Świat

Szokujące zdjęcie z miejsca katastrofy kolejowej w Hiszpanii. Czy to samo miał zdarzyć się w Polsce?

opublikowano:
mid-epa12661301
Hiszpański dziennik "El Pais" opublikował zastanawiające zdjęcie z miejsca, gdzie doszło w Hiszpanii do katastrofy kolejowej. Widać na nim wyrwę w torze, która bardzo przypomina efekty dywersji, do której w zeszłym roku doszło na torze w Polsce.

Jak informowaliśmy wcześniej, w niedzielę wieczorem na trasie Madryd-Malaga doszło do zderzenia dwóch szybkich pociągów. Jechały w przeciwnych kierunkach po sąsiednich torach. Ok. 18:30 w pobliżu miejscowości Adamuz jeden z pociągów wypadł z toru i wpadł na sąsiedni, gdzie uderzył w niego drugi. Zginęło co najmniej 39 osób, ale hiszpańskie służby podkreślają, że nadal trwa akcja ratunkowa i liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć.

Przyczyny tej katastrofy na razie są nieznane. Minister transportu Oscar Puente powiedział jednak na konferencji prasowej, że był to ekstremalnie dziwny wypadek i eksperci od kolei, z którymi rozmawiał, nie potrafią go wyjaśnić. Zauważył, że pierwszy pociąg wykoleił się na prostym fragmencie torów, które były w idealnym stanie, bo odremontowano je w maju zeszłego roku. Co więcej, sam pociąg też był w miarę nowy, miał zaledwie cztery lata.

Teraz hiszpański dziennik "El Pais" opublikował na swoim koncie w serwisie X zaskakujące zdjęcie. Widać na nim pracujących na miejscu policjantów z Guardia Civil. Robią zdjęcia torowi, w którym zieje kilkudziesięciocentymetrowa wyrwa. Obok niej widać charakterystyczne żółte tabliczki, których policja używa, by oznaczyć na zdjęciu ślady.

Wielu internautów zauważyło, że to zdjęcie przypomina uszkodzenia torów, do których doszło w listopadzie na trasie Warszawa-Lublin, w pobliżu miejscowości Mika. W tym wypadku nie ma wątpliwości, że była to dywersja. Polskie służby potwierdziły, że tor zniszczyła eksplozja ładunku wybuchowego, a prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie dwóch Ukraińców, którzy mieli jej dokonać na zlecenie rosyjskich służb. 

Na razie nie ma żadnego potwierdzenia, że w Hiszpanii również doszło do dywersji. Zachodnie służby wywiadowcze ostrzegają jednak od lat, że rosyjskie służby prowadzą podobne działania w całej Europie od lat, a ich intensywność znacznie wzrosła po wybuchu wojny na Ukrainie. Eksperci od dawna ostrzegali, że podobne działania prędzej czy później spowodują jakąś poważną katastrofę.

źr. wPolsce24 za "El Pais"

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.