Kolejny skandal w rodzinie królewskiej. Księżna była bliską przyjaciółką Epsteina

W piątek amerykański Departament Sprawiedliwości opublikował kolejną partię dokumentów z akt sprawy dotyczącej finansisty skazanego za przestępstwa pedofilskie, który rzekomo popełnił samobójstwo w areszcie, czekając na proces. Wśród jego znajomych było wielu wpływowych i bogatych ludzi z całego świata, więc w ujawnionych dokumentach dziennikarze znaleźli wiele skandalicznych treści, które już doprowadziły do rezygnacji co najmniej dwóch polityków – doradcy premiera Słowacji i prominentnego członka brytyjskiej Partii Pracy.
Mette-Marit i Epstein bardzo się lubili
W nowych plikach pojawia się też nazwisko norweskiej księżnej Mette-Marit - występuje niemal tysiąc razy. Jak donosi norweski dziennik VG, chodzi o maile, które księżna i Epstein wymienili między sobą w latach 2011-2014.
Warto odnotować, że w 2011 roku nie było już żadną tajemnicą, że Epstein jest pedofilem. Został o to przestępstwo oskarżony już w 2006 roku, a sam proces wywołał ogromny skandal, bo dostał od prokuratury korzystną propozycję ugody i ostatecznie został skazany jedynie za korzystanie z usług niepełnoletniej prostytutki.
Z maili, jakie żona następcy tronu wymieniała z amerykańskim pedofilem, wynika, że ich znajomość była dużo bliższa, niż się dotychczas wydawało. Wielokrotnie go komplementowała, a w jednej wiadomości podziękowała mu za kwiaty, które jej wysłał, gdy się źle czuła.
Gdy Epstein napisał jej, że szuka żony w Paryżu, odpisała mu, iż stolica Francji jest dobra do zdrad małżeńskich, a Skandynawki są lepszym materiałem na żonę.
Ujawnione dokumenty wskazują też, że w 2013 roku Mette-Marit spędziła cztery dni w jego posiadłości na Florydzie, choć Epstein akurat wtedy był nieobecny.
Twierdzi, że nic nie wiedziała
Mette-Marit odniosła się do ujawnionych informacji. Ofiarom Epsteina wyraziła głębokie współczucie. Przyznała, że jest odpowiedzialna za to, iż nie sprawdziła, o co finansista jest oskarżany i nie zrozumiała wystarczająco szybko, jakim jest człowiekiem.
Dziennikarze sprawdzili jednak, że w jednej z wiadomości z 2011 roku, księżna pisała mu, że sprawdziła go w google i nie wygląda to za dobrze. Dodała do tego uśmiechniętą emotikonę.
Pałac poinformował, że Mette-Marit zerwała kontakt z Epsteinem w 2014 roku, bo uznała, że próbuje on wykorzystać ich znajomość.
To już kolejny w ostatnich dniach skandal w norweskiej rodzinie królewskiej. We wtorek przed sądem rozpocznie się proces syna Mette-Marit z jej poprzedniego związku, Mariusa Borga Hoibiego. Usłyszał on aż 38 zarzutów, w tym zgwałcenia czterech kobiet i przestępstw związanych z narkotykami. Grozi mu kara 16 lat więzienia.
Dziennik "Guardian" informuje, że para książęca nie ma zamiaru wziąć udziału w procesie. Następca tronu książę Haakon powiedział mediom, że jego żona w tym czasie uda się w prywatną podróż.
źr. wPolsce24 za "Guardian"











