Świat

Tragedia podczas sylwestra w kurorcie. Co z Polakami? Jest komunikat MSZ

opublikowano:
Wieniec złożony w miejscu tragedii, w tle stoi umundurowany policjant.
Polskie MSZ wydało komunikat w sprawie pożaru w Szwajcarii. (fot. PAP/EPA/JEAN-CHRISTOPHE BOTT)
Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że obecnie nie ma informacji, aby wśród ofiar tragicznego pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana byli obywatele Polski. W zdarzeniu, do którego doszło w nocy z środy na czwartek, zginęło kilkadziesiąt osób, a około 100 zostało rannych.

Na tę chwilę nie posiadamy informacji, aby wśród poszkodowanych byli obywatele Polski. Sytuacja jest monitorowana na bieżąco – przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Rzecznik resortu poinformował, że Ambasada RP w Bernie pozostaje w stałym kontakcie z lokalnymi służbami w Crans-Montana i jest gotowa udzielić wsparcia w związku z wyjaśnianiem okoliczności nocnej tragedii. Jak zaznaczono, na obecnym etapie śledztwa nie potwierdzono, by wśród ofiar śmiertelnych byli Polacy.

Sylwestrowa zabawa zakończona tragedią

Do pożaru doszło około godziny 1:30 w nocy podczas sylwestrowej zabawy w jednym z barów w popularnym kurorcie narciarskim, położonym w kantonie Valais. Skala zdarzenia była na tyle poważna, że władze regionu ogłosiły w czwartek stan wyjątkowy.

Szwajcarskie służby nie podały jeszcze oficjalnej liczby ofiar. Włoskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, powołując się na informacje od szwajcarskiej policji, przekazało jednak, że zginąć mogło nawet około 40 osób.

Komendant policji kantonu Valais Frederic Gisler poinformował, że obecnie trwa proces identyfikacji wszystkich ofiar pożaru.

Możliwa przyczyna: zimne ognie lub fajerwerki

Bezpośrednia przyczyna pożaru nadal nie została oficjalnie potwierdzona. Zagraniczne media przytaczają jednak relacje świadków, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla śledztwa. Francuska telewizja BFM podała, że ogień mógł zostać zaprószony przez zimne ognie umieszczone na butelkach szampana, wnoszonych podczas zabawy.

Z kolei ambasador Włoch w Szwajcarii Gian Lorenzo Cornado powiedział w rozmowie ze stacją Sky TG24, że pożar mógł zostać wzniecony przez osobę odpalającą w barze fajerwerki, które zajęły sufit lokalu.

Ogromna akcja ratunkowa

W akcję ratunkową zaangażowano dziesięć śmigłowców oraz 40 karetek pogotowia. Skala obrażeń była tak duża, że – jak poinformował szef władz lokalnych Mathias Renard – w regionalnym szpitalu zabrakło miejsc na oddziale intensywnej terapii oraz w salach operacyjnych. Część rannych została przetransportowana do innych placówek medycznych.

źr. wPolsce24 za X/@RzecznikMSZ

Świat

Koniec wielkiej obławy. Uciekał z więzienia cztery razy, czy teraz zostanie tam na lata?

opublikowano:
Cela więzienna
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Zjeżdżanie po murze na powiązanych prześcieradłach, piłowanie krat w oknach więzienia o zaostrzonym rygorze, a nawet wydostanie się za mury dzięki „ludzkiej piramidzie” – to nie opis filmu akcji, lecz brawurowe metody włoskiego zbiega. Hiszpańska policja zatrzymała poszukiwanego europejskim nakazem aresztowania mężczyznę określanego mianem „mistrza ucieczek”. Czeka go teraz ekstradycja do Włoch.
Świat

Zaskakujący przywilej dla posłów. Dostaną „księdza na telefon”

opublikowano:
kościół
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Duński parlament zdecydował, że tamtejsi parlamentarzyści otrzymają opiekuna duchowego „na telefon”, który ma im pomagać w sprawach prywatnych i egzystencjalnych. Decyzja ta, popierana przez minister ds. zdrowia i wyznań Idę Auken, wywołała ogromną krytykę i doprowadziła do odejścia części działaczy z jej własnego ugrupowania.
Świat

Śmiertelny przypadek malarii na europejskim lotnisku. Tropikalna choroba dostała się do Europy

opublikowano:
Frankfurt
(fot. EPA/MATIAS BASUALDO Dostawca: PAP/EPA)
Tragiczny bilans tzw. „malarii lotniskowej” w Niemczech. Jeden z pracowników obsługi naziemnej lotniska we Frankfurcie nad Menem zmarł po ukąszeniu przez tropikalnego komara. Łącznie zakażonych zostało sześć osób, a służby sanitarne natychmiast wdrożyły procedury kryzysowe.
Świat

10 gramów chleba kosztowało go 15 tys. euro. Piekarz przegrał z przepisami UE

opublikowano:
Symboliczna ilustracja przedstawiająca konflikt między małym przedsiębiorcą a regulacjami: chleb na wadze, pieniądze, dokumenty prawne, młotek sędziowski oraz flaga Unii Europejskiej. Grafika nawiązuje do historii niemieckiego piekarza, który poniósł koszty po skardze dotyczącej niewielkiej różnicy w wadze pieczywa
10 gramów brakującej wagi chleba doprowadziło do kosztownej kontroli i zmian w piekarni. Sprawa z Bawarii wywołała dyskusję o granicach biurokracji (graf. AI)
Klient zważył w domu pół bochenka chleba i stwierdził, że brakuje mu 10 gramów. Zamiast odpuścić, zgłosił sprawę urzędnikom. Efekt? Piekarz z Bawarii musiał wydać 15 tysięcy euro na nowe wagi we wszystkich swoich sklepach. To nie żart – to biurokratyczny horror w samym sercu Unii Europejskiej.
Świat

Tragedia w Nepalu. Powódź błyskawiczna porwała ludzi, setki turystów zaginęły

opublikowano:
powodz nepal
Gwałtowna powódź w Nepalu. Nie żyją ludzie, setki osób bez kontaktu (fot. zrzut ekranu X)
Nepal zmaga się ze skutkami jednej z najpoważniejszych powodzi ostatnich miesięcy. Gwałtowna fala powodziowa w rejonie rzeki Bhote Koshi doprowadziła do śmierci co najmniej kilku osób, zniszczyła infrastrukturę i pozostawiła setki osób nieosiągalnych. Wśród zgłoszonych jako zaginieni są także zagraniczni turyści.
Świat

Najpierw Tusk, teraz Sánchez? Urlop premiera w czasie kryzysu wywołał burzę

opublikowano:
Migranci oczekują w obozowisku na plaży El Trampolín w Ceucie w Hiszpanii,, tymczasem premier Sanchez wybiera sie na kolejny urlop
Migranci oczekują w obozowisku na plaży El Trampolín w Ceucie w Hiszpanii/ zdjęcie premiera Pedro Sáncheza (fot. PAP/EPA/wikipedia)
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez udał się na urlop do Andory zaledwie kilka dni po nadzwyczajnych posiedzeniach rządu dotyczących sytuacji w Ceucie. Decyzja wywołała falę krytyki. Przeciwnicy polityczni zarzucają mu, że w czasie poważnych problemów państwa powinien być bardziej zaangażowany w działania kryzysowe. Historia wywołała w Hiszpanii dyskusję podobną do tej, która wielokrotnie pojawiała się również w Polsce