Świat

Tak miał zginąć Aleksiej Nawalny! Brytyjczycy wysuwają konkretne oskarżenia przeciwko Rosji

opublikowano:
Aleksiej Nawalny – rosyjski opozycjonista i krytyk Kremla – którego śmierć w kolonii karnej została przez państwa Zachodu uznana za wynik otrucia śmiercionośną toksyną.
Aleksiej Nawalny (fot.Screenshot- Youtube/TOK FM)
Dwa lata po śmierci Aleksieja Nawalnego Zachód oficjalnie oskarża Kreml o użycie śmiercionośnej toksyny pochodzącej z jadu żaby. Brytyjskie MSZ twierdzi, że nie ma „żadnego niewinnego wytłumaczenia” obecności tej substancji w ciele rosyjskiego opozycjonisty. Sprawa ponownie wywołała międzynarodowe napięcia i ostrą reakcję europejskich stolic.

Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że Aleksiej Nawalny został zabity przy użyciu epibatydyny – silnej toksyny wywodzącej się z jadu południowoamerykańskich żab. Substancję wykryto w próbkach pobranych z jego ciała po śmierci w syberyjskiej kolonii karnej w lutym 2024 roku. Według brytyjskich władz tylko rosyjskie państwo dysponowało środkami, motywem oraz możliwością użycia takiej trucizny wobec uwięzionego opozycjonisty.

Szefowa brytyjskiej dyplomacji Yvette Cooper, przemawiając podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, podkreśliła, że Nawalny był przez Kreml postrzegany jako poważne zagrożenie polityczne.

– Tylko rosyjski rząd miał środki, motyw i okazję, by użyć tej śmiercionośnej substancji przeciwko Aleksiejowi Nawalnemu podczas jego uwięzienia – oświadczyła. 

Do oskarżeń Wielkiej Brytanii przyłączyły się Szwecja, Francja, Niemcy oraz Holandia. Londyn poinformował również Organizację ds. Zakazu Broni Chemicznej o możliwym naruszeniu przez Rosję Konwencji o Broni Chemicznej. Według brytyjskiego MSZ obecność epibatydyny w organizmie Nawalnego nie jest dziełem przypadku.

Julia Nawalna od początku utrzymywała, że jej mąż został zamordowany poprzez otrucie. Już we wrześniu ubiegłego roku informowała, że analizy przemyconych próbek biologicznych, wykonane w laboratoriach w dwóch różnych krajach, wskazują jednoznacznie na zabójstwo. Choć wówczas nie ujawniono szczegółów dotyczących użytej substancji, Nawalna publicznie wzywała laboratoria do opublikowania wyników badań.

Kreml dotąd nie skomentował najnowszych oskarżeń. Władimir Putin, który za życia konsekwentnie unikał wymieniania nazwiska Nawalnego, odniósł się do jego śmierci jedynie zdawkowo, mówiąc, że „odejście człowieka zawsze jest smutnym wydarzeniem”. Oficjalna wersja rosyjskich władz głosi, że 47-letni opozycjonista źle się poczuł podczas krótkiego spaceru w kolonii karnej, po czym stracił przytomność i zmarł. Rodzina Nawalnego potwierdziła jego śmierć 16 lutego 2024 roku.

źr. wPolsce24 za BBC
Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.