Świat

Były prezydent trafi za kraty. Skazany w procesie korupcyjnym

opublikowano:
Były prezydent Francji skazany. Sarkozy usłyszał wyrok 5 lat więzienia
Nicolas Sarkozy skazany na 5 lat więzienia (fot. TERESA SUAREZ/EPA/PAP)
Sąd w Paryżu skazał byłego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego na pięć lat więzienia w procesie dotyczącym nielegalnego finansowania kampanii wyborczej przy pomocy funduszy pochodzących z Libii. Sarkozy utrzymuje, że jest niewinny i zapowiada apelację, ale i tak w ciągu miesiąca zostanie wezwany do prokuratury, która wyznaczy mu datę osadzenia.

Po ogłoszeniu wyroku Sarkozy oświadczył, że ten wyrok sądu podważa zaufanie do francuskiego systemu sądownictwa.

Zleceniodawca w zmowie korupcyjnej

Według aktu oskarżenia Sarkozy był „zleceniodawcą” w domniemanej „zmowie korupcyjnej” z przywódcą Libii, Muammarem Kaddafim w celu sfinansowania kampanii prezydenckiej w 2007 r. W zamian za to Sarkozy miał pomóc izolowanej wówczas Libii wrócić na arenę międzynarodową.

Źródłem doniesień o brudnych pieniądzach z Libii był sam Kaddafi, który sugerował to w 2011 r. W 2012 r. francuski lewicowy portal Mediapart opublikował notatkę wywiadu libijskiego z 2006 r., w której mowa była o porozumieniu w sprawie finansowania kampanii Sarkozy’ego i kwocie 50 mln euro. 

Sarkozy utrzymywał, że dokument jest fałszywy. Francuski wymiar sprawiedliwości uznał jednak, że - niezależnie od treści dokumentu - nie można jednoznacznie stwierdzić, że jest to podróbka.

Przeciwko Sarkozy’emu przemawiały także zeznania francusko-libijskiego biznesmena Ziada Takieddine’a, który powiedział Mediapart, że przewoził z Libii walizki z pieniędzmi do francuskiego MSW w czasie, gdy na czele ministerstwa stał Sarkozy (w latach 2005-07). Takieddine zmieniał zeznania, potem je odwołał, a w końcu zmarł.

Zemsta klanu Kaddafiego

Sarkozy przekonywał, że oskarżenia przeciwko niemu są efektem zmowy klanu Kaddafiego, a celem jest zemsta za to, że przyczynił się do upadku libijskiego dyktatora w 2011 r.

Wydając wyrok, sad uznał, że w 2006 r. do Francji dotarły fundusze z Libii. Jednocześnie orzekł, że nie można stwierdzić, że te pieniądze zasiliły kampanię wyborczą. - Nie dowiedziono, według sądu, elementów materialnych przestępstwa korupcyjnego – powiedziała sędzia Nathalie Gavarino, uzasadniając oczyszczenie oskarżonych, w tym Sarkozy’ego, z części zarzutów.

Były prezydent nie został uznany za winnego biernej korupcji i ukrywania sprzeniewierzonych środków publicznych. Sąd jednak uznał, że były prezydent dopuścił się udziału w „przestępczej zmowie” w latach 2005-07. 

Nie pierwszy wyrok

Na byłym prezydencie ciąży już wyrok o korupcję i handel wpływami. W ramach tego postanowienia Sarkozy nosił bransoletkę elektroniczną. Zdjęto mu ją w maju br. W związku z wyrokiem, Sarkozy został pozbawiony najwyższego odznaczenia Francji - Legii Honorowej.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.