Świat

Startup z Izraela chce… zaciemnić nam słońce. Horror rodem z SF — i realny plan geoinżynierii

opublikowano:
Startup Stardust ogłosił właśnie, że pracuje nad technologią pozwalającą… świadomie zablokować część światła słonecznego dla planety — w celu sztucznego obniżenia temperatur. Firma planuje rozpylać w górnej atmosferze refleksyjne cząstki, które odbijałyby promienie słoneczne przed dotarciem do Ziemi. Pomysł brzmi jak science-fiction — ale dziś to rzeczywistość, a start-up zebrał na ten cel 60 mln USD od inwestorów.
Czy grozi nam, że w imię walki z globalnym ociepleniem, przestaniemy cieszyć się jasnym dniem? (Fot. Pixabay)
Startup Stardust ogłosił, że pracuje nad technologią, pozwalającą… świadomie zablokować część światła słonecznego dla planety w celu sztucznego obniżenia temperatury. Firma planuje rozpylać w górnej atmosferze refleksyjne cząstki, które odbijałyby promienie słoneczne, zanim te dotrą do Ziemi.
  • Start-up Stardust planuje od 2026 roku rozpylanie własnych, „tajnych” cząsteczek w stratosferze (ok. 18 km wysokości), twierdząc, że technologia ma sztucznie ochłodzić planetę i stać się produktem sprzedawanym państwom.

  • Firma nie przedstawiła żadnych recenzowanych badań potwierdzających bezpieczeństwo, a opatentowana technologia oznaczałaby oddanie kontroli nad globalnym klimatem prywatnej firmie, poza nadzorem międzynarodowych instytucji.

  • Brak globalnych regulacji pozwala działać w szarej strefie, a eksperci ostrzegają przed nieprzewidywalnymi skutkami: zmianą opadów, zakłóceniami klimatycznymi, ryzykiem konfliktów i potencjalnym złamaniem Convention on Biological Diversity.

  • Krytycy ostrzegają, że bez przejrzystości i odpowiedzialności klimat może stać się towarem, a decyzje o dostępie do światła słonecznego — zależeć od firm, co rodzi fundamentalne pytania o bezpieczeństwo, demokrację i globalną sprawiedliwość.

Pomysł brzmi jak science-fiction, ale dziś to rzeczywistość, a start-up zebrał na ten cel już 60 mln dolarów od inwestorów. Za każdym zdaniem marketingowym o „ratowaniu klimatu” kryje się gigantyczne ryzyko — dla ludzi, środowiska, klimatu — i całkowity brak gwarancji. Oto, co wiadomo, i dlaczego powinniśmy się bać.

Co chce zrobić Stardust?

Firma, która jest zarejestrowana w USA, a jej siedziba znajduje się w Izraelu deklaruje, że w 2026 r. zacznie kontrolowane eksperymenty w stratosferze przy użyciu samolotów, które rozpylałyby tajemnicze, opatentowane przez firmę, cząstki na wysokości ok. 18 kilometrów.

 Czemu ma to służyć? Według twórców — globalnemu schłodzeniu planety, by powstrzymać wzrost temperatur spowodowany ociepleniem klimatu. Stardust obiecuje, że cząstki mają być „chemicznie obojętne, bezpieczne dla ludzi i środowiska, które po pewnym czasie bezpiecznie opadają”.

Planowany model biznesowy: sprzedawanie technologii państwom, które zdecydują się ją wdrożyć jako część strategii klimatycznej.

Nikt nie gwarantuje bezpieczeństwa

Stardust nigdy nie opublikował badań w recenzowanych czasopismach — wszystkie deklaracje o bezpieczeństwie opierają się na obietnicach. Technologia ma być opatentowana — co znaczy, że decyzje o globalnym klimacie mogłyby należeć do prywatnej firmy, nie społeczności międzynarodowej.

Nie ma międzynarodowych regulacji zabezpieczających przed takim eksperymentem — co pozwala na działanie w szarej strefie globalnego prawa klimatycznego.

Krytycy podkreślają, że takie działanie może mieć nieprzewidywalne konsekwencje — od zmiany pogody, przez zaburzenia opadów, po katastrofy ekologiczne i konflikty między państwami.

Jedna z organizacji monitorujących argumentuje, że projekt Stardust może łamać międzynarodowe zobowiązania wynikające z Convention on Biological Diversity — która od 2010 r. w praktyce zabrania dużych działań geo-inżynieryjnych.

Czy już trzeba krzyczeć „stop”?

Jeśli Stardust i jemu podobni dopną swego — klimat przestanie być wspólnym dobrem, a stanie się towarem. Prywatne firmy będą decydować, ile słońca dostaniemy, a społeczeństwa — czy chcą żyć w stale przyciemnionym świecie.

