Świat

Sukces prawicy w Portugalii. Jej kandydat zmierzy się w wyborach z socjalistą

opublikowano:
mid-epa12659995
Partia Ventury jest już drugą siłą polityczną w kraju (fot. PAP/EPA/TIAGO PETINGA)
Portugalska prawica odnotowała wielki sukces w wyborach prezydenckich. Jej kandydat zmierzy się w drugiej turze z socjalistą.

Wybory prezydenckie odbyły się w Portugalii w niedzielę. Obecny prezydent, socjaldemokrata Marcelo Rebelo de Sousa, nie mógł w nich wystartować z powodu limitu kadencji. Wielu polityków postanowiło zawalczyć o jego miejsce. Aż 45 powiedziało mediom, że chce wystartować, 14 formalnie zgłosiło swoje kandydatury, a ostatecznie 11 znalazło się na kartach wyborczych.

Ostatecznie pierwsze miejsce w tych wyborach zajął Antonio Jose Seguro z Partii Socjalistycznej. Dostał 31,1% głosów. Drugie miejsce zajął jednak były dziennikarz Andre Ventura, założyciel prawicowej partii Chega, który otrzymał 23,5% głosów. Kandydat liberałów Joao Cotrim de Figueiredo zajął odległe trzecie miejsce, z wynikiem 16%. Jako, że żaden kandydat nie dostał ponad 50%, wybory rozstrzygną się w zaplanowanej na 8 lutego drugiej turze. W Portugalii to niecodzienna sytuacja – ostatni raz druga tura była potrzebna w 1986 roku.

To, że Ventura zajął drugie miejsce, nie było niespodziewane, sondaże od dawna na to wskazywały. To jednak kolejny już sukces tego polityka i jego partii. Chegę założono dopiero w 2019 roku, i od razu udało jej się zdobyć jeden stołek w Zgromadzeniu Republiki, portugalskim parlamencie. Od tego czasu jej popularność gwałtownie rośnie, głównie dlatego, że jako jedyna sprzeciwia się ostro nielegalnej imigracji. W zeszłorocznych wyborach parlamentarnych zdobyła już 60 miejsc i została drugą siłą polityczną w kraju, wyprzedzając Partię Socjalistyczną.

Teraz Venturę czeka bardzo trudne zadanie. Sondaże pokazują, że obecny elektorat Chegi to za mało, żeby zwyciężyć, a w drugiej turze przegra z każdym innym kandydatem. Premier Luis Montenegro z Socjaldemokratów powiedział już, że jego partia nie poprze żadnego z kandydatów, a liberał Cotrim de Figueiredo nie poparł wprawdzie otwarcie kandydata socjalistów, ale stwierdził, że nie popiera Ventury. On sam jest jednak dobrej myśli i uważa, że ma szansę wygrać.

-Teraz musimy zjednoczyć całą prawicę. Będę walczył dzień po dniu, minuta po minucie, sekunda po sekundzie, żeby nie było socjalistycznego prezydenta. Zwyciężymy – powiedział.

W Portugalii prezydent nie ma zbyt wielkich uprawnień. Jest postrzegany głównie jako mediator w politycznych konfliktach. Ma jednak ogromny wpływ na politykę i potężne narzędzia, jak prawo veta – które parlament może obalić – czy prawo do rozwiązania parlamentu i ogłoszenia przedterminowych wyborów. Ewentualne zwycięstwo Ventury przede wszystkim zmotywuje jednak prawicowy elektorat, co może przynieść jego partii władzę w następnych wyborach parlamentarnych.

źr. wPolsce24 za Al-Jazeera

Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.
Świat

Nawrocki w Turcji tuż przed szczytem NATO. Kluczowe rozmowy o bezpieczeństwie Europy

opublikowano:
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze (fot. PAP/Paweł Supernak)
Oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Turcji, odbywa się tuż przed szczytem NATO w Ankarze. W centrum rozmów z prezydentem Erdoganem znalazły się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa wschodniej i południowej flanki Sojuszu oraz dalszego wzmacniania współpracy militarnej między Polską a Turcją.
Świat

Zdaniem nowej strategii UE nie ma rasizmu wobec białych i chrześcijan. Za to wszyscy biali są rasistami "strukturalnymi"

opublikowano:
Szefowa KE i nieformalna "władczyni absolutna" Unii Europejskiej będzie zwalczać rasizm, ale tylko wobec czarnych, Azjatów czy muzułmanów
Szefowa KE i nieformalna "władczyni absolutna" Unii Europejskiej będzie zwalczać rasizm, ale tylko wobec czarnych, Azjatów czy muzułmanów (Fot. PAP/EPA/BENOIT TESSIER / POOL)
Unia Europejska przyjęła nową strategię antyrasistowską na lata 2026–2030. Dokument już wywołuje emocje – krytycy przekonują, że pomija on problem rasizmu wobec białej części społeczeństwa, a jednocześnie wprowadza niejasne pojęcia, które mogą prowadzić do nadużyć.
Świat

Minister i jego "mąż" wynajęli brzuch kobiety w USA. Wcześniej sami sprzeciwiali się takiej patologii

opublikowano:
"Mąż" Jensa Spahna pochwalił się, że od teraz są już "tatusiami"
"Mąż" Jensa Spahna pochwalił się, że od teraz są już "tatusiami" (Fot. Pixabay/Instagram)
W Niemczech wybuchł poważny spór, który dla wielu komentatorów jest czymś więcej niż tylko kolejną polityczną kontrowersją. Sprawa dotyczy jednego z czołowych polityków chadecji — Jens Spahna — i jego skandalicznej decyzji, która uderza w fundamenty wiarygodności życia publicznego.
Świat

„Splątane” szczątki i obrączka na palcu. IPN ujawnia horror z „dołu śmierci” w Woli Ostrowieckiej

opublikowano:
ss6
W Woli Ostrowieckiej na Wołyniu trwają intensywne prace ekshumacyjne prowadzone przez biegłych z Instytutu Pamięci Narodowej. Specjaliści wydobywają szczątki ofiar rzezi wołyńskiej, odkrywając przy tym dowody brutalnych zbrodni, które przez dziesięciolecia próbowano zataić.