Szok we Lwowie! Ukraińscy nacjonaliści szykują się marsz ku czci SS. Tymczasem na Wołyniu odkrywane są nowe masowe groby Polaków

We Lwowie środowiska Prawego Sektora zapowiedziały uczczenie 83. rocznicy utworzenia 14. Dywizji Grenadierów SS „Galizien”. Centralnym punktem tych obchodów ma być „Marsz Wyszywanek”, którego start zaplanowano przy pomniku Stepana Bandery. W programie przewidziano nabożeństwo w soborze św. Jura w intencji poległych żołnierzy dywizji oraz współczesnych żołnierzy ukraińskich, oraz złożenie kwiatów na Cmentarzu Łyczakowskim.
Sam fakt organizowania uroczystości ku czci formacji związanej z Waffen-SS budzi oczywiste oburzenie. Chodzi o pamięć o ofiarach niemieckiego nazizmu, polskich mieszkańcach Kresów oraz zbrodniach ukraińskiego nacjonalizmu. SS po wojnie zostało uznane za organizację zbrodniczą przez trybunał w Norymberdze, a jednostki Waffen-SS były zaangażowane w zbrodnie wojenne i działania eksterminacyjne.
Ofiary zbrodni czekają na godny pochówek
Jednocześnie Instytut Pamięci Narodowej poinformował o zakończeniu kolejnego etapu prac archeologiczno-poszukiwawczych w dawnych miejscowościach Ostrówki i Wola Ostrowiecka na Wołyniu. Badania prowadzono w miejscach związanych ze zbrodniami dokonanymi na polskiej ludności w sierpniu 1943 roku. Strona ukraińska wydała zgodę na prace w grudniu 2022 roku.
W Woli Ostrowieckiej, na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca, odnaleziono nieznaną dotąd mogiłę zbiorową. IPN podkreśla, że choć na tym etapie nie można jeszcze precyzyjnie określić liczby ofiar, charakter znaleziska nie budzi wątpliwości. To grób zbiorowy.
Kolejne odkrycia miały miejsce w Ostrówkach. Przy fundamentach dawnej szkoły zlokalizowano następny grób zbiorowy, a naprzeciwko cmentarza odnaleziono grób pojedynczy. IPN przypomina, że wcześniejsze etapy badań w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej, prowadzone w latach 1992, 2011 i 2015, doprowadziły do odnalezienia oraz godnego pochowania szczątków 674 osób. Obecne odkrycia pokazują, że skala zbrodni wciąż nie została do końca udokumentowana, a wiele ofiar nadal czeka na odnalezienie, identyfikację i chrześcijański pochówek.
IPN określa zbrodnie OUN-UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej jako ludobójstwo dokonane ze szczególnym okrucieństwem. Instytut przypomina też, że ofiarami ukraińskich nacjonalistów byli nie tylko Polacy, lecz także Żydzi, Czesi, Węgrzy, Niemcy, Rosjanie oraz Ukraińcy sprzeciwiający się nacjonalistycznej ideologii.
Zbrodnie banderowskie kontra celebracja formacji SS
Lwowskie obchody ku czci SS „Galizien”, organizowane przez nieliczną grupę prawicowych ekstremistów, na szczęście nie cieszą się dużą frekwencją. To jednak groźny sygnał, że na Ukrainie w przestrzeni publicznej można czcić formację związaną z Waffen-SS, a jednocześnie przez lata blokować lub utrudniać pełne poszukiwania i ekshumacje polskich ofiar na Wołyniu.
Polska pomoc dla walczącej z Rosją Ukrainy nie powinna oznaczać zgody na historyczną amnezję. Sprawa pamięci o Wołyniu nie jest zamknięta.
źr. wPolsce24 za IPN, Radio Maryja











