Pilot od siedemnastu lat woził pasażerów. Okazało się, że nie ma uprawnień

Jak informuje CNN, Geoffrey Wall pracował dla linii lotniczej Air Canada przez 27 lat. W 2009 roku powierzono mu stanowisko kapitana. Jako kapitan odbył ponad 900 lotów krajowych, przewożąc dziesiątki tysięcy pasażerów.
Pokazał fałszywe uprawnienia
Problem w tym, że jego uprawnienia były fałszywe. Jako kapitan, był bowiem zobowiązany do tego, aby przejść odpowiednie testy i zdobyć wcześniej Licencję Pilota Samolotów Transportowych Linii Lotniczych (ATPL-A). Jest podejrzany o to, że zamiast to zrobić, przedstawił swojemu pracodawcy oraz agencji regulującej ruch lotniczy Transport Canada fałszywe dokumenty.
Podejrzenia pojawiły się w zeszłym roku, kiedy podczas rutynowego sprawdzania kwalifikacji odkryto nieścisłości w jego dokumentach. On sam odszedł w tym samym roku na emeryturę. Po odkryciu tych nieścisłości linia lotnicza powiadomiła urząd regulacyjny. Na początku stycznia wszczęto w jego sprawie śledztwo, które dostało kryptonim Projekt Ikar.
Linia twierdzi, że pasażerowie nie byli w niebezpieczeństwie
Teraz kanadyjska policja poinformowała, że były pilot został aresztowany 1 czerwca. Policja poinformowała, że został oskarżony o wyłudzeni o wartości większej niż 5 tysięcy dolarów. Zapewne ma to związek z niemal 3 milionami dolarów kanadyjskich, które linia lotnicza zapłaciła mu w ramach kapitańskiej pensji. Usłyszał także dwa zarzuty użycia fałszywych dokumentów i trzy zarzuty ich posiadania. Jego proces rozpocznie się 29 czerwca.
Linia lotnicza podkreśliła, że Wall był licencjonowanym pilotem samolotów pasażerskich, który regularnie dowodził, że jest w stanie latać nimi bezpiecznie, więc bezpieczeństwo pasażerów nie zostało zagrożone. Poinformowała, że jak każdy ich pilot, przechodził co pół roku szkolenie potwierdzające kompetencje, a co roku odbywał lot egzaminacyjny z certyfikowanym instruktorem z Transport Canada.
Air Canada dodała jednak, że wymóg posiadania przez kapitanów licencji ATPL-A jest częścią wielowarstwowego podejścia linii lotniczych do bezpieczeństwa pasażerów, więc traktują tę sprawę z najwyższą powagą.
Zastępca szefa policji regionalnej w Peel Nick Milinowich powiedział na konferencji prasowej, że ten wymóg istnieje, bo kapitanowie mają wiele więcej obowiązków i większą odpowiedzialność niż zwykli piloci. Porównał to do sytuacji, w której lekarz rodzinny dokonuje w swoim gabinecie operacji neurologicznych. Są dodatkowe wymogi i regulacje do nominacji zawodowych, które istnieją nie bez powodu – podkreślił.
źr. wPolsce24 za CNN











