Sąd nie miał litości. Syn księżnej pójdzie do więzienia

29-letni Hoiby jest najstarszym synem Mette-Marit, księżnej koronnej Norwegii. Powiła go z przypadkowym mężczyzną, który wkrótce potem trafił do aresztu za przestępstwa narkotykowe. Hoiby, jako dziecko spoza książęcego małżeństwa, nie pełnił żadnych oficjalnych funkcji w norweskiej rodzinie królewskiej i nie był częścią linii sukcesji tronu.
Usłyszał w końcu wyrok
Od 2017 roku Hoiby był oskarżany o szereg poważnych przestępstw, jak gwałty, używanie narkotyków czy łamanie sądowych zakazów zbliżania. W sierpniu zeszłego roku został oskarżony o cztery gwałty i szereg innych przestępstw, w tym przemocy w intymnym związku.. Jego proces rozpoczął się na początku roku. Twierdził przed sądem, że nie jest gwałcicielem, ale przyznał się do szeregu innych zarzutów, w tym napaści i transportowania marihuany.
Ostatecznie sąd w Oslo uznał, że jest winny dwóch gwałtów, w tym jednego, którego dokonał w piwnicy ich rodzinnej posiadłości. Sąd uniewinnił go za to z dwóch pozostałych zarzutów gwałtu. Prokuratura domagała się dla niego siedmiu lat i siedmiu miesięcy więzienia, ale sąd ostatecznie skazał go na cztery lata.
Skandale wstrząsnęły rodziną królewską
Hoiby nie był obecny na odczytaniu wyroku. Oglądał je przez internet ze swojej celi, ale obecni na sali sądowej nie widzieli go i nie słyszeli. Z kobiet, które oskarżyły go o gwałty, w sądzie stawiła się tylko jedna. Rozpłakała się, gdy sędzia odczytał wyrok skazujący.
Ta sprawa wstrząsnęła Norwegią. W jej trakcie wyszło też na jaw, że Mettte-Marit przyjaźniła się z amerykańskim finansistą – Jeffreyem Epsteinem i flirtowała z nim w e-mailach. Te skandale sprawiły, że popularność rodziny królewskiej drastycznie spadła. W sondażu z lutego zaledwie 60% Norwegów stwierdziło, że Norwegia dalej powinna być monarchią – co było spadkiem o 10% w stosunku do stycznia i rekordowo niskim wynikiem.
źr. wPolsce24 za CNN











