Piekło w turystycznym raju! Pilny komunikat dla Polaków w Chorwacji

Żywioł pojawił się w czwartek po godzinie 20:00 w okolicach miejscowości Lokva Rogoznica niedaleko Omiša w Dalmacji. Przez silne podmuchy wiatru front pożaru szybko rozciągnął się na długość kilku kilometrów i zmierza bezpośrednio w kierunku miejscowości Marušići oraz Mimice.
Sytuacja na miejscu jest niezwykle trudna. W miejscowości Mimice doszło do przerwania dostaw energii elektrycznej, a płomienie niebezpiecznie zbliżyły się do budynków mieszkalnych. Ogień objął rejon popularnego kurortu w środkowej części kraju, raniąc dotychczas 36 osób.
Wielka ewakuacja i zablokowana Jadranska Magistrala
Miejscowe służby ratunkowe prowadzą masową ewakuację mieszkańców oraz turystów z najbardziej zagrożonych rejonów. Dotychczas swoje schronienia musiało opuścić ponad tysiąc osób. Wszyscy ewakuowani są kierowani do hali sportowej Ribnjak w Omišu.
Podróżujący po Dalmacji muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami na drogach. Policja całkowicie zamknęła dla ruchu Jadranską Magistralę (drogę krajową DC8) na kluczowym odcinku od miejscowości Stanići od strony Splitu, do miejscowości Medići od strony Makarskiej.
Służby ratunkowe zastrzegły, że ewakuacja odbywa się głównie drogą lądową. Jednak w przypadku dalszego pogorszenia warunków i całkowitego odcięcia dróg, do ewakuacji morskiej zostaną wykorzystane jednostki pływające.
Pilny apel Ambasady RP w Zagrzebiu
W związku z powagą sytuacji polska placówka dyplomatyczna wystosowała oficjalne ostrzeżenie do obywateli RP przebywających w zagrożonym rejonie. Dyplomaci apelują o bezwzględne stosowanie się do zaleceń i decyzji miejscowych władz oraz służb ratunkowych.
Strażacy walczą z czasem. W gotowości jest wojsko
Walka z żywiołem trwała całą noc. Z ogniem walczyło ponad 150 strażaków, którzy użyli wszystkich dostępnych w rejonie sił i środków.
Od piątkowego poranka do akcji gaśniczej włączyły się specjalistyczne samoloty pożarnicze. Służby zastrzegły jednak, że jeśli wiatr nie osłabnie, a działania z powietrza okażą się niewystarczające, do pomocy zostaną skierowane pododdziały wojska.
Na ten moment nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych, jednak akcja ratunkowa prowadzona jest w warunkach ogromnego ryzyka.
źr. wPolsce24











