano:
Akcja ratunkowa węgierskich strażaków
Węgierskie służby opublikowały nagranie z akcji ratunkowej. (fot. screen z Facebook/ BM Országos Katasztrófavédelmi Főigazgatóság)
Węgierskie służby opublikowały wstrząsające nagranie z nocnej akcji ratunkowej po tragicznej katastrofie polskiego autokaru na autostradzie M3. Film dokumentuje dramatyczną walkę strażaków z czasem oraz skomplikowane operacje techniczne, które pozwoliły na uratowanie uwięzionych pasażerów. W wypadku zginęło 12 osób, a rannych zostało kilkudziesięciu polskich pielgrzymów.
Świat

Katastrofa polskiego autokaru na Węgrzech. 12 ofiar śmiertelnych

opublikowano:
Akcja ratunkowa na Węgrzech
Tragiczny wypadek polskiego autobusu na Węgrzech. (fot. PAP/EPA/ZOLTAN MATHE)
W nocy z soboty na niedzielę na węgierskiej autostradzie M3 doszło do katastrofalnego wypadku polskiego autokaru. W wyniku zdarzenia śmierć poniosło 12 osób, a co najmniej 10 odniosło poważne obrażenia. Na miejscu wypadku służby podjęły natychmiastową walkę o uwolnienie poszkodowanych pasażerów.