Monarchia w cieniu skandalu. Syn księżnej odpowiada przed sądem za gwałt: był pijany, nic nie pamięta

Przed sądem w Oslo toczy się jego sprawa. Prokuratura zarzuca 29-letniemu Mariusowi Hoeiby popełnienie 38 przestępstw, w tym gwałtów i przemocy seksualnej.
Pijany i naćpany
W środę i w czwartek oskarżony przekonywał, że nie pamięta przebiegu wydarzeń. Przyznał, że może to być skutkiem nadużywania alkoholu, narkotyków oraz złego stanu psychicznego. Przedstawiał się jako osoba funkcjonująca w chaosie emocjonalnym i podkreślał, że w okresie, gdy doszło do zarzucanych mu czynów, nie miał kontroli nad swoim życie. Zapewniał, że nie działał z zamiarem wyrządzenia komukolwiek krzywdy.
Mężczyzna odpowiadał też na pytania dotyczące zabezpieczonych przez policję urządzeń elektronicznych, które do niego należały. Według śledczych, jeszcze przed postawieniem mu zarzutów, Hoeiby szukał informacji o przemocy seksualnej, odpowiedzialności za nią oraz szukał własnego nazwiska w powiązaniu z takimi przestępstwami.
Na pytanie, dlaczego były to dla niego ważne wiadomości, próbował tłumaczyć się narastającym niepokojem i próbą zrozumienia sytuacji, w jakiej się znalazł.
Oskarżony opisywał swoje relacje z kobietami jako niestabilne i konfliktowe, odrzucając jednak sposób, w jaki interpretuje je prokuratura. Śledczy wskazywali, że choć część tych kontaktów mogła początkowo mieć charakter dobrowolny, to z czasem partnerki nie chciały już ich utrzymywać. Wtedy ze strony syna księżnej Mette-Marit miało dochodzić do użycia przemocy i innych form nacisku. Oskarżony odrzucił taką ocenę.
Kim jest Marius
Marius Borg Hoeiby jest synem księżnej Mette-Marit. Urodził się zanim jego matka poślubiła następcę tronu Norwegii, księcia Haakona.
Biologicznym ojcem Mariusa jest Morten Borg, związany w przeszłości ze środowiskiem przestępczym i skazany w latach 90. za przestępstwa narkotykowe.
Choć Marius nie pełni funkcji publicznych ani reprezentacyjnych i formalnie nie należy do rodziny królewskiej, to jednak był wychowywany w rodzinie królewskiej wraz z dziećmi pary książęcej: księżniczką Ingrid Alexandrą i księciem Sverre Magnusem. Pojawiał się na oficjalnych uroczystościach, w których zwyczajowo bierze udział norweska rodzina królewska. Trudno się więc dziwić, że jego sprawą żyją wszystkie norweskie media, zwłaszcza że król Harald V i jego bliscy cieszą się powszechnym szacunkiem.
źr. wPolsce24 za PAP











