Świat

Polecisz z dzieckiem… ale czy razem? Ryanair znów pod ostrzałem

opublikowano:
Samolot Ryanair w trakcie startu z pasa startowego, uchwycony w dynamicznym momencie wznoszenia się maszyny nad lotniskiem. W tle widoczna infrastruktura terminala oraz niebo z lekkim zachmurzeniem, co podkreśla ruch i intensywność operacji lotniczych. Ujęcie ilustruje kontekst działalności przewoźnika w segmencie tanich lotów, gdzie kluczową rolę odgrywa szybka rotacja i wysoka intensywność operacyjna.
Samolot Ryanair startujący z pasa startowego (fot. pixabay)
Ryanair ogłasza zmiany w zasadach przydzielania miejsc dla rodzin z dziećmi i próbuje przedstawić je jako ukłon w stronę pasażerów. W rzeczywistości wielu klientów może mieć wrażenie, że to raczej kosmetyczna korekta systemu, który od lat budził poważne kontrowersje. Przewoźnik zapewnia, że rodziny będą mogły siedzieć razem bez dodatkowych opłat. Ale jak zwykle w przypadku tanich linii lotniczych – diabeł tkwi w szczegółach.

Nowe zasady są proste tylko na pierwszy rzut oka. Rodziny z dziećmi dostaną miejsca obok siebie dopiero po odprawie, w ramach automatycznego przydziału. W praktyce oznacza to jedno: pasażer nie ma żadnej kontroli nad tym, gdzie usiądzie. Najczęściej będą to miejsca w tylnej części samolotu – czyli dokładnie tam, gdzie linie lotnicze „lokują” pasażerów bez wykupionych dodatków.Kto chce siedzieć bliżej przodu albo wybrać konkretne miejsce? Ten scenariusz się nie zmienia – trzeba dopłacić.

Koniec jednej opłaty, początek kolejnych pytań

Ryanair wycofuje część kontrowersyjnych praktyk związanych z tzw. „obowiązkową opłatą rodzinną”, która zmuszała rodziców do wykupienia miejsca, by mieć gwarancję siedzenia obok dziecka. Po interwencji regulatora w Wielkiej Brytanii linia musiała złagodzić zasady. Ale pytanie pozostaje: czy rzeczywiście chodzi o poprawę komfortu pasażerów, czy raczej o kosmetyczne dostosowanie się do presji, bez rezygnacji z maksymalizacji dodatkowych opłat?

Dla linii lotniczej to nie pierwszy konflikt z brytyjskim urzędem ds. konkurencji. Ryanair od lat balansuje na granicy tego, co formalnie legalne, i tego, co klienci uznają za uczciwe. Model biznesowy przewoźnika od dawna opiera się na jednym schemacie: niski koszt wejścia i cała lista dodatkowych opłat. W teorii klient wybiera. W praktyce – jeśli chce podstawowego komfortu, dopłaca. Nowe zasady dotyczące miejsc dla rodzin nie zmieniają tego fundamentu. Zmieniają jedynie sposób jego opakowania.

Ryanair mówi o ułatwieniach dla rodzin. Krytycy widzą kolejną próbę wygładzenia kontrowersyjnych praktyk bez realnej zmiany modelu działania. Jedno pozostaje bez zmian: w tanim lataniu „darmowe” bardzo często oznacza tylko tyle, że koszt został przeniesiony gdzie indziej.

źr. wPolsce24 za The Sun/EuroNews

 

Świat

Kolejki do okulistów po zaćmieniu słońca. Ciekawość była ważniejsza od ochrony wzroku

opublikowano:
Oglądanie częściowego zaćmienia słońca bez specjalistycznych okularów mogło skończyć się trwałym uszkodzeniem siatkówki
Oglądanie częściowego zaćmienia słońca bez specjalistycznych okularów mogło skończyć się trwałym uszkodzeniem siatkówki (Fot. PAP/Art Service)
To miało być spektakularne widowisko, ale dla części mieszkańców Berlina skończyło się wizytą u okulisty. Podczas środowego zaćmienia Słońca wiele osób patrzyło na zjawisko bez odpowiedniej ochrony oczu. Lekarze ostrzegają: patrzenie bezpośrednio na Słońce może trwale uszkodzić siatkówkę.
Świat

