13-latkowie za kratami? Ten kraj wprowadza jedne z najsurowszych przepisów w Europie

Zmiany mają obowiązywać przez pięć lat. Po tym czasie władze ocenią ich skuteczność i zdecydują, czy reforma zostanie utrzymana na stałe.
Od lipca dzieci i młodzież w wieku od 13 do 17 lat, które dopuściły się najcięższych przestępstw – takich jak zabójstwo czy brutalna przemoc – będą mogły zostać osadzone w młodzieżowych zakładach karnych.
Dotychczas nieletni sprawcy takich czynów trafiali głównie do placówek opiekuńczych lub resocjalizacyjnych. Nowe przepisy oznaczają fundamentalną zmianę sposobu karania.
Nowe zakłady karne tylko dla młodzieży
Rząd zapowiedział powstanie ośmiu specjalnych placówek, które będą całkowicie oddzielone od więzień dla dorosłych. Zakłady powstaną m.in. w takich miejscach jak Kumla, Rosersberg oraz Sagsjön.
Dzieci nie będą przebywać razem z dorosłymi osadzonymi. Wyjątkiem mają być nieliczne przypadki osób w wieku 18–20 lat, które trafią na oddziały młodzieżowe tylko w szczególnych sytuacjach.
Krótsze zamknięcie w celi i obowiązkowa szkoła
Nowe przepisy przewidują łagodniejsze warunki odbywania kary niż w przypadku dorosłych więźniów. Nieletni będą mogli być zamykani w celach maksymalnie na 11 godzin w nocy – dla dorosłych limit wynosi 13 godzin.
W każdej placówce działać będzie szkoła, a uczestnictwo w zajęciach edukacyjnych stanie się obowiązkowe. Władze podkreślają, że celem reformy ma być nie tylko kara, ale również resocjalizacja.
Opiekun społeczny i kontakt z rodziną
Każdemu dziecku osadzonemu w zakładzie karnym zostanie przydzielony indywidualny opiekun społeczny, który będzie wspierał je zarówno podczas pobytu w placówce, jak i w procesie powrotu na wolność.
Rząd zapewnia również, że nieletni zachowają prawo do regularnych kontaktów z rodziną i bliskimi, a przepisy dotyczące przepustek i warunkowego zwolnienia mają być bardziej elastyczne niż w systemie dla dorosłych.
Dlaczego Szwecja zdecydowała się na tak radykalne zmiany?
Według danych Szwedzkiej Rady ds. Zapobiegania Przestępczości, liczba przestępstw popełnianych przez osoby poniżej 15. roku życia podwoiła się w ciągu ostatnich 10 lat. To właśnie gwałtowny wzrost brutalnej przestępczości wśród młodzieży miał skłonić rząd do odejścia od dotychczasowego, bardziej liberalnego modelu.
źr. wPolsce24 za RMF24











