Śmiertelny wirus Nipah znów atakuje w Indiach. Lotniska w Azji wprowadzają kontrole jak w czasach pandemii

Ognisko epidemii w Bengalu Zachodnim
Wirus Nipah został wykryty w szpitalu w Burdwan i Barasat, niedaleko Kalkuty i granicy z Bangladeszem. Od 12 stycznia 2026 r. potwierdzono pięć zakażeń, w tym pierwszy śmiertelny przypadek młodej kobiety w Kalkucie. Zakażeni trafili na oddziały intensywnej terapii z objawami wysokiej gorączki i niewydolności oddechowej.
Jak przenosi się śmiertelny patogen?
Głównymi nosicielami są nietoperze owocożerne z rodzaju Pteropus (pol. Rudawka) oraz świnie, występujące w "pasie Nipah" obejmującym Indie, Bangladesz i Azję Południowo-Wschodnią.
Wirus przenosi się na ludzi przez kontakt z wydzielinami zwierząt lub drogą kropelkową przy bliskim kontakcie międzyludzkim. Pierwsze ognisko odnotowano w 1998 r. w Malezji.
Śmiertelność i reakcja świata
Śmiertelność wirusa Nipah wynosi 40-75%, a WHO klasyfikuje go jako patogen o wysokim ryzyku epidemicznym.
W Tajlandii na lotniskach Suvarnabhumi, Don Mueang i Phuket pasażerowie z Indii są sprawdzani termometrami i otrzymują karty informacyjne. Nepal monitoruje lotnisko Tribhuvan i granice lądowe, a Tajwan wprowadza podobne procedury.
Indyjskie władze apelują o mycie owoców, picie przegotowanej wody i unikanie kontaktu z nietoperzami.
W kwarantannie jest ponad 100 osób, a śledztwo trwa w sprawie źródła, np. surowego soku z palmy daktylowej. Władze zapewniają, iż sytuacja jest pod kontrolą, ale eksperci wzywają do czujności.
źr. wPolsce24 za Radio Zet