Piekło w turystycznym raju! Pilny komunikat dla Polaków w Chorwacji

opublikowano:
Pożar w Chorwacji
Ambasada RP wydała komunikat w związku z pożarem w Chorwacji. (fot. screen z X.com)
Na południowym zachodzie Chorwacji wybuchł pożar, który błyskawicznie rozprzestrzenia się z powodu silnego wiatru. Żywioł trawi popularną, turystyczną część kraju, zmuszając służby do ewakuacji ponad tysiąca osób. Ambasada RP w Zagrzebiu wydała pilny komunikat dla przebywających tam Polaków.
Świat

Szpiegowski bastion w sercu Berlina! Ponad 100 tajemniczych lokatorów i bezsilność Niemców

opublikowano:
Brama Brandenburska
Niemcy nie mogą pozbyć się rosyjskich szpiegów. (fot. ilustracyjna/ pixabay)
W samym centrum Berlina wznosi się potężny budynek z napisem „Russisches Haus”. Oficjalnie to placówka kulturalna, jednak od dawna budzi ona ogromne kontrowersje, a jej pracownicy podejrzewani są o działalność szpiegowską. Choć niemieccy politycy oraz prasa głośno domagają się natychmiastowego zamknięcia placówki, sprawa okazuje się dyplomatycznym i prawnym klinczem.
Świat

Lewicowy eksperyment skończony. Kolumbia bierze amerykańską broń i uderza w narkoterroryzm

opublikowano:
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth podczas szczytu Americas Counter-Cartel Coalition w Panamie poświęconego walce z kartelami narkotykowymi
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth przemawia podczas szczytu Americas Counter-Cartel Coalition w Panamie, na którym ogłoszono zacieśnienie współpracy z Kolumbią w walce z narkoterroryzmem.(fot. PAP/EPA)
Nowy prezydent Abelardo de la Espriella, znany jako „El Tigre”, zatwierdził wspólne operacje wojskowe z USA na terytorium Kolumbii. Decyzja, ogłoszona podczas szczytu koalicji antynarkotykowej w Panamie, to radykalne zerwanie z polityką poprzedniego lewicowego rządu i sukces administracji Donalda Trumpa w regionie.
Świat

„Za ciężkie i zbyt niebezpieczne”. Carrefour zabrania elektrykom wjazdu na parkingi

opublikowano:
Dramatyczna grafika przedstawiająca samochód elektryczny podłączony do ładowarki na parkingu dachowym. W tle widoczne są znaki ostrzegawcze symbolizujące zakaz wjazdu, ryzyko pożaru baterii oraz problem z dużą masą pojazdów elektrycznych. Ciemna, alarmowa stylistyka nawiązuje do dyskusji o bezpieczeństwie i infrastrukturze dla elektromobilności.
arrefour ogranicza wjazd samochodów elektrycznych na wybrane parkingi dachowe w Belgii. Powodem mają być obawy dotyczące ciężaru pojazdów oraz bezpieczeństwa pożarowego akumulatorów (graf. AI)
Sieć hipermarketów Carrefour podjęła decyzję, która uderza w samą istotę „zielonej” narracji. Właściciele samochodów elektrycznych nie wjadą już na parkingi dachowe przy 18 sklepach w Belgii. Powód? Są za ciężkie, a w razie pożaru – praktycznie nie do ugaszenia. To kolejny sygnał, że ekologiczna rewolucja ma swoje ciemne strony, o których politycy i aktywiści wolą nie mówić.
Świat

Nie było wyjścia. Za kraty będą trafiać już 14-latkowie. To efekt brutalizacji życia

opublikowano:
Do więzień mają w Szwecji trafiać już nawet 14-latkowie
Do więzień mają w Szwecji trafiać już nawet 14-latkowie (Fot. Pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
Szwecja zdecydowała się na zdecydowane zaostrzenie prawa karnego. Już od 10 września sądy będą mogły skazywać na karę więzienia osoby, które ukończyły 14 lat. To jedna z najpoważniejszych zmian w szwedzkim systemie wymiaru sprawiedliwości od lat. W tle są brutalne porachunki gangów, coraz młodsi sprawcy najcięższych przestępstw i zbliżające się wybory parlamentarne. Co ciekawe, polskie przepisy już dziś przewidują możliwość odpowiedzialności karnej 14-latka – ale wyłącznie w wyjątkowych przypadkach.