To nie tylko problem ekologiczny — to problem sprawiedliwości, prawa, demokracji. Bo kto kontroluje tę technologię? Kto odpowie, jeśli coś pójdzie źle? Nie ma odpowiedzi.

Kiedy w grę wchodzi słońce — naturalny skarb całej planety — nie wystarczą obietnice. Potrzeba transparentności, globalnej regulacji, międzynarodowej zgody. A dziś Stardust deklaruje wszystko — poza tym, co najważniejsze: bezpieczeństwem swojej technologii i odpowiedzialnością jeśli coś pójdzie nie tak.

źr. wPolsce24 za stardustsolutions.com/politico.eu

Świat

Wdowa po Charlie Kirku zabrała głos. Poruszające słowa!

opublikowano:
Erika Kirk stoi obok pustego krzesła, wspominając męża i jego przesłanie
Erika Kirk stoi obok pustego krzesła, wspominając męża i jego przesłanie (fot.Screenshot - X/Charlie Kirk)
W siedzibie Turning Point USA w Arizonie Erika Kirk po raz pierwszy przerwała milczenie po śmierci swojego męża. Jej wystąpienie, pełne emocji i symboliki, stało się manifestem wiary, miłości i zapowiedzią kontynuacji misji Charliego Kirka.
Świat

Wzruszające chwile w katedrze Notre Dame. Marta Nawrocka modliła się przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej

opublikowano:
Pierwsza Dama Marta Nawrocka modli się przed obrazem Pani z Jasnej Góry w Kaplicy Polskiej w Notre Dame
Pierwsza Dama Marta Nawrocka modli się przed obrazem Pani z Jasnej Góry w Kaplicy Polskiej w Notre Dame (Fot. X/Żaklina Skowrońska)
W sobotę w paryskiej katedrze Notre Dame odbyła się wyjątkowa uroczystość ponownego wprowadzenia do polskiej kaplicy kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. W wydarzeniu, niezwykle ważnym dla Polonii i wszystkich wiernych, wzięła udział Pierwsza Dama RP Marta Nawrocka, podkreślając symboliczny i duchowy wymiar obecności Polaków w jednym z najważniejszych miejsc chrześcijaństwa w Europie.
Świat

Tylko u nas! Zbigniew Ziobro opuścił Węgry. Ekskluzywny wywiad dla wPolsce24

opublikowano:
Zbigniew Ziobro udzielił wywiadu telewizji wPolsce24 prostu z Brukseli
Zbigniew Ziobro udzielił wywiadu telewizji wPolsce24 prostu z Brukseli
Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przyjechał do Brukseli. Dlaczego tak zrobił i jakie sprawy ma do załatwienia w stolicy Belgii były minister sprawiedliwości? Jaki jest obecnie stan jego zdrowia?
Świat

YouTuber pokazał jedną z największych afer dotyczącą migrantów! Skala wyłudzeń jest ogromna

opublikowano:
Ogromna afera w Stanach Zjednoczonych
(fot. screen za wPolsce24)
Ogromna afera w Stanach Zjednoczonych związana jest z oszustwami na programach socjalnych, gdzie w ramach pomocy imigrantom wyłudzono miliardy dolarów. Co ciekawe, najnowszą odsłonę sprawy, o której media amerykańskie media milczały, ujawnił... YouTuber Nick Shirley, który pokazał m. in. puste budynki udające przedszkola, które zgarnęły miliony dotacji. Na naszej antenie sprawę komentował prof. Zbigniew Lewicki.
Świat

Cud podczas tragedii w Crans-Montanie. Zaczął się modlić i płomienie się przed nim zatrzymały!

opublikowano:
Prawdziwy cud podczas tragedii w szwajcarskim. Modlitwa ocaliłą go przed płomieniami
Prawdziwy cud podczas tragedii w szwajcarskim kurorcie (fot. wPolsce24)
Tragiczny pożar w szwajcarskim kurorcie narciarskim, który wybuchł podczas zabawy sylwestrowej doprowadził do śmierci niemal pięćdziesięciu osób. Jednak podczas koszmaru, który rozgrywał się w klubie miała miejsce sytuacja, którą świadkowie określają jednym słowem: cud.
Świat

Zielona ideologia, realne cierpienie. Ciemny i zimny Berlin płaci cenę za radykalizm, który Niemcy sami nakręcili

opublikowano:
Zrzut ekranu (152)
Blisko 20 tysięcy mieszkańców Berlina zmaga się z dramatycznymi utrudnieniami po sobotnim pożarze infrastruktury energetycznej. W środku siarczystych mrozów ludzie zostali pozbawieni ogrzewania, prądu i internetu. Władze miasta nie mają wątpliwości: to nie był przypadek ani zwykłe przestępstwo, lecz akt terroru motywowany ideologicznie.